głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika niezatapialna

dawno się nie widziałyśmy. chodź  usiądź obok mnie  zajęłam Ci miejsce. daj rękę  chcę poczuć Twoją obecność  chcę poczuć  że jesteś tutaj  całkiem obok. nie trzymaj mnie dłużej w niepewności  opowiadaj. przecież nie zjawiłaś się bez powodu  przecież zawsze uciekałaś nie dając mi się Tobą nacieszyć. oh  nawet nie wyobrażasz sobie ile radości sprawiła mi Twoja wizyta. widzisz? znowu się uśmiecham  a uśmiech dociera nawet do moich zielonych oczu. znowu się śmieję nie czując tego nieznośnego ukłucia  gdzieś wewnątrz mnie. znowu mogę odetchnąć pełną piersią. tak  to właśnie Ty tak na mnie działasz  Ty napędzasz mnie do życia. w moim sercu panuje taki bałagan  przyszłaś go posprzątać? czas najwyższy  kochanieńka. tyle czasu Cię nie było  stęskniłam się. słyszę tak dobrze znaną mi melodię. to zdrowe  miarowe bicie mego serca. naprawiłaś je. tylko proszę  obiecaj  że teraz zagościsz w nim na dłużej  dobrze? że nie odejdziesz niespodziewanie? proszę Cię  pozwól mi się Tobą nacieszyć.

cynamoon dodano: 12 lipca 2013

dawno się nie widziałyśmy. chodź, usiądź obok mnie, zajęłam Ci miejsce. daj rękę, chcę poczuć Twoją obecność, chcę poczuć, że jesteś tutaj, całkiem obok. nie trzymaj mnie dłużej w niepewności, opowiadaj. przecież nie zjawiłaś się bez powodu, przecież zawsze uciekałaś nie dając mi się Tobą nacieszyć. oh, nawet nie wyobrażasz sobie ile radości sprawiła mi Twoja wizyta. widzisz? znowu się uśmiecham, a uśmiech dociera nawet do moich zielonych oczu. znowu się śmieję nie czując tego nieznośnego ukłucia, gdzieś wewnątrz mnie. znowu mogę odetchnąć pełną piersią. tak, to właśnie Ty tak na mnie działasz, Ty napędzasz mnie do życia. w moim sercu panuje taki bałagan, przyszłaś go posprzątać? czas najwyższy, kochanieńka. tyle czasu Cię nie było, stęskniłam się. słyszę tak dobrze znaną mi melodię. to zdrowe, miarowe bicie mego serca. naprawiłaś je. tylko proszę, obiecaj, że teraz zagościsz w nim na dłużej, dobrze? że nie odejdziesz niespodziewanie? proszę Cię, pozwól mi się Tobą nacieszyć.

mam wrażenie jakbym stała w miejscu  jakby moje stopy wrosły w ziemię  a wszystko dookoła po prostu wirowało. mam wrażenie  że wszyscy ruszają do przodu  a ja nie mogę  stoję w wciąż na starcie i choćbym nie wiem jak chciała  nie umiem zrobić choćby jednego kroku. krzyczę. krzyczę wniebogłosy prosząc o pomoc  ale nie słyszę żadnej odpowiedzi. stoję sama  tylko ja jedna. boję się samotności  boję się pustki  proszę  niech ktoś się nade mną zlituję. umrę  mnie nie można zostawiać samej. potrzebuję opieki  potrzebuje czyichś ramion  czyjeś obecności. zostałam stworzona  by opiekować się mną  by dbać o mnie  bo sama nie wiem jak żyć. ponownie próbuję wyrwać się z tej pułapki  próbuję drgnąć chociażby o milimetr  ale to na nic  to na marne. zrezygnowana zalewam się płaczem  a łzy spływające po moich policzkach rysują ścieżkę bólowi  który zostawia ślad na mojej duszy. zostałam sama  sama jak palec. a tego najbardziej się obawiałam  tego najbardziej chciałam uniknąć.

cynamoon dodano: 11 lipca 2013

mam wrażenie jakbym stała w miejscu, jakby moje stopy wrosły w ziemię, a wszystko dookoła po prostu wirowało. mam wrażenie, że wszyscy ruszają do przodu, a ja nie mogę, stoję w wciąż na starcie i choćbym nie wiem jak chciała, nie umiem zrobić choćby jednego kroku. krzyczę. krzyczę wniebogłosy prosząc o pomoc, ale nie słyszę żadnej odpowiedzi. stoję sama, tylko ja jedna. boję się samotności, boję się pustki, proszę, niech ktoś się nade mną zlituję. umrę, mnie nie można zostawiać samej. potrzebuję opieki, potrzebuje czyichś ramion, czyjeś obecności. zostałam stworzona, by opiekować się mną, by dbać o mnie, bo sama nie wiem jak żyć. ponownie próbuję wyrwać się z tej pułapki, próbuję drgnąć chociażby o milimetr, ale to na nic, to na marne. zrezygnowana zalewam się płaczem, a łzy spływające po moich policzkach rysują ścieżkę bólowi, który zostawia ślad na mojej duszy. zostałam sama, sama jak palec. a tego najbardziej się obawiałam, tego najbardziej chciałam uniknąć.

Były dni kiedy nie miałam sił wstać z łóżka  kiedy nie potrafiłam odezwać się do kogokolwiek. Były chwile kiedy miałam wyłączony telefon  aby odciąć się od świata  kiedy słuchałam cały dzień naszej piosenki przywołując wszystkie najpiękniejsze wspomnienia. Zdarzały się chwile kiedy z tęsknoty wariowałam. Były noce  które całe przepłakałam. Był ogromny ból i żal. Przeszłam przez ten najgorszy i najtrudniejszy etap  kiedy nie było we mnie życia. Teraz powoli wszystko się zmienia  bo z pozoru żyję normalnie. Ludzie myślą  że się wyleczyłam  ale tak naprawdę w środku jeszcze czasem pęka serce.    napisana

napisana dodano: 11 lipca 2013

Były dni kiedy nie miałam sił wstać z łóżka, kiedy nie potrafiłam odezwać się do kogokolwiek. Były chwile kiedy miałam wyłączony telefon, aby odciąć się od świata, kiedy słuchałam cały dzień naszej piosenki przywołując wszystkie najpiękniejsze wspomnienia. Zdarzały się chwile kiedy z tęsknoty wariowałam. Były noce, które całe przepłakałam. Był ogromny ból i żal. Przeszłam przez ten najgorszy i najtrudniejszy etap, kiedy nie było we mnie życia. Teraz powoli wszystko się zmienia, bo z pozoru żyję normalnie. Ludzie myślą, że się wyleczyłam, ale tak naprawdę w środku jeszcze czasem pęka serce. / napisana

Jeżeli kiedykolwiek przypomni Ci się moja wielka miłość i zapragniesz mieć mnie znów tylko dla siebie  to najpierw dokładnie zastanów się czy będziesz w stanie wykorzystać drugą szansę. Przemyśl czy dasz radę żyć tylko dla mnie  czy nie nadejdzie moment kiedy znów będziesz musiał odejść. Przeanalizuj każdą możliwą sytuację i kiedy będziesz miał pewność  że pragniesz być właśnie ze mną już na zawsze  to przyjdź do mnie i spróbuj kolejny raz zawalczyć o moje serce. Ja nie gwarantuję Ci wygranej  bo cierpienie zbyt wiele we mnie zmieniło  ale podobno o miłość warto walczyć do samego końca.    napisana

napisana dodano: 11 lipca 2013

Jeżeli kiedykolwiek przypomni Ci się moja wielka miłość i zapragniesz mieć mnie znów tylko dla siebie, to najpierw dokładnie zastanów się czy będziesz w stanie wykorzystać drugą szansę. Przemyśl czy dasz radę żyć tylko dla mnie, czy nie nadejdzie moment kiedy znów będziesz musiał odejść. Przeanalizuj każdą możliwą sytuację i kiedy będziesz miał pewność, że pragniesz być właśnie ze mną już na zawsze, to przyjdź do mnie i spróbuj kolejny raz zawalczyć o moje serce. Ja nie gwarantuję Ci wygranej, bo cierpienie zbyt wiele we mnie zmieniło, ale podobno o miłość warto walczyć do samego końca. / napisana

To  że przestałam za Tobą płakać nie oznacza  że przestałam Cię kochać. To  że nie myślę o Tobie całymi dniami nie oznacza  że przestałam Cię kochać. To  że spotykam się z innym facetem nie oznacza  że przestałam Cię kochać. To  że ktoś inny dotyka mojego ciała i ktoś inny całuje moje stęsknione wargi nie oznacza  że przestałam Cię kochać. To  że kieruję swój uśmiech do innego faceta  nie oznacza  że przestałam Cię kochać. Ja mam tą miłość w sobie tylko po prostu chowam ją gdzieś w głębi serca  aby nie żyć tym co było i co już nie wróci.    napisana

napisana dodano: 11 lipca 2013

To, że przestałam za Tobą płakać nie oznacza, że przestałam Cię kochać. To, że nie myślę o Tobie całymi dniami nie oznacza, że przestałam Cię kochać. To, że spotykam się z innym facetem nie oznacza, że przestałam Cię kochać. To, że ktoś inny dotyka mojego ciała i ktoś inny całuje moje stęsknione wargi nie oznacza, że przestałam Cię kochać. To, że kieruję swój uśmiech do innego faceta, nie oznacza, że przestałam Cię kochać. Ja mam tą miłość w sobie tylko po prostu chowam ją gdzieś w głębi serca, aby nie żyć tym co było i co już nie wróci. / napisana

CZ.1. Nie wiem dlaczego to robię  to chyba mój egoizm i chęć bycia kimś zupełnie innym niż dotychczas. Znalazłam kogoś kto na chwilę pozwala mi zapomnieć o Tobie. On tak pięknie mówi o mnie i o nas  a ja się boję  po prostu się boję  że kiedyś go zranię  ale mimo wszystko brnę w to coraz dalej. Dotychczas nie było mowy o nowym facecie w moim życiu  a teraz wszystko toczy się tak szybko. On chce o mnie dbać i odmienić mój świat  a ja nie jestem gotowa. W końcu zapytał  co dalej z nami a ja spuściłam głowę w milczeniu. Nie potrafię się zaangażować  nie potrafię kochać  nie czuję tego wszystkiego  co powinnam  bo całe to piękno ulotniło się ze mnie wraz z Twoim odejściem. Mam w sobie ogromną dziurę  ale przy nim udaję  że już dawno udało mi się ją zapchać. Gdy go poznałam myślałam tylko o swoistym układzie  aby sprawiać sobie przyjemność i umilać czas. Nie chciałam niczego więcej  bo stałam się taka zimna  bez uczuć.

napisana dodano: 10 lipca 2013

CZ.1. Nie wiem dlaczego to robię, to chyba mój egoizm i chęć bycia kimś zupełnie innym niż dotychczas. Znalazłam kogoś kto na chwilę pozwala mi zapomnieć o Tobie. On tak pięknie mówi o mnie i o nas, a ja się boję, po prostu się boję, że kiedyś go zranię, ale mimo wszystko brnę w to coraz dalej. Dotychczas nie było mowy o nowym facecie w moim życiu, a teraz wszystko toczy się tak szybko. On chce o mnie dbać i odmienić mój świat, a ja nie jestem gotowa. W końcu zapytał, co dalej z nami a ja spuściłam głowę w milczeniu. Nie potrafię się zaangażować, nie potrafię kochać, nie czuję tego wszystkiego, co powinnam, bo całe to piękno ulotniło się ze mnie wraz z Twoim odejściem. Mam w sobie ogromną dziurę, ale przy nim udaję, że już dawno udało mi się ją zapchać. Gdy go poznałam myślałam tylko o swoistym układzie, aby sprawiać sobie przyjemność i umilać czas. Nie chciałam niczego więcej, bo stałam się taka zimna, bez uczuć.

CZ.2. Ale on tego chyba nie widzi i pcha się coraz bardziej z uczuciami  a ja nie potrafię  a może nawet i nie chcę z niego zrezygnować  bo to dzięki niemu przestałam każdą noc witać łzami  to dzięki niemu powoli zaczęłam uśmiechać się szczerze. Ja wiem  że to kurewskie budować swoje szczęście na czyimś ewentualnym późniejszym nieszczęściu  bo nie mogę mu zagwarantować  że kiedykolwiek go pokocham. Możesz mnie nazwać suką bez uczuć  ale przecież Ty potraktowałeś mnie tak samo  to Ty mnie tego nauczyłeś. Czasem gdy patrzę w lustro zastanawiam się dlaczego postanowiłam popełniać Twoje błędy i dlaczego wciągam w to wszystko trzecią osobę  ale nasza 'chora miłość' sprawiła  że już dawno nie ma we mnie tej delikatności i moralności  co kiedyś.    napisana

napisana dodano: 10 lipca 2013

CZ.2. Ale on tego chyba nie widzi i pcha się coraz bardziej z uczuciami, a ja nie potrafię, a może nawet i nie chcę z niego zrezygnować, bo to dzięki niemu przestałam każdą noc witać łzami, to dzięki niemu powoli zaczęłam uśmiechać się szczerze. Ja wiem, że to kurewskie budować swoje szczęście na czyimś ewentualnym późniejszym nieszczęściu, bo nie mogę mu zagwarantować, że kiedykolwiek go pokocham. Możesz mnie nazwać suką bez uczuć, ale przecież Ty potraktowałeś mnie tak samo, to Ty mnie tego nauczyłeś. Czasem gdy patrzę w lustro zastanawiam się dlaczego postanowiłam popełniać Twoje błędy i dlaczego wciągam w to wszystko trzecią osobę, ale nasza 'chora miłość' sprawiła, że już dawno nie ma we mnie tej delikatności i moralności, co kiedyś. / napisana

siedząc na trybunach próbowałam wyłapać jego sylwetkę wśród reszty drużyny.nie było to w sumie trudne i już po kilku sekundach mój wzrok zatrzymał się napawając jego widokiem.zmienił się.włosy pojaśniały i urosły opadając w nieładzie na wysokie czoło.oczy w blasku słońca stawały się bardziej błękitne a uśmiech?uśmiech był niezmienny.wciąż tak samo rozbrajający i tak samo cudowny.moje serce na chwilę przyspieszyło pozwalając by uśpione uczucia na nowo ożyły.pomimo tylu dni rozłąki pomimo starań i determinacji on nadal żył gdzieś na dnie mego serca.patrzyłam na perfekcję jego ruchów i zastanawiałam się dlaczego ten niepozorny chłopak tak mocno zawładnął moim światem jak udało mu się sprawić że całkowicie mu się oddałam?po chwili poczułam jak ktoś potrząsa moje ramiona i przerywa głęboką zadumę.uśmiechając się delikatnie otrząsnęłam się z nieznośnych myśli odpędziłam je jak natrętną muchę przypominając sobie że moje serce od kilku miesięcy bije dla kogoś innego.kogoś kto na nie zasługuje.

cynamoon dodano: 8 lipca 2013

siedząc na trybunach próbowałam wyłapać jego sylwetkę wśród reszty drużyny.nie było to w sumie trudne i już po kilku sekundach mój wzrok zatrzymał się napawając jego widokiem.zmienił się.włosy pojaśniały i urosły,opadając w nieładzie na wysokie czoło.oczy w blasku słońca stawały się bardziej błękitne,a uśmiech?uśmiech był niezmienny.wciąż tak samo rozbrajający i tak samo cudowny.moje serce na chwilę przyspieszyło,pozwalając by uśpione uczucia na nowo ożyły.pomimo tylu dni rozłąki,pomimo starań i determinacji,on nadal żył gdzieś na dnie mego serca.patrzyłam na perfekcję jego ruchów i zastanawiałam się,dlaczego ten niepozorny chłopak tak mocno zawładnął moim światem,jak udało mu się sprawić,że całkowicie mu się oddałam?po chwili poczułam jak ktoś potrząsa moje ramiona i przerywa głęboką zadumę.uśmiechając się delikatnie otrząsnęłam się z nieznośnych myśli,odpędziłam je jak natrętną muchę,przypominając sobie że moje serce,od kilku miesięcy bije dla kogoś innego.kogoś kto na nie zasługuje.

genialne! :  teksty cynamoon dodał komentarz: genialne! :) do wpisu 8 lipca 2013
Zastanawiam się kto ma więcej odwagi   człowiek  który po utracie ukochanej osoby postanawia umrzeć  czy ten  który postanawia dalej jakoś żyć.    napisana

napisana dodano: 8 lipca 2013

Zastanawiam się kto ma więcej odwagi - człowiek, który po utracie ukochanej osoby postanawia umrzeć, czy ten, który postanawia dalej jakoś żyć. / napisana

zastanawia mnie co jest w nich takiego  że z każdym dniem uwielbiam ich bardziej? może to  że rozśmieszają mnie  gdy śmiech jest ostatnią rzeczą  o której myślę? może to  że pocieszają i dodają otuchy  gdy głupie myśli zaśmiecają głowę? może to  że ich pomysły i dziwne misje nie pozwalają na choćby sekundę nudy? może to  że robią mi kawę o 7 nad ranem  gdy skacowani siedzimy przed telewizorem? może to  że przykrywają kocem i martwią się  gdy zaspana leżę w wannie  bo inne miejsca są zajęte? może to  że nie marudzą  tylko biorą szmatkę w ręce i pomagają w sprzątaniu? może to  że dają mi totalne poczucie bezpieczeństwa? może te wszystkie rzeczy łączą się w jedną  spójną całość  która zapisuje ich osoby na stałe w moim sercu.

cynamoon dodano: 7 lipca 2013

zastanawia mnie co jest w nich takiego, że z każdym dniem uwielbiam ich bardziej? może to, że rozśmieszają mnie, gdy śmiech jest ostatnią rzeczą, o której myślę? może to, że pocieszają i dodają otuchy, gdy głupie myśli zaśmiecają głowę? może to, że ich pomysły i dziwne misje nie pozwalają na choćby sekundę nudy? może to, że robią mi kawę o 7 nad ranem, gdy skacowani siedzimy przed telewizorem? może to, że przykrywają kocem i martwią się, gdy zaspana leżę w wannie, bo inne miejsca są zajęte? może to, że nie marudzą, tylko biorą szmatkę w ręce i pomagają w sprzątaniu? może to, że dają mi totalne poczucie bezpieczeństwa? może te wszystkie rzeczy łączą się w jedną, spójną całość, która zapisuje ich osoby na stałe w moim sercu.

Proszę  wróć. Zobacz  ja tu ledwo żyję  umieram z tęsknoty. Nigdy tego dla mnie nie chciałeś  powtarzałeś  że chcesz mojego szczęścia. A teraz je zabierasz. Popatrz na mnie  widzisz te sine  niewyspane oczy? Wynik długich przepłakanych nocy. Nie mogę spać  myślę o nas  dlaczego z siebie zrezygnowaliśmy  dlaczego nie walczyliśmy. Widzisz mój uśmiech? Myślisz  że jest szczery? To się mylisz  to tylko maska. Tak ciężko jest być szczęśliwym bez Ciebie. Widzisz te drżące dłonie? Wcale nie są oznaką przemęczenia po kolejnym treningu  to oznaka  że brakuje mojemu organizmowi tabletek bez których już nie potrafię normalne funkcjonować. Zniszczyłeś mnie  odchodząc zabrałeś szczęście  wziąłeś ze sobą część mojego serca  które teraz zamieniło się w głaz. Ono umiało kochać tylko Ciebie  i wiesz  nadal ma nadzieję  że wrócisz  chociaż to głupie.

napisana dodano: 6 lipca 2013

Proszę, wróć. Zobacz, ja tu ledwo żyję, umieram z tęsknoty. Nigdy tego dla mnie nie chciałeś, powtarzałeś, że chcesz mojego szczęścia. A teraz je zabierasz. Popatrz na mnie, widzisz te sine, niewyspane oczy? Wynik długich przepłakanych nocy. Nie mogę spać, myślę o nas, dlaczego z siebie zrezygnowaliśmy, dlaczego nie walczyliśmy. Widzisz mój uśmiech? Myślisz, że jest szczery? To się mylisz, to tylko maska. Tak ciężko jest być szczęśliwym bez Ciebie. Widzisz te drżące dłonie? Wcale nie są oznaką przemęczenia po kolejnym treningu, to oznaka, że brakuje mojemu organizmowi tabletek bez których już nie potrafię normalne funkcjonować. Zniszczyłeś mnie, odchodząc zabrałeś szczęście, wziąłeś ze sobą część mojego serca, które teraz zamieniło się w głaz. Ono umiało kochać tylko Ciebie, i wiesz, nadal ma nadzieję, że wrócisz, chociaż to głupie.
Autor cytatu: nutlla

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć