 |
|
Znowu się obudzisz, a jego przy tobie nie będzie. Nie pozwól sobie na łzy.
|
|
 |
|
Usiądź i pomyśl czy wszystko co robisz jest takie jak powinno być.
|
|
 |
|
Tylko ciemność i głupia nadzieja, że zaraz tu wejdziesz. Nie wiem czy znów jestem sama, czy to tylko ten tekst.
|
|
 |
|
Wydarłabym serce z klatki piersiowej, gdybym mogła, spuściłabym głowę z pokorą i czekała aż mi oddasz. Nie zapomnij o tym, że w środku jestem inną osobą. Tak cholernie wrażliwą, która nie wie czy jesteś obok.
|
|
 |
|
Od kiedy wyjechałeś budzę się i zasypiam dzięki szeptom samotności.
|
|
 |
|
Wiedziała, że na zawsze zapamięta chwilę, w której oświadczył, że jest gangsterem, a później wziął gitarę i zaczął śpiewać 'dziewczyna gangstera' cały czas patrząc jej w oczy.
|
|
 |
|
I choć nigdy się nie wysypiała, lubiła spędzać noce patrząc na jego słodki uśmiech, gdy spał, słuchając jak oddycha. Lubiła czytać karteczki pisane niedbałym pismem, by się nie martwiła, bo poszedł tylko po czekoladę do naleśników na śniadanie. Teraz gdy dzielą ich miliony kilometrów, bardzo za tym tęskni.
|
|
 |
|
Oświadcz mi się na cmentarzu i powiedz : 'tu zaczęliśmy i tu skończymy'.
|
|
 |
|
Ile Ci zapłacić, by zobaczyć jak się szmacisz ?
|
|
 |
|
Przeleżała pół nocy patrząc w sufit, bała się poruszyć żeby nie zbudzić domowników. Przecież nocą wszystko słyszy się inaczej...w nocy wszystko jest inne...piękniejsze, magiczne.
Myślała o Nim. Wielkie łzy spływały po jej policzkach.To tęsknota wzięła ją w swoje ramiona i przytuliła do siebie..Leżały tak i płakały razem...
|
|
 |
|
Pamiętasz, gdy tamtego wieczoru wyszliśmy z klubu i powiedziałeś, że to ja decyduję co będziemy robić, bo świętujemy to, że jestem singielką ? Pamiętasz to, że stwierdziłeś, że nie pozwolisz mi samej wrócić do domu, bo będziesz się martwił ? A pamiętasz jak kolejnego wieczoru siedzieliśmy u mnie i ty przytulając mnie mówiłeś, że zdecydowanie potrzebuję chłopaka, a później stwierdziłeś, że nie mogę go mieć, bo przestanę się do Ciebie przytulać ? Twierdziłeś, że chętnie mi go zastąpisz. . . Trzeci dzień mojego singlizmu...śmiałeś sę, że zrobiłam z Ciebie zboczeńca i geja..mówiłeś, że boisz się jutra. Następnego dnia już byłeś moim Kotkiem. Jeszcze na plaży stwierdziłeś, że nie odpuścisz póki nie zostanę twoją dziewczyną.Kocham Cię.
|
|
 |
|
Gdy przestanie bić mi serce, funkcjonować mózg, przykryj dłonią moje zdjęcie, poczujesz życia puls.
|
|
|
|