 |
|
siedziałam na gadu jak co popołudnie. napisał.. serce w siódmym niebie.. nagle napisał - kotek, siąde później. idę wyprowadzić psa. - zadowolona słowem 'kootek'. już dawno tak się do mnie nie zwracał. zrobił się niedostępny. ja zmieniłam status na zaraz wracam, ubrałam kurtkę i buty i poszłam do parku gdzie zawsze spotykaliśmy się, gdy wyprowadzał swojego psa. na 'naszej ławce' siedział liżąc się z jakąś blondi. bez psa. wróciłam i napisałam - taa. chyba sukę.
|
|
 |
|
`najbardziej nie lubię momentów, kiedy zaczynam doceniać człowieka, którego straciłam. kiedy rozumiem ile dla mnie znaczył, a jedyne co mi pozostało to żyć ze świadomością, że nie mam szans na jego odzyskanie.
|
|
 |
|
Czasem świat ginie w nas samych. Czasem chcemy jedynie wierzyć, że tak się dzieje. Uciekamy od tego kim jesteśmy, potem tęsknimy. Kochamy osoby, które na to nie zasługują, ufamy im, a potem żałujemy. Zakrywamy twarz od przeszłości, która i tak z łoskotem wraca do nas, sprawiając ogromny ból. Zamykamy się w pudełku marzeń, po ty by uderzyć się w rzeczywistość. Mimo że każdego dnia próbujemy wracać na właściwą ścieżkę, powątpiewamy jej słuszność. Próbujemy raz po raz posklejać kawałki szklanego życia, po stracie, bólu, wspomnieniach. I mimo to, od początku do końca, jedyne czego potrzebujemy, to ciepło dłoni ukochanej osoby, bezpieczeństwa w jej ramionach, krótkiego "tęsknię". Kilka takich chwil sprawia, że znamy swoje miejsce na ziemi. Chcielibyśmy wspólnego jutra. ..
|
|
 |
|
Czasem świat ginie w nas samych. Czasem chcemy jedynie wierzyć, że tak się dzieje. Uciekamy od tego kim jesteśmy, potem tęsknimy. Kochamy osoby, które na to nie zasługują, ufamy im, a potem żałujemy. Zakrywamy twarz od przeszłości, która i tak z łoskotem wraca do nas, sprawiając ogromny ból. Zamykamy się w pudełku marzeń, po ty by uderzyć się w rzeczywistość. Mimo że każdego dnia próbujemy wracać na właściwą ścieżkę, powątpiewamy jej słuszność. Próbujemy raz po raz posklejać kawałki szklanego życia, po stracie, bólu, wspomnieniach. I mimo to, od początku do końca, jedyne czego potrzebujemy, to ciepło dłoni ukochanej osoby, bezpieczeństwa w jej ramionach, krótkiego "tęsknię". Kilka takich chwil sprawia, że znamy swoje miejsce na ziemi. Chcielibyśmy wspólnego jutra. ..
|
|
 |
|
'Nie pozwól mym oczom zapomnieć Twego obrazu, a ciału dłoni. Nie pozwól by zapach Twej skóry mógłby być przeze mnie kiedyś zapomniany, przecież oboje wiemy, że potrzebuję go do dalszego i normalnego funkcjonowania. Nie każ mym uszom przestać słuchać tej romantycznej melodii płynącej z Twych ust. Po prostu nie odchodź, zostań.. Jednakże, jeśli zdecydujesz się odejść, zostaw mi ostatki szeptu, kawałek naszego nieba i smak herbaty waniliowej z Twych warg, który czułem na swoich co ranek. Nie zapomnij też wziąć mego serca - ono bez Ciebie jest tylko samotnym kamieniem wyrzuconym na ulicę, drżącym ostatkiem sił i resztkami Ciebie. '
|
|
 |
|
Czekać czy to to samo co tęsknić? Nie, dla mnie nie. Przy czekaniu nie budzę się o 5 rano rezygnując z najlepszych snów. Przy czekaniu mleko nie traci dla mnie smaku. Przy tęsknocie tak. ..
|
|
 |
|
Niechcący to można strącić szklankę ze stołu, a nie kogoś zranić.
|
|
 |
|
Serce ! Po co ty go kochasz ? Dlaczego tak trudno Ci go wyrzucić z siebie ? On przecież nie ma uczuć a ty jesteś takim Jego wielkim fanem . Dobra , dobra nie kryjmy ja też.
|
|
 |
|
Były momenty gdy tak cholernie Cię potrzebowałam, gdy cały ten ból skupiał się w klatce piersiowej i przygniatał nie pozwalając oddychać. Nie było Cię wtedy, nie było w tych najgorszych chwilach,gdy wypuszczałam z rąk swoje życie. Co robiłeś kiedy ja wytyczałam na nadgarstkach kolejne ścieżki bólu? O czym myślałeś wtedy kiedy ja leżałam nago na zimnych płytkach łazienki i próbowałam się przekonać, że to wszystko ma jednak sens, a pragnienie śmierci to tylko przejściowy okres. Nie słyszałeś mojego płaczu przeplatanego z krzykiem. Zabrakło Cię, a teraz wracasz ,gdy już nauczyłam się być silna. Nie po to umierałam kilka miesięcy temu żebyś teraz to spieprzył./esperer
|
|
 |
|
Czasami, mimo, że coś nas niszczy, nie potrafimy od tego odejść. Czasami, po prostu boimy się zmian. Czasami samych siebie. A czasami kochamy zbyt mocno, by uwierzyć, że miłość potrafi zabić.
|
|
 |
|
czujesz jak się trujesz każdym nabranym powietrzem w płuca ? nie słyszysz , już nie czujesz że to co kiedyś rozrywało ci żebra przestało bić , zupełnie ucichło ? tęsknisz , cholernie tęsknisz za tym kto niegdyś trzymał cię za dłoń , budził pocałunkiem zostawiając kolejną drobną ranę na twoich wargach , za tym co miał te niesamowite oczy , i cudowny szept który mówił że kocha i zawsze będzie.
|
|
 |
|
Ludzie po alkoholu nie mówią głupot. Są po prostu szczerzy .
|
|
|
|