 |
neesquik.moblo.pl
Jest tu ktos z wielkim serduchem? Wykupisz plusika ? Odwdziecze sie jakos
|
|
 |
|
Jest tu ktos z wielkim serduchem? Wykupisz plusika ? ; *** Odwdziecze sie jakos ^^
|
|
 |
|
I nagle zdajesz sobie sprawę, że zostajesz na tym swiecie całkiem sam, jak palec. Nikt nie jest w stanie Ci pomoc, musisz sam stawic czoła. Zaczyna wszystko Cię przerastac, wołasz o pomoc, wrecz krzycz lecz nikt tego głuchego wołania nie słyszy. Kazdy zyje swoim zyciem i nic z tym nie mozesz zrobic. Nawet najlepszy przyjaciel zostawi Cie w czasie, gdy bedziesz go bardzo potrzebował. _neesquik
|
|
neesquik dodał komentarz: |
2 godziny temu |
neesquik dodał komentarz: |
przedwczoraj o 09:31 |
neesquik dodał komentarz: |
1 tydzień temu |
neesquik dodał komentarz: |
1 tydzień temu |
neesquik dodał komentarz: |
1 tydzień temu |
 |
|
Ludzie nie zważają na uczucia innych ludzi. Nie oszukujmy się, każdy myśli o sobie, żeby tylko było dobrze. Boli to. _nees.
|
|
 |
|
No łał. Po tygodniowym oczekiwaniu włączyło mi się moblo, całkiem milusio. Wkurwia mnie to już. ;/ - neesquik
|
|
 |
|
czasami zastanawiam się, co Bóg jarał stwarzając faceta.
|
|
 |
|
Mam ochotę na wódkę. turu ruru -,-
|
|
 |
|
Była pilną uczennicą. zawsze kończyła klasę z wyróżnieniem. poszła do szkoły średniej. zapoznała się z pewną Nikol. typowa wyluzowana dziewczyna. lubiła wagarować, nie uczyła się. paliła, piła. zaczęło to imponować Tośce. Zaczęła palić pić. z czasem jarac. staczała się coraz bardziej. jej oceny maksymalnie się obniżyły. z czasem przestała pojawiać się w szkole. wyrzucili dwie przyjaciółki. Nikol wmawiala Tośce że życie jest krotkie, trzeba go wykorzystać jak tylko się da. Zaczęła olewać wszystko. Poszły pewnego wieczoru razem na melanż. dobra zabawa, alkohol, fajki, zielone, później dojechało coś mocniejszego. Tośka chciała spróbować. Nie zdawała sobie sprawy z tego jakie będą konsekwencje. wzięła jedną dawkę-nic. wzięła kolejną-nic. przy następnej serce przestało bić. a PRZYJACIÓŁKA o imieniu Nikol okazała się zwykłym tchórzem. zostawiła ją w jakims baraku. Tosia umierała w samotności.|neesquik
|
|
|
|