 |
|
dobre i złe chwile przepalane szlugiem, romantyczne spacery i te nocą po wódę.
|
|
 |
|
i patrze w te oczy zmęczone jak moje, i co jest ze mną nie tak, że się boję o koniec?
|
|
 |
|
Wygodniej nie wiedzieć jak naprawdę jest.
|
|
 |
|
Ich setki słów na wietrze, ich gesty, ból - to piękne. Ból przeciwko światu i całej reszcie.
|
|
 |
|
Może jeszcze się spotkamy,może jeszcze mnie zaskoczysz,może jeszcze mi podpowiesz jak mam Ciebie zauroczyć.
|
|
 |
|
Czarne słońce w sercach, wojna naszą matką.
|
|
 |
|
na wczorajszym melanżu wszyscy palili to zielone świństwo od którego ona była uzależniona. ja jedyna nie byłam spalona, siedziałam i patrzyłam się w te czerwone ućpane oczka, ale jej były najgorsze. sprawiało mi to ból, że ona jest uzależniona od narkotyków. widze po innych jak to bardzo niszczy, proszenie, błaganie nie pomaga. jak może pomóc jak dostęp do zielonego ma zajebisty, jeden sms do chłopaka i jest. mija miesiąc za miesiącem, rok i drugi. chłopaka już dawno nie ma, teraz prosi mnie żebym jej pomogła kminić hajs na busia, ona nie widzi że ja też wpakowałam się w niezłe gówno. problem jest taki, że nikt nie ma zielonego, ućpać się jednak musiała. pisze do byłęgo, który handluje również białym. i poszło. i w kolejny dzień i kolejny. aż w końcu skończyła z wbitą w żyłę igłą. teraz nie ma nikogo obok niej, zostałam jej ja. a ja już nie potrafie pomóc. / zm_
|
|
 |
|
a ludzie zawsze gadali i zawsze gadac beda
|
|
 |
|
kocham cie jak glupia, nie wiem czemu, nie wiem za co
|
|
 |
|
za tydzień wakacje, ciekawe czy się coś zmieni. Może coś się ułoży, coś się zepsuje
|
|
 |
|
więc pij za wolność i wyjście na prostą,
osobno, bo razem nam się zjebał
światopogląd, podobno.
|
|
 |
|
Ty jedyny , Ty najważniejszy
|
|
|
|