 |
- Nie była dla niego dobra? - Za bardzo kochała. Te właśnie psują wszystko najszybciej i najdokładniej. Chcą dostać tyle samo, ile dają, i pewnego dnia wali się wszystko. Wtedy odchodzą. - I wtedy wracają? - Tak. I znów wszystko kończy się tak samo.
|
|
 |
Nie życzę Ci źle człowieku, bo to nieładnie.
Chciałabym tylko żebyś dostał to, czego najbardziej pragniesz,
a później to stracił.
|
|
 |
Twoim najgorszym wrogiem jest Twój własny umysł. On Cię wiąże, on Cię krępuje.
|
|
 |
Wiesz co jest najgorsze w tym naszym świecie? To, że muszę nadal żyć, nadal wstawać każdego ranka i nadal udawać przed innymi że jest okey. Fałszywość, której się tak brzydzę jest teraz na pierwszym miejscu. Muszę udawać, że jest okey, że wcale nie tęsknie za Tobą, i że wcale nie kocham.. I wiesz co jest najgorsze? To, że ja Cię tak cholernie kocham a muszę nauczyć się żyć samotnie, bo Twoje serce jest niedostępne dla mnie.. || refleksja
|
|
 |
dwadzieścia trzy miesiące razem! ♥
|
|
 |
Nie ma słów, które zniszczą Cię we mnie. Przenosze się do miejsc, w których mam Cie -na zawsze.
|
|
 |
Pamiętasz naszą pierwszą wspólną noc..? Nie planowaliśmy jej, taka sytuacja, że wieczorem wylądowaliśmy u Ciebie.. Wyjąłeś wino, zrobiłeś nam kolacje przy świecach.. było tak pięknie, tajemniczo i co najważniejsze tak bardzo romantycznie..Wiedziałeś jak na mnie działasz i bez skrupułów to wykorzystałeś.. Wylądowaliśmy w Twoim łóżku, było nam tak dobrze, wtedy chciałam, żeby czas zatrzymał się w miejscu, a my nigdy się nie rozstali.. Pamiętasz jak mówiłeś mi, że jestem piękna? Że na prawdę się we mnie zakochałeś? Pamiętasz nasze plany co do przyszłości układane o 2 w nocy? Na pewno pamiętasz.. Byliśmy tacy szczęśliwi, nie chciałam wtedy pamiętać o tym, że masz dziewczynę, Ty wtedy o niej też zapominałeś.. Liczyłam się tylko ja i Ty.. I czas, który mieliśmy dla siebie.. Powiedz mi, dlaczego teraz zaledwie 2 miesiące po tym minęliśmy się dziś na ulicy jak obcy ludzie? Przecież wiem, że obejrzałeś się za mną.. czułam Twoje spojrzenie.. Przecież tęsknimy, dlaczego więc nic z tym nie robimy?
|
|
 |
Matura próbna z matematyki i zadanie o ojcu i synu, którzy ładują skrzynki jabłek zawsze the best :D ahh kocham takie zadania ; ) czułam się jakbym czytała 'Ola i Tomek jedzą jabłka. Krowa jest zielona. Ile lat ma Ola? ' ;d swoją drogą, dlaczego mi wyszło, że syn był upośledzony i przeszkadzał ojcu ? ; > ;d
|
|
 |
Kiedy czegoś nam brak, musimy jakoś wypełnić nieznośną lukę. Choć kiedy brak nam miłości, to jej akurat niczym zastąpić się nie da./pomianocha
|
|
 |
Teraz zebrało Ci się na tęsknienie? Własnie teraz, gdy ja poukładałam sobie jakoś życie bez Twojego udziału w nim.. Własnie teraz musiałeś się przypomnieć.. Nie mogłeś przeżyć tego, że jakoś mi się układa.. i że to 'jakoś' jest lepsze, niż u Ciebie, prawda? || refleksja
|
|
 |
Już o Tobie nie myślę tak często jak kiedyś, już nie biegnę do telefonu słysząc wiadomość myśląc, że napisałeś, już nie odwracam twarzy na mieście słysząc dźwięk auta, juz nie marzę o naszej przyszłości czy nie myślę o tym co było, gdy leżę wieczorem w łózku, słuchając smutnych, melancholijnych piosenek. Już nie. A wiesz dlaczego? Bo przestałam się łudzić. Po prostu, a może aż zrozumiałam, że to koniec. Że to co było, już nie wróci choć bym pragnęła tego najbardziej ze wszystkich pragnień w swoim życiu. To boli, wiesz? Tak, skurwysyńsko boli.
|
|
|
|