 |
|
Proszę Cię, nie nazywaj moich marzeń szaleństwem, jeśli sam nie masz nic więcej oprócz szarej rzeczywistości.
|
|
 |
|
W spazmach płaczu zdjąć z siebie uczucia, wcisnąć je do pralki i wyprać. Zacząć wszystko na nowo, zapomnieć o tym co było. A przy następnym przypadkowym spotkaniu, na nowo Cię pokochać.
|
|
 |
|
"Przysięgaliśmy się zestarzeć razem, kochać na zawsze, nawet, gdy nas w trumnie zjedzą robaki. Myślałem, że bez Ciebie umrę i chyba umarłem, a teraz tylko udaję element scenografii. I sam się szwendam ulicami, tyle tu wspomnień o Tobie, że mógłbym z nich spokojnie stworzyć cały wszechświat, lecz mogę tylko wyobrażać sobie Twój głos w domofonie, kiedy dzwonię do któregoś z naszych starych mieszkań. Ciebie tam nie ma i nie będziesz się uśmiechać już do mnie i te myśli sprawiają, że mi się nie chce żyć. Bo myślę ciągle „przebyliśmy tyle serpentyn we dwoje wyłącznie po to, żeby ujrzeć koniec na kolejnej z nich?”. Nie mieliśmy kiedyś nic, prócz siebie, dotyków dłoni, krzyków w gniewie i morza łez. Zrobiliśmy razem setki kilometrów po niebie, ale na którymś z postojów zostawiliśmy sens."
|
|
 |
|
Mijam o mały włos zwątpienie, więc nie pierdol, Że mam opanować złość, bo nie jest mi wszystko jedno
|
|
 |
|
"I pamiętaj, że nigdy nie zapomnę pierwszego "kocham" z Twoich słodkich ust."
|
|
 |
|
Lubię Cię w myślach, marzeniach, snach, w rzeczywistości to Cię nienawidzę.
|
|
 |
|
Powinnam w końcu oduczyć się nawyku tęsknienia za ludźmi, dla których nic nie znaczę.
|
|
 |
|
chodź, namieszamy sobie w życiu, jak zawsze. Chodź, będzie fajnie,
znowu zaczniemy do siebie pisać i robić nadzieję, a później z dnia na dzień
przestaniemy się znać.
|
|
 |
|
Wszystko wkurwia, chciałbym jakąś fajną pannę,
tak pośrodku między "daj bucha" a "żyj dla mnie''
|
|
 |
|
czasami lepiej odpuścić, jeśli sprawa
o którą walczysz przestaje mieć sens.
|
|
 |
|
Mogę przemilczeć , przeżyć , przeczekać , wybaczyć .. ale nigdy nie zapomnę .
|
|
 |
|
Wiesz po co są problemy ? Żeby udowodnić podłemu losowi , że zawsze dajesz radę .
|
|
|
|