 |
|
Nie lubię wieczorów. Siadam sama w pokoju, biorę laptop i włączam muzykę. Zamykam się w swojej małej przestrzeni, przenosząc się do świata pełnego przeszłości. Wiem, że to kolejny wieczór kiedy będę miała problem z zaśnięciem, więc aż boję się tego momentu gdy światła zgasną, a ja położę się wygodnie w łóżku. Próbuję, więc robić wszystko, by myśleć o nim jak najmniej. Naprawdę, przywołuje jakieś najgłupsze wspomnienia z dzieciństwa, powtarzam kilka razy swoją pracę maturalną, aż do znudzenia, ale nie pozwalam sobie przypomnieć o nim. Jednak prędzej czy później miłość wygrywa. Mam wrażenie, że bierze sobie krzesło i wygodnie rozsiada się w mojej głowie. I nie ważne czy jest 2 czy 3 w nocy. A ja kręcę się z boku na bok próbując go wygonić i wreszcie spokojnie zasnąć. I tak codziennie, od tak wielu tygodni. / napisana
|
|
 |
|
Nie mogę przeżyć tego, że ludzie przybywający obok mnie są tak bardzo szczęśliwi, a ja nie potrafię po paru miesiącach coś zmienić.
|
|
 |
|
Wciąż idę tędy, pierdolę wasze względy .Przykro mi,lecz jestem z tych, którzy popełniają błędy
|
|
 |
|
Mam wrażenie,że kochaliśmy się tylko po to, by dziś na ulicy mijać się bez słowa.
|
|
 |
|
ciągła niepewność , gdziekolwiek spojrzę widzę Twoją twarz !
|
|
 |
|
"Dokąd tak biegniesz? Przecież wiesz ze przed soba nie uciekniesz.."
|
|
 |
|
Chodź, namieszamy sobie w życiu, jak zawsze.
Chodź, będzie fajnie, znowu zaczniemy do siebie pisać i robić nadzieję, a później z dnia na dzień przestaniemy się znać.
Chodź.
|
|
 |
|
pomyśl czy warto zjawiać się w czyimś życiu tylko po to, by później z niego odejść.
|
|
 |
|
-co robisz? - największy błąd w swoim życiu. odpisuję Ci.
|
|
 |
|
Uwielbiam ten stan , kiedy budzę się nad ranem i wiem , że mogę obrócić się na drugi bok i spać dalej.
|
|
 |
|
z biegiem czasu na te same rzeczy patrzymy już inaczej.
|
|
 |
|
Twoje oczy trochę smutne chyba patrzą prosto w moje I nic nie mówisz znów ja milczę też ale oboje Mówimy chyba chce lecz wybacz wiesz trochę się boję
|
|
|
|