głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika niebieskooka5200

Inspirujesz mnie. Stanowisz dla mnie wyzwanie każdego dnia. Wywołujesz mój uśmiech. Masz moje serce.

theavelaina dodano: 7 stycznia 2012

Inspirujesz mnie. Stanowisz dla mnie wyzwanie każdego dnia. Wywołujesz mój uśmiech. Masz moje serce.

Powietrze ma chemiczny smak . Leczę strach oddechem z Twoich ust   zaciągam się kolejny raz i trzymam tak w płuchach zapach Twój .    Video .

theavelaina dodano: 7 stycznia 2012

Powietrze ma chemiczny smak . Leczę strach oddechem z Twoich ust , zaciągam się kolejny raz i trzymam tak w płuchach zapach Twój . / Video .

Tak mocno krzyknę że Cię kocham    że zagłuszę cały świat    a wtedy będzie naprawdę romantycznie .

theavelaina dodano: 7 stycznia 2012

Tak mocno krzyknę że Cię kocham , że zagłuszę cały świat , a wtedy będzie naprawdę romantycznie .

Wypijmy za życie  które potrafi pieprzyć się jak najlepsza dziwka.

theavelaina dodano: 7 stycznia 2012

Wypijmy za życie, które potrafi pieprzyć się jak najlepsza dziwka.

Nie chciała od niego nic prócz bycia przy Nim. Ten naćpany kretyn nigdy tego nie rozkminił.   Sobota.

theavelaina dodano: 7 stycznia 2012

Nie chciała od niego nic prócz bycia przy Nim. Ten naćpany kretyn nigdy tego nie rozkminił. / Sobota.

  Będziesz ze mną chodzić ?   A co chłopcze ? Sam się boisz ?

theavelaina dodano: 7 stycznia 2012

- Będziesz ze mną chodzić ? - A co chłopcze ? Sam się boisz ?

I nie będzie już żadnej miłości i zauroczeń  będzie tylko czysta wódka i niezliczone ilości fajek.

theavelaina dodano: 7 stycznia 2012

I nie będzie już żadnej miłości i zauroczeń, będzie tylko czysta wódka i niezliczone ilości fajek.

Bluza z kapturem dobry rap na głośnikach. To był jej żywioł.

theavelaina dodano: 7 stycznia 2012

Bluza z kapturem dobry rap na głośnikach. To był jej żywioł.

fuck it  fuck you  fuck him  fuck her  fuck them  fuck everybody Fuck The World.

theavelaina dodano: 7 stycznia 2012

fuck it, fuck you, fuck him, fuck her, fuck them, fuck everybody,Fuck The World.

Spojrzała na niego ujmująco  jak Królewna Śnieżka  tyle że jadąca na kokainie.

theavelaina dodano: 7 stycznia 2012

Spojrzała na niego ujmująco, jak Królewna Śnieżka, tyle że jadąca na kokainie.

W sylwester   o 0:10   przy fajerwerkach  z szampanem w ręce   życzyłam sobie szczęścia. Tak  szczęścia. Nie jego  nie jego miłości. Szczęścia  chce być szczęśliwa  już nie ważne czy z Tobą  ale chcę do cholery.

theavelaina dodano: 7 stycznia 2012

W sylwester , o 0:10 , przy fajerwerkach, z szampanem w ręce , życzyłam sobie szczęścia. Tak, szczęścia. Nie jego, nie jego miłości. Szczęścia, chce być szczęśliwa, już nie ważne czy z Tobą, ale chcę do cholery.

pamiętam tamto zimowe popołudnie  kiedy podając mu dłoń przedstawiłam się i z uśmiechem na twarzy odeszłam na bok  widziałam kątem oka jak patrzy  jak swoim spojrzeniem próbuje jakby przywołać do siebie. po chwili z papierosem w ręku stał już obok  odważając się złamać barierę nieznania się każdym swoim słowem powodował uśmiech  chociaż przecież tak naprawdę znaliśmy się parę godzin  czułam  że jest coś  tak wspólnego  co łączy każdą z dusz. kilka miesięcy później  to z jego uśmiechem przy swoich ustach budziłam się każdego dnia  z jego cichym szeptem w głośnikach telefonu zasypiałam. to właśnie On  nawet ten minimalny ból usiłował dzielić na pół  przy okazji biorąc w ręce odpowiedzialność za moje życie  nigdy nie pocieszał słowami  zawsze doskonale wiedział  że są nieistotne  tutaj wręcz nieważne  wystarczał jeden ruch. przyciągał do siebie i przytulając  likwidował strach przeszywający źrenice  momentami czując jego bicie serca przy swoim  ożywiał wszystko od wewnątrz.   endoftime

endoftime dodano: 7 stycznia 2012

pamiętam tamto zimowe popołudnie, kiedy podając mu dłoń przedstawiłam się i z uśmiechem na twarzy odeszłam na bok, widziałam kątem oka jak patrzy, jak swoim spojrzeniem próbuje jakby przywołać do siebie. po chwili z papierosem w ręku stał już obok, odważając się złamać barierę nieznania się każdym swoim słowem powodował uśmiech, chociaż przecież tak naprawdę znaliśmy się parę godzin, czułam, że jest coś, tak wspólnego, co łączy każdą z dusz. kilka miesięcy później, to z jego uśmiechem przy swoich ustach budziłam się każdego dnia, z jego cichym szeptem w głośnikach telefonu zasypiałam. to właśnie On, nawet ten minimalny ból usiłował dzielić na pół, przy okazji biorąc w ręce odpowiedzialność za moje życie, nigdy nie pocieszał słowami, zawsze doskonale wiedział, że są nieistotne, tutaj wręcz nieważne, wystarczał jeden ruch. przyciągał do siebie i przytulając, likwidował strach przeszywający źrenice, momentami czując jego bicie serca przy swoim, ożywiał wszystko od wewnątrz. / endoftime

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć