 |
|
polowa pewna o siebie -osiaga gowno. ja wole odpalic skreta i siedziec az przyjdzie jutro
|
|
 |
|
pochłaniasz mnie gdy tak czule mnie przytulasz
|
|
 |
|
wypierdalaj z mego życia mam już cie po dziurki w nosie
|
|
 |
|
zapalam znicz za Ciebie bo już dla mnie nie istniejesz, gdy usłyszysz to pewnie powiesz mi że wbijam Ci ciernie, że wbijam Ci nóż w plecy, mogę wbić Ci nóż w serce
|
|
 |
|
co dzień myślę o Tobie, nic dziwnego w tym nie ma, płace dość słoną cenę za te wszystkie wspomnienia, trudno ich nie doceniać, teraz daje Ci słowo, wciąż pamiętam jak to jest, kiedy Ty byłes obok. dziś już nie jest tak błogo, jakby ktoś rzucił klątwe, na to wszystko już patrzę pod nieco innym kątem, rozmawialam dziś z Tobą, byles w fatalnej formie..
|
|
 |
|
w moich oczach łzy, tęsknota, żal, pusto w sercu mimo, że już kogoś mam
|
|
 |
|
BO NIE DLA PIĘKNA TWEGO, JA ZAKOCHANY W TOBIE
|
|
 |
|
wtul się we mnie, przecież jesteś moja
|
|
 |
|
jesteś piękna, ale nie chciałbym Cię przerżnąć, bo kiedy byłoby po wszystkim, nie chciałbym, żebyś czuła się zerżnięta. chciałbym się z Tobą kochać i byłbym pewnie niezdarny i niezręczny, ale kiedy byłoby po wszystkim, chciałbym, żebyś czuła się kochana.
|
|
 |
|
dotychczas wychodziłem co noc. wszystko dobrze, póki się chodzi. byle nie usiąść, bo wtedy sufit spada na głowe.
|
|
 |
|
żeby była, żeby chciała być, żeby nie zniknęła
|
|
|
|