 |
|
taka refleksja i prawdziwy morał jest ukryty bardziej w 1 części tego opowiadania. Chodzi mi o to że życie to nie baśnie braci Grimm gdzie wszystko się ślicznie kończy HAPPY ENDEM. Życie każdego kończy się w ten sam, mniej lub bardziej tragiczny sposób, zależnie od osoby i okoliczności. Chodzi o to by cieszyć się każdą szczęśliwą chwilą. Tym siedzeniem na ławce z osobą którą się lubi czy kocha, bo tej osoby jutro już może nie być... wiecie przecież że ważne są tylko chwile. Często na pozór udany związek kończy się szybciej niż się zaczął, czasem nawet po wielu latach kończy się to jedynie bliznami na sercu i podziałem majątku...nikt nam nic nie zapisał w gwiazdach.
|
|
 |
|
(cd.) Dziewczyna drocząc się znów udając obrażoną, stwierdziła: noo i znów mi to zrobiłeś, czemu mi tak robisz?!. - Bo Cię kocham ->odpowiedział. Ona: łaskoczesz mnie i droczysz się, bo mnie kochasz? - ja pierdole, kocham Cię to Cię kocham, na chuj drążysz temat?! - i sobie poszedł. ; ) a Ona siedziała na tej ławce...zgaszona jak pet. KONIEC : )) morał z tej bajki jest taki - nikt nie zrozumie kobiet. Na chuj Ona drążyła ten temat? ;D
|
|
 |
|
Opowiem teraz baję na dobranoc: pewnego razu, w odległej krainie w której w powietrzu unosiło się więcej spalin, dymu, cany i zapachu damskich perfum niż tlenu żył sobie jeden skejt. I ten skejt miał dziewczynę której oddał całe swe serce. Gdy siedział z nią na ławce, objął ją, przytulił, pocałował w szyję iii...zaczął łaskotać. Dziewczyna śmiejąc się udawała pokrzywdzoną i drocząc się zapytała: czemuu to mi zrobiłeś? Odpowiedział: - bo uwielbiam patrzeć jak się śmiejesz. Oboje wymienili spojrzenia, zapatrzeni w siebie siedzieli tak koło 3 minut (sąsiadka obcinając wszystko z okna zdążyła zrobić zupkę chińską) po czym zaczęli się całować. Nagle ów ziombel znów się zaczął łaskotać w okolicach żeber i pępka....(cdn.)
|
|
 |
|
wiecie co Wam powiem ? Czasem mi się wydaje że ten cały związek z drugą osobą, bycie z Nią, ta więź emocjonalna, uczuciowa jest bezsensowne to wszystko...ale ja w sumie słynę z robienia rzeczy bezsensownych : ))
|
|
 |
|
Please don`t live me. /ja_nie_dupek_suko
|
|
 |
|
Więc kochanie zakończ ten chwilowy burdel uczuć i wróć bo już bez Ciebie nie daje rady. /ja_nie_dupek_suko
|
|
 |
|
Kiedy światła gasną, myśli o niej nie pozwalają mi zasnąć.
|
|
 |
|
może jeszcze kiedyś. ktoś. coś. jakoś.
|
|
 |
|
Spokojnie. Zostaw ten telefon. Nie sprawdzaj go po raz setny jak co dnia. Nie pisze? To znaczy, że nie chce. I że nie jest ciebie warty, skoro tak łatwo zrezygnował. Więc po co do jasnej cholery nadal o nim myślisz? / [?] No własnie po co?! :<
|
|
|
|