 |
|
Chcę płakać żeby mi to przeszło, żeby mi ulżyło. Tylko łez coraz mniej. Praktycznie nic już we mnie nie ma do wypłakania a nadal boli, nadal uwiera. To chyba najgorsze co może być. Jak skurcze żołądka gdy zwróciło się już całą jego zawartość.
|
|
 |
|
Mogę tu być i stwarzać pozory walki. Bo tak naprawdę nigdy nie będę miała tyle siły, by znów iść do przodu. Nie myślę o krokach, które powinnam podejmować, bo to zbyt wiele. Na początek chciałabym się podnieść. Stanąć na nogi z akceptacją przeszłości. Rozumieć błędy i znać ich wartość, a mimo to chcieć iść dalej, przed siebie. Chciałabym znów być tą dziewczyną, co kiedyś. Z uśmiechem na ustach i miłością w oczach. Chciałabym być lepsza i może trochę inna. Po prostu chciałabym być sobą, a nie kimś, kogo każdego dnia rano staram się tworzyć na nowo.
|
|
 |
|
Odnoszę dziwne wrażenie, że cały świat toczy się obok mnie, a ja stoję z boku, sceptycznie przyglądając się wszystkiemu.
|
|
 |
|
Ta druga osoba obdziera Cię kawałek po kawałku, a potem obdzierasz sam siebie żeby się dopasować. Lecz, któregoś dnia okazuje się, że nawet nie wiesz kim jesteś.
|
|
 |
|
you can have everything, but sometimes you must wait a little bit longer :)
|
|
 |
|
tak łatwo mogłeś zdobyć mnie i mogłeś zdobyć ją
|
|
 |
|
to zaczęło się latem, rok wstecz...
|
|
 |
|
zastanawiam się dlaczego ja i Ty nie daliśmy rady być razem, przecież dziś nie jest lepiej, nie jest dobrze, może trzeba to przeczekać, ale nie wiem już czy to jest mądre......
|
|
 |
|
chciałabym móc zanurzyć głowę, w strumieniu Twojej świadomości, bezpowrotnie...
|
|
 |
|
podawałam mu prawą dłoń, gdy On uporczywie łapał mnie za lewą. robiłam dla Niego rano herbatę, On jednak przyzwyczajony był do kawy.pisałam długie smsy, na które On odpwiadał jednym słowem. przytulałam się do Niego przed snem, by po chwili zorientować się, że to On woli być przytulony do mnie. włączałam Nasz ulubiony kawałek, tylko po to by za chwilę przełączył na inny. próbowałam dać mu nowe życie, z moją osobą - nie potrafiąc zorientować się, że żyje jeszcze tamtym,w którym jeszcze nie tak dawno towarzyszyła mu inna kobieta. / veriolla
|
|
 |
|
pytasz jaka jestem? nie warto. ja jestem po prostu inna, jakbym była nie z tej planety. ja, Mój Drogi, śmieję się jak głupia, gdy tylko jest mi smutno. ryczę, jak dzieciak, gdy jestem szczęśliwa. ja nie chodzę po chodniku jak po wybiegu, ja biegam po kałużach. nie siedzę godzinami u kosmetyczki, wolę poświęcić ten czas na granie w tekken'a. ja nie jestem taka jak te wszystkie dziewczyny - jestem inna, często niezrozumiała, i tak bardzo różniąca się, i nie spełniająca Twoich oczekiwań. / veriolla
|
|
 |
|
kocham spać - najczęściej z łóżka podnoszę się po piętnastej. jestem cholernie dziecinna - gram w głupie gierki i śpiewam na cały dom, zbiegając po schodach. nie za często spotkasz mnie ubraną 'na kobieco' - nic nie poradzę, że kocham szerokie dresy i ogromne bluzy. nie umiem gotować - a jeśli już coś robię, to kuchnia przypomina pozostałości po tornadzie. jestem okropnie wredna, i często nie potrafię zamknąć się w odpowiednim momencie. pyskuję, i wkurwiam ludzi, i ogólnie jestem zła i niedobra - ale tylko dla Ciebie jestem w stanie wstać o piątej nad ranem, by gdzieś pojechać. tylko dla Ciebie umiem zachować pełną powagę i ubrać sukienkę. tylko dla Ciebie jestem w stanie przygotować Twoją ulubioną potrawę, i przy tym mieć w miarę ogarniętą kuchnię. tylko dla Ciebie jestem miła, i uprzejma. rozumiesz? tylko dla Ciebie jestem w stanie być inna - co nie zmienia faktu, że i tak zaintrygowała Cię właśnie ta pierwsza wersja mnie. / veriolla
|
|
|
|