 |
|
Dlaczego milczysz? Zastanów się w ciszy
Zanim ci odpowie blask płonących zniczy.
|
|
 |
|
Oddaje się nawykom żyjąc cierpieniem innych.
|
|
 |
|
Ile to już razy gdy leżałem w nocy,
nie mogąc zasnąć,
szukając pomocy,
kiedy problem mnie przytłoczył -przejrzałem na oczy.
|
|
 |
|
Nic mnie nie cieszy bo od środka umieram,
start od zera tak z dnia na dzień.
|
|
 |
|
Wypijmy zdrowie, choć nie znajdziemy tu recepty jak być szczęśliwym. / pezet
|
|
 |
|
Spadam na ziemie, trud znów przygniata mnie.
|
|
 |
|
Jeśli dziś jest jutro, to jutro mamy problem.
|
|
 |
|
Emocje biorą górę, gdy ciało to granica, dusza runie w swej strukturze,
uwierz... Nie ma nas, te uczucia są tak ludzkie,
że "wczoraj" szuka barw w zatraconym "jutrze".
|
|
 |
|
nagle nasze spojrzenia się skrzyżowały . patrzyłam w te Twoje błękitne , błyszczące oczy czując jak przyspiesza mi oddech . wypełniło mnie nieznane uczucie . ' miłość ' - podpowiedziało moje serce .
|
|
 |
|
wiesz, najlepsze w tym wszystkim jest to, że mimo moich ciągłych humorków, czepiania się, głupich awantur, on jest i obiecuje, że już na zawsze będzie.
|
|
 |
|
I pamiętam kiedy go poznałam, to było tak oczywiste że jest dla mnie tym jedynym. Oboje wiedzieliśmy to od samego początku. I wraz z upływem czasu, wszystko stawało się trudniejsze - musieliśmy mierzyć się z wieloma przeciwnościami losu. Błagałam by został. By przypomniał sobie co było między nami na początku. Był charyzmatyczny, zniewalający, elektryzujący i wszyscy o tym wiedzieli. Kiedy wchodził do pomieszczenia, każda kobieta patrzyła w jego kierunku, wszyscy wstawali by z nim porozmawiać. Był jak ta hybryda, mieszanka człowieka, który nie mógł zapanować nad samym sobą. Zawsze odnosiłam wrażenie, że był rozdarty pomiędzy byciem dobrą osobą, i korzystaniem ze wszystkich możliwości jakie życie oferowało człowiekowi tak wspaniałemu, jak on. Rozumiałam sposób w jaki funkcjonuje i kochałam go. Kochałam go, kochałam go, kochałam go, kochałam go... I wciąż go kocham. Kocham go
|
|
 |
|
Tego potrzebowaliśmy-czasu.Żeby choć trochę bardziej dojrzeć,więcej rozumieć,nauczyć się doceniać.Żadna inna dłoń nie dopasowywała się do mojej w taki sposób,żadne inne pocałunki nie wpływały na mnie tak jak te i nie mogę się wyzbyć wrażenia,że nikt tak do perfekcji mnie nie rozgryzł.
Nie potrafiłam wykazać otwarcie,że czegoś mi
brakowało ostatnimi czasy,ale stwierdzam jedno-dawno nie byłam tak szczęśliwa.
|
|
|
|