 |
|
-dlaczego rysujesz zielone serce? -yy, bo jest spleśniałe?
|
|
 |
|
. - ej, masz zadanie domowe ? - pojebało Cię ?
|
|
 |
|
- chcesz się przytulić? - spojrzała na nią smutnymi oczami.
- nie... - powiedziała cicho, a jej głos był niczym na wyczerpaniu, lekko chrypiący.
- chcesz żeby Cię przytulić? - spytała po raz wtóry nie spuszczając wzroku, a jej głos nadal spokojny.
- nie... - jej głos jeszcze bardziej cichy i tłamszony przez łzy spływające do gardła.
- to Cię przytulę. - jak powiedziała tak też zrobiła, bo czasem trzeba zrobić coś na co ktoś nie ma ochoty by potem poczuł się lepiej.
|
|
 |
|
mam dość czarnych poniedziałków, złowieszczych wtorków, śród i czwartków bez większego sensu by zapłakiwać się weekendami.
|
|
 |
|
i nagle po raz wtóry cholerna bezsilność, łzy napływające do oczu co pięć minut, kolejne rozczarowanie i kolejna zima przed nami...
|
|
 |
|
w około śmierć, nauka, bolące serce i na nowo śmierć, nauka gdzieś odlegle czuć bolące serce...
|
|
 |
|
- widziałam twoją siostrę ostatnio w galerii. - a mnie nie widziałaś gdzieś przy niej? - nie. - bo mnie tam nie było.
|
|
 |
|
' zaraz wychodzę z kompa ' - czyli posłucham jeszcze raz tej samej piosenki 2O razy, przeglądnę 1O stron demotywatorów, luknę na kwejka, pooglądam besty, sprawdzę nk, fbl i fb. po odpowiadam na pytania na formspringu, popiszę z kilkoma osobami na gg i po dwóch godzinach w końcu z niego zejdę :DD / mojekuurwazycie
|
|
 |
|
Szukałam Twych dłoni u innych
i oczu Twoich, ze spojrzeniem litościwym,
takim jak w momentach gdy nie śmieję się z słów Twoich
i patrzysz tak i wzrokiem mówisz:
"jak możesz nie rozumieć, że nie kocham?"
|
|
 |
|
Lepiej żałować,że się coś zrobiło, niż żałować , że się czegoś nie zrobiło...
Bo niewykorzystane szanse bolą znacznie bardziej niż popełnione błędy.
|
|
 |
|
Może i mówię, że mam go w dupie. Że pierdole jego i tę jego nic nie wartą miłość. Może i oglądam się już za innymi chłopakami. Może nawet podoba mi się jego kolega. Ale pośród tego wszystkiego wciąż widzę jego. Chociaż wiedz, że tego nie chce. Chociaż teoretycznie zakończyłam już ten rozdział w moim życiu. Może i powiesz, że jestem żałosna, ale w głębi serca nadal coś do niego czuje. Nie potrafię ot, tak zapomnieć o tym, co było. Mimo, że mnie krzywdził. Że płakałam i cierpiałam. To za bardzo utkwiło w moim sercu. A ja nadal mam żal do siebie, że to się akurat tak musiało skończyć.
|
|
 |
|
Lodówka jest inteligentniejsza. Przynajmniej wie kiedy lampke zaświecić :d
|
|
|
|