 |
|
znam go! zdaje się że ma 185 cm wzrostu, śliczne brązowe oczy, pełne usta, duże dłonie, silne ramiona,
najpiękniejszy uśmiech na świeci i .. zdaje się, że ukradł mi serce.
|
|
 |
|
każdy coś w życiu zjebał,
nie mogłam być gorsza
|
|
 |
|
nie ogarniam siebie, Ciebie, jego, ją, życia i takie tam.
|
|
 |
|
Za każdym razem kiedy Cię widzę,ktoś szturcha mnie łokciem żebym przypomniała sobie,że mam oddychać . < 3
|
|
 |
|
Ej! Wiesz, że nadal Cie kocham?
|
|
 |
|
Bo miłość jest wtedy gdy ta pierwsza osoba bardzo, bardzo lubi tą drugą osobe , i gdy ta druga osoba bardzo, bardzo lubi tą pierwszą osobe
|
|
 |
|
to nie możliwe, ale chciałabym być z Tobą i móc Cię objąć ten jeden raz. Czasem wyobrażam sobie co robisz, choćby w tej chwili... Ciekawe kto na Ciebie patrzy jeśli jest ktoś taki i czy mimo wszystko pamiętasz o mnie..
|
|
 |
|
kocham cię. po jednym piwie, czterech, flaszce wódki. na trzeźwo też.
|
|
 |
|
dziękuje za mile spędzone chwile i pojary zostawiane
na alkoholowych imprezach, to naprawdę zacne okazywanie miłości.
czułam się taka wyjątkowa paląc po tobie skręta, że aż
rzygać mi się chciało tą wyjątkowością...
|
|
 |
|
to jak wmawiać mrówce, że jest bogiem i ma władzę nad wszechświatem,
tak właśnie odbierałam jego słowa na temat tego, że jestem ważna,
czułam się insektem, obrzydliwym, małym, drażniącym insektem.
|
|
 |
|
" Moi przyjaciele są twoimi przyjaciółmi
Twoi wrogowie są moimi wrogami
Razem przez ten syf od kołyski do trumny
nie daj by ktokolwiek stanął między nami "
|
|
 |
|
koniec robienia sobie nadziei. na pytanie kumpla czy jest albo był kiedyś zakochany odpowiedział "nie". bez chwili zastanowienia. po prostu. NIE.
|
|
|
|