 |
|
# Nie boje się walczyć lecz świadomości, że się poddam, nie boje się, że mnie zranisz ale że się nie obronie, nie boje się że mnie nie zrozumiesz lecz, że zrozumiesz mnie źle...
|
|
 |
|
# , w udawaniu, że się nie widzimy, jesteśmy mistrzami .
|
|
 |
|
# przy swoim sercu postawiłam znak 'zakaz wstępu'.
|
|
 |
|
# policz do 3 i przestań go kochać! .
|
|
 |
|
# kazałeś jej zniknąć z twojego życia. spełniła prośbę. odeszła. nie tylko z twojego, odeszła w ogóle. jeżeli nie mogła żyć z tobą, nie chciała żyć, wcale.
|
|
 |
|
# wiesz co.? poddaję się. już nie mam więcej siły, udawać, jaka jestem szczęśliwa i płakać, po kątach, tak aby nigdy nie zauważył. już nie mogę. przyznaję, że cholernie boli, mnie to co mi zrobiłeś i sobie nie radzę. nie radzę sobie z moją podświadomości, wspomnieniami, z sercem. nie radzę sobie z samą sobą. tak, właśnie do takiego stanu mnie doprowadziłeś, i od dziś taką będziesz mnie oglądać, bo ja już nie mam sił, udawać, że jest zajebiście, chociaż jest najgorzej jak tylko może. przestanę się sztucznie uśmiechać,. Koniec udawania…
|
|
 |
|
# ja już nie wierzę w słowa 'będzie dobrze', teraz osobie, która mi tak, mówi mam ochotę dać w twarz, doskonale wiedząc, że kłamie.
|
|
 |
|
# bo mi do butów pasowałeś, kretynie! głupio się, pytasz, dlaczego kochałam ... ; |
|
|
 |
|
# bluzgaj mnie dalej. po mnie twoje przeszłe 'kocham' jak i dzisiejsze 'spierdalaj', spływa jak po kaczce, słońce.
|
|
 |
|
# byłeś ideałem. jesteś zerem. widzisz.? moja terapia, polegająca na leczeniu się z ciebie, zadziałała!
|
|
 |
|
# uczę się na błędach. a te nieprzespane noce i tony zużytych chusteczek, były dla mnie cenną lekcją. nie warto oddawać, drugiej osobie swojego serca. zazwyczaj go nie zwraca, a jeżeli już, to w tragicznym stanie.
|
|
 |
|
# a czy moje 'kocham', będzie w stanie tu coś, zmienić.? bo Twoje, z pewnością. cały mój, świat, stałby się piękniejszy.
|
|
|
|