głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika newexperience

mamo  ale ja jestem naprawdę taka brzydka i wredna?   rzuciłam. mama jedynie spoglądnęła na mnie.   żartujesz?   zaśmiała się.   nie.   odparłam.   zaraz pogadamy  ale muszę usiąść.   uznała. czekałam na nią w salonie i zaczęło mi się nudzić. zmyłam makijaż  przestałam być miła  a w dodatku na nadgarstu widniał napis 'mam czas na miłość'   no dobra jestem.   przyszła.   mamo  ale popatrz na mój wygląd. spójrz na moje zachowanie i zobacz  co mi odbiło.   syknęłam.   błagam przynieś mi wody.   zamilkła.   mam rację. odstraszam ludzi.   dodałam.   powiedz co się stało? jesteś piękna i masz cudowny charakter  a jedynie z głową no coś tam coś.   wyjąkała.   no widzisz? a po co komu zakochać się? po co komu miłość? po co mi do jasnej cholery  kiedyś tam mąż?   wkurzyłam się.   i tak żaden mąż nie chciałby takiej marudnej żony.   zadrwiła. rzuciłam w nią poduszką  a ona wróciła do swoich zajęć.   a po kim to mam?   krzyknęłam.   po tacie  bo to co innego mieć głupiego męża.   mruknęła.

magdapolak1998 dodano: 18 grudnia 2011

mamo, ale ja jestem naprawdę taka brzydka i wredna? - rzuciłam. mama jedynie spoglądnęła na mnie. - żartujesz? - zaśmiała się. - nie. - odparłam. - zaraz pogadamy, ale muszę usiąść. - uznała. czekałam na nią w salonie i zaczęło mi się nudzić. zmyłam makijaż, przestałam być miła, a w dodatku na nadgarstu widniał napis 'mam czas na miłość' - no dobra jestem. - przyszła. - mamo, ale popatrz na mój wygląd. spójrz na moje zachowanie i zobacz, co mi odbiło. - syknęłam. - błagam przynieś mi wody. - zamilkła. - mam rację. odstraszam ludzi. - dodałam. - powiedz co się stało? jesteś piękna i masz cudowny charakter, a jedynie z głową no coś tam coś. - wyjąkała. - no widzisz? a po co komu zakochać się? po co komu miłość? po co mi do jasnej cholery, kiedyś tam mąż? - wkurzyłam się. - i tak żaden mąż nie chciałby takiej marudnej żony. - zadrwiła. rzuciłam w nią poduszką, a ona wróciła do swoich zajęć. - a po kim to mam? - krzyknęłam. - po tacie, bo to co innego mieć głupiego męża. - mruknęła.

nie wiem  co ja jeszcze robię na moblo. powinnam siedzieć z fizyką w łóżku i patrzeć prosto w oczy  każdej dynamice Newtona. a nie zastanawiać się  czy tak naprawdę  zrobiłam to  co powinnam. nie zapomniałam jeszcze o nim  a zaczęłam myśleć o innym. może i nie ma  tak kręcących każdą niebieskich oczów  ale ma zieleń  którą chcę nosić w sercu. rozmawiałam z nim  setki godzin  a z tamtym zamieniłam kilka słów  ale ciągnie mnie do niego. wyobrażam sobie  jakby wyglądała nasza pierwsza prawdziwa rozmowa  nasz pierwszy wyjątkowy spacer  nasz pierwszy wieczór spędzony na opowiadaniu o sobie. tak naprawdę? nie wiem  co ze mną się dzieje  tak bardzo tęskniłam za nim  iż uczucie zaczęło gasnąć  a ja rozpłynęłam się w marzeniach o prawdziwym szczęściu  o chłopaku z imieniem na P. w końcu odszedł  a wiedział  że przez to kiedyś całkowicie mnie straci.

magdapolak1998 dodano: 18 grudnia 2011

nie wiem, co ja jeszcze robię na moblo. powinnam siedzieć z fizyką w łóżku i patrzeć prosto w oczy, każdej dynamice Newtona. a nie zastanawiać się, czy tak naprawdę, zrobiłam to, co powinnam. nie zapomniałam jeszcze o nim, a zaczęłam myśleć o innym. może i nie ma, tak kręcących każdą niebieskich oczów, ale ma zieleń, którą chcę nosić w sercu. rozmawiałam z nim, setki godzin, a z tamtym zamieniłam kilka słów, ale ciągnie mnie do niego. wyobrażam sobie, jakby wyglądała nasza pierwsza prawdziwa rozmowa, nasz pierwszy wyjątkowy spacer, nasz pierwszy wieczór spędzony na opowiadaniu o sobie. tak naprawdę? nie wiem, co ze mną się dzieje, tak bardzo tęskniłam za nim, iż uczucie zaczęło gasnąć, a ja rozpłynęłam się w marzeniach o prawdziwym szczęściu, o chłopaku z imieniem na P. w końcu odszedł, a wiedział, że przez to kiedyś całkowicie mnie straci.

niby nie zależy mi na nim   a ciągle się przejmuję   czy da sobie radę. zastanawiam się   czy może przypadkiem nie płacze. nie chcę dla niego źle   ale on o tym wie . myśli   że wszystko jest złe   a sam sobie nie poradzi. to nie jest tak   że jest słaby. w głębi siebie jest silny   ale jest za ufny. nauczony cierpienia   boi się iść dalej   ale nie dziwię mu się  że chce dalej błądzić. znam go   wiem jaki jest   a jaki potrafi być   gdy wali mu się świat. znam ten sztuczny uśmiech   który budzi we mnie wyobraźnię. boli   iż nie mogę mu w niczym pomóc. jestem za daleko   ale czy dalej mam sądzić   że wcale mi na nim nie zależy? nie odpowiem już sobie na to pytanie  boję się żyć z myślą   że może na początku tego wpisu   byłam serio egoistką.

magdapolak1998 dodano: 18 grudnia 2011

niby nie zależy mi na nim , a ciągle się przejmuję , czy da sobie radę. zastanawiam się , czy może przypadkiem nie płacze. nie chcę dla niego źle , ale on o tym wie . myśli , że wszystko jest złe , a sam sobie nie poradzi. to nie jest tak , że jest słaby. w głębi siebie jest silny , ale jest za ufny. nauczony cierpienia , boi się iść dalej , ale nie dziwię mu się, że chce dalej błądzić. znam go , wiem jaki jest , a jaki potrafi być , gdy wali mu się świat. znam ten sztuczny uśmiech , który budzi we mnie wyobraźnię. boli , iż nie mogę mu w niczym pomóc. jestem za daleko , ale czy dalej mam sądzić , że wcale mi na nim nie zależy? nie odpowiem już sobie na to pytanie, boję się żyć z myślą , że może na początku tego wpisu , byłam serio egoistką.

kochają. nie lubię   gdy się kleisz do jednego   a za chwilę drugi wie   że nie umiesz bez niego śnić. kłamiesz   zaś kłamiesz. nie ogarniam   jak mogłaś zrobić to   czego ja nigdy umiałam   ranić obydwu na raz. oni wiedzą   że to robisz. czekaj   ale zaraz   ja nie zemszczę się na Tobie. nie potrafię   nigdy taka nie byłam   ale dziś wykorzystam sytuację   powiem do niego ostatni raz   żeby się ogarnął. wiem   że będziesz cierpieć  przejedziesz się jeszcze na nim   gorzej niż on na Tobie   ale uwierz bez mojej pomocy za niedługo   będzie wiedział   w jakie bagno wpakował się razem z Tobą   mała.

magdapolak1998 dodano: 18 grudnia 2011

kochają. nie lubię , gdy się kleisz do jednego , a za chwilę drugi wie , że nie umiesz bez niego śnić. kłamiesz , zaś kłamiesz. nie ogarniam , jak mogłaś zrobić to , czego ja nigdy umiałam , ranić obydwu na raz. oni wiedzą , że to robisz. czekaj , ale zaraz , ja nie zemszczę się na Tobie. nie potrafię , nigdy taka nie byłam , ale dziś wykorzystam sytuację , powiem do niego ostatni raz , żeby się ogarnął. wiem , że będziesz cierpieć, przejedziesz się jeszcze na nim , gorzej niż on na Tobie , ale uwierz bez mojej pomocy za niedługo , będzie wiedział , w jakie bagno wpakował się razem z Tobą , mała.

  Co ?    Jajco !    Jak ty się do mnie zwracasz?    Tak świątecznie..

magdapolak1998 dodano: 18 grudnia 2011

- Co ? - Jajco ! - Jak ty się do mnie zwracasz? - Tak świątecznie..

14.II  święto zakochanych  bo single bawią się przez cały rok.

magdapolak1998 dodano: 18 grudnia 2011

14.II- święto zakochanych ,bo single bawią się przez cały rok.

nie wpierdalam czekolady na poprawe humoru  jem ją wtedy kiedy tylko mam na to ochote . nie miewam zmian na stroju przy okresie   zawsze jestem kapryśna . standardowo mówie za dużo  lecz czasem zwyczajnie chce milczeć . nie pale  ale jestem w stanie wypalić pół paczki na raz . nie pije  miewam po prostu problemy z orientacją w terenie . kocham cię i czego byś nie zrobił ja będe obok . jeśli coś mówie  to dotrzymuje słowa . a teraz spierdalać  bo herbata mi stygnie.

magdapolak1998 dodano: 18 grudnia 2011

nie wpierdalam czekolady na poprawe humoru ,jem ją wtedy kiedy tylko mam na to ochote . nie miewam zmian na stroju przy okresie , zawsze jestem kapryśna . standardowo mówie za dużo ,lecz czasem zwyczajnie chce milczeć . nie pale ,ale jestem w stanie wypalić pół paczki na raz . nie pije ,miewam po prostu problemy z orientacją w terenie . kocham cię i czego byś nie zrobił ja będe obok . jeśli coś mówie ,to dotrzymuje słowa . a teraz spierdalać ,bo herbata mi stygnie.

Tyle chciałabym Ci powiedzieć  ale nie bardzo wiem  od czego zacząć. Może od tego  że Cię kocham? Albo  że dni  które spędziłam z Tobą  były najszczęśliwszymi dniami w moim życiu? Lub że w tym krótkim czasie  od kiedy Cię poznałam  doszłam do przekonania  że jesteśmy jak te dwie połówki jabłka  stworzeni po to  aby być razem?

magdapolak1998 dodano: 18 grudnia 2011

Tyle chciałabym Ci powiedzieć, ale nie bardzo wiem, od czego zacząć. Może od tego, że Cię kocham? Albo, że dni, które spędziłam z Tobą, były najszczęśliwszymi dniami w moim życiu? Lub że w tym krótkim czasie, od kiedy Cię poznałam, doszłam do przekonania, że jesteśmy jak te dwie połówki jabłka, stworzeni po to, aby być razem?

Proszę byś przed snem spojrzał w niebo i pomyślał o mnie  że jestem  żyję i zasypiam pod tym samym niebem  co Ty. Skoro nie mogę być przy Tobie to przynajmniej możemy dzielić te chwile i a nuż uda nam się sprawić  by nasza miłość trwała wiecznie.

magdapolak1998 dodano: 18 grudnia 2011

Proszę byś przed snem spojrzał w niebo i pomyślał o mnie, że jestem, żyję i zasypiam pod tym samym niebem, co Ty. Skoro nie mogę być przy Tobie to przynajmniej możemy dzielić te chwile i a nuż uda nam się sprawić, by nasza miłość trwała wiecznie.

  Kim chcesz być w przyszłości?    Chcę być szczęśliwa.    Chyba nie zrozumiałaś pytania.    Nie  to Ty nie rozumiesz życia.

magdapolak1998 dodano: 18 grudnia 2011

- Kim chcesz być w przyszłości? - Chcę być szczęśliwa. - Chyba nie zrozumiałaś pytania. - Nie, to Ty nie rozumiesz życia.

Jest osobą  która odpisuje na moje sms'y o każdej porze. Odbiera moje telefony w środku nocy i najzwyczajniej w świecie  słucha dopóki nie wyrzucę z siebie wszystkiego. Jest gotowa zerwać się z łóżka o szóstej nad ranem i przybiec do mnie po ulicy skutej lodem  bo potrzebuję wypłakać się komuś w ramię. Wie kiedy potrzebuję Jej rady  a kiedy samej obecności i milczenia. Jest przy mnie bezustannie od kilku lat. Nie odejdzie przy najbliższej okazji  z mocniejszym podmuchem wiatru.

magdapolak1998 dodano: 18 grudnia 2011

Jest osobą, która odpisuje na moje sms'y o każdej porze. Odbiera moje telefony w środku nocy i najzwyczajniej w świecie, słucha dopóki nie wyrzucę z siebie wszystkiego. Jest gotowa zerwać się z łóżka o szóstej nad ranem i przybiec do mnie po ulicy skutej lodem, bo potrzebuję wypłakać się komuś w ramię. Wie kiedy potrzebuję Jej rady, a kiedy samej obecności i milczenia. Jest przy mnie bezustannie od kilku lat. Nie odejdzie przy najbliższej okazji, z mocniejszym podmuchem wiatru.

Siedzimy razem  popijając pozbawionego już smaku lecha. Niby jest dobrze  ale atmosfera jest tak gęsta  że spokojnie można ją kroić nożem. Wszystko przez to  że oboje nie radzimy sobie z życiem. Razem było łatwiej. Dlaczego więc nie potrafimy się do tego przyznać? Dlaczego wnosimy toast za miłość  której rzekomo nie ma? Jest  spójrz tylko na to z innej strony  niech nie zwiedzie Cię mój uśmiech  który służy tylko po to  by wszyscy nie pytali  co mi jest.

magdapolak1998 dodano: 18 grudnia 2011

Siedzimy razem, popijając pozbawionego już smaku lecha. Niby jest dobrze, ale atmosfera jest tak gęsta, że spokojnie można ją kroić nożem. Wszystko przez to, że oboje nie radzimy sobie z życiem. Razem było łatwiej. Dlaczego więc nie potrafimy się do tego przyznać? Dlaczego wnosimy toast za miłość, której rzekomo nie ma? Jest, spójrz tylko na to z innej strony, niech nie zwiedzie Cię mój uśmiech, który służy tylko po to, by wszyscy nie pytali, co mi jest.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć