głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika newexperience

na tych osiedlach nie ma miejsca dla wzruszeń tu los potrafi pisać najcięższe scenariusze.

magdapolak1998 dodano: 18 grudnia 2011

na tych osiedlach nie ma miejsca dla wzruszeń tu los potrafi pisać najcięższe scenariusze.

już nie sprzątam u siebie w pokoju   bo po co . i tak nie wpadniesz niespodziewanie   nie rozwalisz się na moim łóżku i nie zażądasz wielkiego buziaka . rano nie pociągam rzęs tuszem   bo przecież i tak wiem   że nie spotkam cię przypadkiem na jednej z ulic . zapominam o telefonie   bo przecież już nie napiszesz . zatykam uszy i nie chcę nic słyszeć bo i tak wiem   że już nigdy nie podejdziesz i nie szepniesz :   moja .

magdapolak1998 dodano: 18 grudnia 2011

już nie sprzątam u siebie w pokoju , bo po co . i tak nie wpadniesz niespodziewanie , nie rozwalisz się na moim łóżku i nie zażądasz wielkiego buziaka . rano nie pociągam rzęs tuszem , bo przecież i tak wiem , że nie spotkam cię przypadkiem na jednej z ulic . zapominam o telefonie , bo przecież już nie napiszesz . zatykam uszy i nie chcę nic słyszeć bo i tak wiem , że już nigdy nie podejdziesz i nie szepniesz : - moja .

Czuję jak zwiedzasz  każdy zakamarek mojego serca !

magdapolak1998 dodano: 18 grudnia 2011

Czuję jak zwiedzasz, każdy zakamarek mojego serca !

czasem wystarczyłoby zwykłe 'jestem'  nic więcej.

magdapolak1998 dodano: 18 grudnia 2011

czasem wystarczyłoby zwykłe 'jestem', nic więcej.

żebym nie wiadomo co zrobiła zawsze będę tą najgorszą .

magdapolak1998 dodano: 18 grudnia 2011

żebym nie wiadomo co zrobiła zawsze będę tą najgorszą .

siedziałam z dwiema koleżankami u jednej w domu. wszedł do kuchni jej brat z którym pisałam ale z dnia na dzień przestał się mną interesować.  hej kochanie.  powiedział do jednej z koleżanek puszczając jej oczko. zaśmiałam się i wbiłam wzrok w kubek herbaty.uśmiechnął się do mnie i wyszedł do salonu. czemu on tak do mnie powiedział? zapytała. debilu chciał żeby ona była zazdrosna. pokręciła głową jego siostra wskazując na mnie.wszystkie wybuchłyśmy śmiechem. muszę spadać  Julcie mam odebrać z przedszkola. syknęłam ubierając się.kiedy wychodziłam na zewnątrz wpadłam na niego w drzwiach.byliśmy tak blisko siebie nasze usta i spojrzenie dzieliły milimetry. specjalnie tu krążyłem już chyba z 30 min. zaśmiał się  po co?  zapytałam. chciałem na ciebie wpaść  tak jak w tym filmie co kiedyś oglądaliśmy.   uśmiechnął się. zaśmiałam się.   idź do kuchni  twoje kochanie tam siedzi.   syknęłam.   nie  moje kochanie stoi przede mną i kusi mnie swoimi oczami.   szepnął i wbił się w moje usta.

magdapolak1998 dodano: 18 grudnia 2011

siedziałam z dwiema koleżankami u jednej w domu. wszedł do kuchni jej brat z którym pisałam ale z dnia na dzień przestał się mną interesować.- hej kochanie.- powiedział do jednej z koleżanek puszczając jej oczko. zaśmiałam się i wbiłam wzrok w kubek herbaty.uśmiechnął się do mnie i wyszedł do salonu.-czemu on tak do mnie powiedział?-zapytała.-debilu,chciał żeby ona była zazdrosna.-pokręciła głową jego siostra wskazując na mnie.wszystkie wybuchłyśmy śmiechem.-muszę spadać, Julcie mam odebrać z przedszkola.-syknęłam ubierając się.kiedy wychodziłam na zewnątrz wpadłam na niego w drzwiach.byliśmy tak blisko siebie,nasze usta i spojrzenie dzieliły milimetry.-specjalnie tu krążyłem już chyba z 30 min.-zaśmiał się -po co?- zapytałam.-chciałem na ciebie wpaść, tak jak w tym filmie co kiedyś oglądaliśmy. - uśmiechnął się. zaśmiałam się. - idź do kuchni, twoje kochanie tam siedzi. - syknęłam. - nie, moje kochanie stoi przede mną i kusi mnie swoimi oczami. - szepnął i wbił się w moje usta.

jego ramiona to było coś niezwykłego . to było jak jakaś droga do krainy szczęścia   jak takie oderwanie się od szarej rzeczywistości .

magdapolak1998 dodano: 18 grudnia 2011

jego ramiona to było coś niezwykłego . to było jak jakaś droga do krainy szczęścia , jak takie oderwanie się od szarej rzeczywistości .

doszłam do szatni i zauważyłam jego który czekał na kogoś.   cześć.   rzucił..   hej  czekasz na kogoś?   zapytałam .   na Ciebie.   syknął z poważną miną. zaczęłam ubierać kurtkę  stał z rękami w kieszeni patrząc na mnie wzrokiem który mówił 'szybciej się nie da?' wyszliśmy już ze szkoły i szliśmy dłuższą chwilę w milczeniu.   co chciałeś?   zapytałam.   nic.   wyjąkał. zaśmiałam się patrząc na niego krzywo.   mam dość twojego zachowania  tego jak udajesz że jest spoko a tak naprawdę nie chcesz ze mną być  męczę się tym  chcę widzieć że ci na mnie zależy czy tylko ja mam się ciągle starać?   podniósł głos.   tobie zależy? no chyba na tej lasce co wczoraj się z nią lizałeś.   krzyknęłam. zrobił zdziwioną minę.   o czym ty do mnie mówisz? sam masz na mnie wyjebane.   zatrzymałam się. oglądnął się za siebie i złapał za głowę  za nami szła ta panna.   jeśli mnie na serio kochasz to powinieneś zostać teraz przy mnie.   uśmiechnął się i robiąc krok do tyłu zakończył naszą 'miłość'.

magdapolak1998 dodano: 18 grudnia 2011

doszłam do szatni i zauważyłam jego który czekał na kogoś. - cześć. - rzucił.. - hej, czekasz na kogoś? - zapytałam . - na Ciebie. - syknął z poważną miną. zaczęłam ubierać kurtkę, stał z rękami w kieszeni patrząc na mnie wzrokiem który mówił 'szybciej się nie da?' wyszliśmy już ze szkoły i szliśmy dłuższą chwilę w milczeniu. - co chciałeś? - zapytałam. - nic. - wyjąkał. zaśmiałam się patrząc na niego krzywo. - mam dość twojego zachowania, tego jak udajesz że jest spoko a tak naprawdę nie chcesz ze mną być, męczę się tym, chcę widzieć że ci na mnie zależy czy tylko ja mam się ciągle starać? - podniósł głos. - tobie zależy? no chyba na tej lasce co wczoraj się z nią lizałeś. - krzyknęłam. zrobił zdziwioną minę. - o czym ty do mnie mówisz? sam masz na mnie wyjebane. - zatrzymałam się. oglądnął się za siebie i złapał za głowę, za nami szła ta panna. - jeśli mnie na serio kochasz to powinieneś zostać teraz przy mnie. - uśmiechnął się i robiąc krok do tyłu zakończył naszą 'miłość'.

przyszłam do przyjaciółki  przechodziłam obok jego pokoju. przez uchylone drzwi zobaczyłam jego sylwetkę  stał przy otwartym oknie paląc szluga  w pokoju panował totalny nieład.   co mu jest?   zapytałam ją.   od tego czasu co ze sobą nie piszecie tak właśnie się zachowuje.   wyjąkała. nie wiedziałam co o tym myśleć. weszłam do jego pokoju i oparłam się o drzwi.   co się dzieje?   zapytałam. odwrócił się w moją stronę a na jego twarzy pojawił się łagodny uśmiech.   nic się nie dzieje  co ma się dziać.   odparł gasząc peta.   no właśnie widzę. czemu się nie odzywasz?   zadałam kolejne pytanie.   nie chcę się narzucać  nie wiem czy chcesz żebym ci zawracał głowę. a ty czemu się nie odzywasz?   spojrzał na mnie.   bo dokładnie pomyślałam to co ty.   zaśmiałam się. podszedł do mnie i opierając się rękami o drzwi musnął moje wargi.

magdapolak1998 dodano: 18 grudnia 2011

przyszłam do przyjaciółki, przechodziłam obok jego pokoju. przez uchylone drzwi zobaczyłam jego sylwetkę, stał przy otwartym oknie paląc szluga, w pokoju panował totalny nieład. - co mu jest? - zapytałam ją. - od tego czasu co ze sobą nie piszecie tak właśnie się zachowuje. - wyjąkała. nie wiedziałam co o tym myśleć. weszłam do jego pokoju i oparłam się o drzwi. - co się dzieje? - zapytałam. odwrócił się w moją stronę a na jego twarzy pojawił się łagodny uśmiech. - nic się nie dzieje, co ma się dziać. - odparł gasząc peta. - no właśnie widzę. czemu się nie odzywasz? - zadałam kolejne pytanie. - nie chcę się narzucać, nie wiem czy chcesz żebym ci zawracał głowę. a ty czemu się nie odzywasz? - spojrzał na mnie. - bo dokładnie pomyślałam to co ty. - zaśmiałam się. podszedł do mnie i opierając się rękami o drzwi musnął moje wargi.

  człowiek mądry odpowiada ' tak '   czy ' no ' ?   tak.   a opowiedzieć Ci kawał ?   no .. :D

magdapolak1998 dodano: 18 grudnia 2011

- człowiek mądry odpowiada ' tak ' , czy ' no ' ? - tak. - a opowiedzieć Ci kawał ? - no .. :D

gdyby On wiedział jak się stoczyłam  wróciłby. może z litości  żalu  ale wróciłby. na pewno.

magdapolak1998 dodano: 18 grudnia 2011

gdyby On wiedział jak się stoczyłam, wróciłby. może z litości, żalu, ale wróciłby. na pewno.

nie lubię tych wieczorów  gdy skulam się pod kołdrą na łóżku  przytulam do poduszki i usiłuję opanować myśli  które rozpierdalają mi głowę.

magdapolak1998 dodano: 18 grudnia 2011

nie lubię tych wieczorów, gdy skulam się pod kołdrą na łóżku, przytulam do poduszki i usiłuję opanować myśli, które rozpierdalają mi głowę.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć