 |
|
Miłość potrafi znaleźć drogę tam, gdzie nie ma nawet ścieżki.
|
|
 |
|
zimno jest. strasznie. / l.
|
|
 |
|
Jakiś mur nie do przebicia, moje serce niczym taca.
Nie wiem co się stało ze mną, więc przepraszam Cię za wszystko. / pcn
|
|
 |
|
Dwie drogi połączone dziwnym splotem sytuacji
Ja i Ty, Ty i Ja, jedna całość kondygnacji
|
|
 |
|
- Hej mała. Gdzie idziesz? No czekaj! - moje serce zaczęło bić coraz szybciej. przestraszyłam się. zawsze miałam obawę przed okolicznymi "dresami", ale nigdy nie dochodziło do jakichś rozmów, jedynie gwizdy i głupie komentarze. - Nie słyszysz? Uśmiechnij się dla nas. Nie jesteśmy tutaj od dziś wiemy jak śliczna jesteś. Może się przyłączysz? - przyspieszyłam kroku. Pierwszy raz żałowałam, że nie ma Cię blisko. / lavli.et
|
|
 |
|
Zamykam oczy i wyobrażam sobie, że znikam, opuszczam ten świat. Nie ma mnie. Nie ma mojej chorej miłości do Niego, nie ma niczego.. / nieracjonalnie
|
|
 |
|
Nie mówiliśmy o tym głośno, nigdy nie wspominaliśmy, nie dawaliśmy po sobie poznać , że przeszło nam to przez myśl, ale oboje przez ten cały czas byliśmy pewni, że niczego nie zdołamy zbudować. To było tak bardzo nierealne, jak skok z trzydziestometrowego budynku niekończący się śmiercią. Dlaczego pozwoliliśmy sobie na takie zbliżenie? Na przyzwyczajenie się do swojego dotyku? Dlaczego brnęłam w to nadal? Przecież zostałam już zraniona, nie tylko raz, dotkliwie mocno, bolało, boli nadal.. / nieracjonalnie
|
|
 |
|
Nikt, nigdy nie zastąpi mi Jego wspaniałego uśmiechu, najbezpieczniejszych ramion na świecie i nikt nigdy nie dobierze tak cudownie słów jak robił to on. / bellolina
|
|
 |
|
Cześć kochanie. Zniszczę Cię od środka, złamię Twoje serce i nigdy nie pozwolę o sobie zapomnieć. I to wszystko z uśmiechem na twarzy. / lavli.et
|
|
 |
|
Chce się kiedyś obudzić obok ciebie z innego powodu niż to, że razem piliśmy.
|
|
|
|