głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika neversaygoodbye

Jeszcze kilkanaście minut i nastąpi Marsz Niepodległości. Zaczynają się drobne fazy  po obrzeżach Warszawy  ale obecność jest obowiązkowa. Mogę nas zatrzymywać  sprawdzać  robić co chcą. My i tak będziemy na tym marszu! 5.   niby inny

niby_inny dodano: 11 listopada 2012

Jeszcze kilkanaście minut i nastąpi Marsz Niepodległości. Zaczynają się drobne fazy, po obrzeżach Warszawy, ale obecność jest obowiązkowa. Mogę nas zatrzymywać, sprawdzać, robić co chcą. My i tak będziemy na tym marszu! 5. | niby_inny

może za dużo widziałam. może zbyt dużo przeżyłam  jeśli mówimy o miłości i cierpieniu. może to powód tego strachu  braku odwagi. może już wygasłam.   nieracjonalnie

nieracjonalnie dodano: 10 listopada 2012

może za dużo widziałam. może zbyt dużo przeżyłam, jeśli mówimy o miłości i cierpieniu. może to powód tego strachu, braku odwagi. może już wygasłam. / nieracjonalnie

wymykam się z domu. kolejny raz  to już kolejna noc spędzona poza ciepłym łóżkiem i całkowicie pozbawiona bezpieczeństwa. patrzę w niebo  gdzieś w oddali słyszę przygnębiającą muzykę  opisuje stan mojej duszy  wypełnia wszystko wokół. znów mam zaszklone oczy  ale nadal tu jestem. nadal czekam. mija kolejna godzina  zaczynam drżeć  chcę krzyczeć  prosić o pomoc  o oddanie mi mojego życia. to zbyt dużo? zabierzcie mnie stąd.   nieracjonalnie

nieracjonalnie dodano: 10 listopada 2012

wymykam się z domu. kolejny raz, to już kolejna noc spędzona poza ciepłym łóżkiem i całkowicie pozbawiona bezpieczeństwa. patrzę w niebo, gdzieś w oddali słyszę przygnębiającą muzykę, opisuje stan mojej duszy, wypełnia wszystko wokół. znów mam zaszklone oczy, ale nadal tu jestem. nadal czekam. mija kolejna godzina, zaczynam drżeć, chcę krzyczeć, prosić o pomoc, o oddanie mi mojego życia. to zbyt dużo? zabierzcie mnie stąd. / nieracjonalnie

    teksty nieracjonalnie dodał komentarz: ;** do wpisu 10 listopada 2012
nawet gdybym próbowała to opisać w postaci rysunku  obrazu czy też dźwięku  który wydaje się być najbardziej szczerym odbiciem naszych uczuć  nigdy zbyt dobrze nie określiłabym uczucia  które we mnie wzbudza.   nieracjonalnie

nieracjonalnie dodano: 10 listopada 2012

nawet gdybym próbowała to opisać w postaci rysunku, obrazu czy też dźwięku, który wydaje się być najbardziej szczerym odbiciem naszych uczuć, nigdy zbyt dobrze nie określiłabym uczucia, które we mnie wzbudza. / nieracjonalnie

Pozwoliłem jej odejść tamtego dnia  a teraz żałuje. Niby ze sobą rozmawiamy  spędzamy czas ale wszystko opiera się na seksie. Nie jest jak dawniej. Nie spędzamy razem  każdego wieczora oglądając kolejny raz jej ulubionego filmu. Nie zasypia i nie budzi się już w moich ramionach. Nie mogę już przynieść jej śniadania do łóżka  by zobaczyć tylko ten uśmiech na jej twarzy. Brakuje mi nawet tego kiedy zabraniała mi pić  palić. Kiedy nie mogłem nawet dotknąć gibona   potrafiłem. Bywało  że zostawiałem ją z płaczem w mieszkaniu  kiedy musiałem wyjść na akcję. Nie zawsze pomagały róże  najsłodsze słowa i gesty. Starałem się  może za słabo. Nadal jest dla mnie najważniejsza. Mogę powiedzieć jej  że ją kocham  wziąć ostatni oddech i odejść. To Ona jest moim życiem  bez niej? Nie istnieje. Może się powtarzam  znów kolejny raz wypowiadam te same słowa  ale ta czarno włosa dziewczyna jest warta  każdego poświęcenia.   niby inny

niby_inny dodano: 10 listopada 2012

Pozwoliłem jej odejść tamtego dnia, a teraz żałuje. Niby ze sobą rozmawiamy, spędzamy czas ale wszystko opiera się na seksie. Nie jest jak dawniej. Nie spędzamy razem, każdego wieczora oglądając kolejny raz jej ulubionego filmu. Nie zasypia i nie budzi się już w moich ramionach. Nie mogę już przynieść jej śniadania do łóżka, by zobaczyć tylko ten uśmiech na jej twarzy. Brakuje mi nawet tego kiedy zabraniała mi pić, palić. Kiedy nie mogłem nawet dotknąć gibona - potrafiłem. Bywało, że zostawiałem ją z płaczem w mieszkaniu, kiedy musiałem wyjść na akcję. Nie zawsze pomagały róże, najsłodsze słowa i gesty. Starałem się, może za słabo. Nadal jest dla mnie najważniejsza. Mogę powiedzieć jej, że ją kocham, wziąć ostatni oddech i odejść. To Ona jest moim życiem, bez niej? Nie istnieje. Może się powtarzam, znów kolejny raz wypowiadam te same słowa, ale ta czarno włosa dziewczyna jest warta, każdego poświęcenia. | niby_inny

I widzisz ideał  obraz jakby wyjęty z Twojej głowy i wykonany specjalnie dla Ciebie  wyrzeźbiony  odlany  wykuty  ulepiony według każdego Twojego kaprysu  wypolerowany  żywy i jakby stojący tu tylko dla Ciebie. Miliony iskier  miękkie i ciepłe włosy  usta  krwiste  wyraźne  kości policzkowe jak rzeźbione w marmurze  oczy w kradzionym kolorze nieba  dłonie  które nie muszą Cię dotykać  żeby wywoływać dreszcze  linie obojczyka i ramion wyznaczające granice wszechświata  wszystko takie gładkie  takie perfekcyjne. Stoi przed tobą idealna liczba kilogramów  pulsującej  czystej miłości  a Ty wyczuwasz trzaski w powietrzu i słyszysz najmniejszy ruch każdego ścięgna  każdy szelest skóry  krew  gorącą  czystą  płynącą przez aorty  słyszysz serce  duże ciepłe  uderzające o żebra raz i jeszcze raz i jeszcze raz i jeszcze raz i aż chce Ci się krzyczeć  bo czujesz  że właśnie zgubiłaś gdzieś swoje i wiesz  już wtedy wiesz  że nigdy więcej go nie odzyskasz.

nieracjonalnie dodano: 9 listopada 2012

I widzisz ideał, obraz jakby wyjęty z Twojej głowy i wykonany specjalnie dla Ciebie, wyrzeźbiony, odlany, wykuty, ulepiony według każdego Twojego kaprysu, wypolerowany, żywy i jakby stojący tu tylko dla Ciebie. Miliony iskier, miękkie i ciepłe włosy, usta, krwiste, wyraźne, kości policzkowe jak rzeźbione w marmurze, oczy w kradzionym kolorze nieba, dłonie, które nie muszą Cię dotykać, żeby wywoływać dreszcze, linie obojczyka i ramion wyznaczające granice wszechświata, wszystko takie gładkie, takie perfekcyjne. Stoi przed tobą idealna liczba kilogramów, pulsującej, czystej miłości, a Ty wyczuwasz trzaski w powietrzu i słyszysz najmniejszy ruch każdego ścięgna, każdy szelest skóry, krew, gorącą, czystą, płynącą przez aorty, słyszysz serce, duże ciepłe, uderzające o żebra raz i jeszcze raz i jeszcze raz i jeszcze raz i aż chce Ci się krzyczeć, bo czujesz, że właśnie zgubiłaś gdzieś swoje i wiesz, już wtedy wiesz, że nigdy więcej go nie odzyskasz.
Autor cytatu: niecalkiemludzka

zazdrość okaleczy nasze życie  będziemy jak wysuszone liście  jak przed chwilą stopiony śnieg   jeszcze na ziemi  jednak już nie po to  by żyć. chęć posiadania Jego ramion tylko dla siebie wyrysuje w oczach smutek  zabierze uśmiech. pozbawi wiary w siebie  motywacji  szacunku do swojej duszy i odbierze wszystkie marzenia  nie zostawiając niczego.   nieracjonalnie

nieracjonalnie dodano: 9 listopada 2012

zazdrość okaleczy nasze życie, będziemy jak wysuszone liście, jak przed chwilą stopiony śnieg - jeszcze na ziemi, jednak już nie po to, by żyć. chęć posiadania Jego ramion tylko dla siebie wyrysuje w oczach smutek, zabierze uśmiech. pozbawi wiary w siebie, motywacji, szacunku do swojej duszy i odbierze wszystkie marzenia, nie zostawiając niczego. / nieracjonalnie

mówią  że wczoraj miałam w oczach Jego uśmiech.. nikt nie wie  że już kilkanaście miesięcy jest u mnie w sercu.   nieracjonalnie

nieracjonalnie dodano: 9 listopada 2012

mówią, że wczoraj miałam w oczach Jego uśmiech.. nikt nie wie, że już kilkanaście miesięcy jest u mnie w sercu. / nieracjonalnie

zastanów się  czy warto poświęcać wszystko  by w zamian nie otrzymać niczego. powiesz   to banalne. ale wypowiadając to słowo  nie poczujesz tego bólu  nie stracisz chwilowo oddechu  nie będziesz mną  będzie to banalne  ale tak cholernie trudne do zrozumienia i przełknięcia  że zaczniesz wybierać między śmiercią  a zniknięciem. innej drogi nie zauważysz.   nieracjonalnie

nieracjonalnie dodano: 9 listopada 2012

zastanów się, czy warto poświęcać wszystko, by w zamian nie otrzymać niczego. powiesz - to banalne. ale wypowiadając to słowo, nie poczujesz tego bólu, nie stracisz chwilowo oddechu, nie będziesz mną, będzie to banalne, ale tak cholernie trudne do zrozumienia i przełknięcia, że zaczniesz wybierać między śmiercią, a zniknięciem. innej drogi nie zauważysz. / nieracjonalnie

zapomniałam  zapomniałam o kilku rzeczach  zapomniałam o trzech ważnych sprawach  o których wydawało się  że będę pamiętać zawsze. piłam i zapominałam. z coraz szybszym ruchem dłoni zalewałam każdą nową myśl. był w każdej. wypełniał nawet tę najmnięjszą  tę najbardziej absurdalną. próbował mnie powstrzymać  czułam jak ściska moje nadgarski  czułam Jego oddech  chociaż był daleko ode mnie. wydawało mi się nawet  że coś mówił  prosił  były chwile  w których krzyczał. a ja  ja podnosiłam kieliszek i ze łzami w oczach powtarzałam  Twoje zdrowie  kochanie   przy czym głos łamał się w pół.. tamtej nocy miałam Go na ustach za każdym razem  przy każdym słowie. tak mało rozumiesz.   nieracjonalnie

nieracjonalnie dodano: 9 listopada 2012

zapomniałam, zapomniałam o kilku rzeczach, zapomniałam o trzech ważnych sprawach, o których wydawało się, że będę pamiętać zawsze. piłam i zapominałam. z coraz szybszym ruchem dłoni zalewałam każdą nową myśl. był w każdej. wypełniał nawet tę najmnięjszą, tę najbardziej absurdalną. próbował mnie powstrzymać, czułam jak ściska moje nadgarski, czułam Jego oddech, chociaż był daleko ode mnie. wydawało mi się nawet, że coś mówił, prosił, były chwile, w których krzyczał. a ja, ja podnosiłam kieliszek i ze łzami w oczach powtarzałam "Twoje zdrowie, kochanie", przy czym głos łamał się w pół.. tamtej nocy miałam Go na ustach za każdym razem, przy każdym słowie. tak mało rozumiesz. / nieracjonalnie

Nie wiem  w którym momencie to wszystko zaczęło się dziać. Ich było dziesięciu  nas było trzech. Spierdoliliśmy przed psami  ledwo nie zabijając się przy kolejnych przeszkodach. Wydawało się nam  że wszystko gra  przecież nic na nas nie mieli. Kilka nagrań  na których nie było widać przecież naszych twarzy   pomyliliśmy się. Koło jednego chłopaka z ferajny cała akcja nie przeszła bokiem  wpadli do niego w sześciu  zaliczył glebę  skuli go   byłoby na tyle. Nie zliczy nikt ile razy dostał pałą cały czas twierdząc  że nie znał nikogo  że był tam sam   nie wystawił nikogo psom. Proponowali mu niższy wyrok  że go wypuszczą całkiem jak da nazwiska  nie chciał. A teraz? Widzę go raz w miesiącu  kiedy mamy dla siebie 45minut  pod nadzorem strażnika. Dostał 3 lata   poszedł do grypsujących  próbuje jakoś przetrwać   żyć. Czasem napiszę kilka słów na kartce  którą później przynosi pod mój adres listonosz. Mijają kolejne miesiące  każdy czeka tylko na jego powrót.   niby inny

niby_inny dodano: 9 listopada 2012

Nie wiem, w którym momencie to wszystko zaczęło się dziać. Ich było dziesięciu, nas było trzech. Spierdoliliśmy przed psami, ledwo nie zabijając się przy kolejnych przeszkodach. Wydawało się nam, że wszystko gra, przecież nic na nas nie mieli. Kilka nagrań, na których nie było widać przecież naszych twarzy - pomyliliśmy się. Koło jednego chłopaka z ferajny cała akcja nie przeszła bokiem, wpadli do niego w sześciu, zaliczył glebę, skuli go - byłoby na tyle. Nie zliczy nikt ile razy dostał pałą cały czas twierdząc, że nie znał nikogo, że był tam sam - nie wystawił nikogo psom. Proponowali mu niższy wyrok, że go wypuszczą całkiem jak da nazwiska, nie chciał. A teraz? Widzę go raz w miesiącu, kiedy mamy dla siebie 45minut, pod nadzorem strażnika. Dostał 3 lata - poszedł do grypsujących, próbuje jakoś przetrwać - żyć. Czasem napiszę kilka słów na kartce, którą później przynosi pod mój adres listonosz. Mijają kolejne miesiące, każdy czeka tylko na jego powrót. | niby_inny

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć