głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika neverforget

Kto raz poznał smak samotności    Ten poczuje go znów   gdy Morfeusz go ugości   Rzucone kości   co było to za mną   Teraz stąpam ostrożnie   by nie wjebać się w bagno

siemakochamcie dodano: 4 września 2013

Kto raz poznał smak samotności , Ten poczuje go znów , gdy Morfeusz go ugości, Rzucone kości , co było to za mną, Teraz stąpam ostrożnie , by nie wjebać się w bagno

Czekaliśmy na siebie  jak się okazało  przez całe życie  mamy tak samo popierdolone w głowach  jesteśmy tak samo destrukcyjni  cyniczni i aroganccy  nie traktujemy życia całkiem serio i w zasadzie to nasz związek sprowadza się do stopniowego wyniszczania i wypalania się. Małe  zadymione pokoje  standardowe pytanie o to  co dzisiaj pijemy  laptop  och kochanie  nie wiem  niezbyt znam się na filmach  muzyka  rozmowy o wszystkim  identyczne poczucie humoru  dogryzanie sobie  ale wiesz  ale to z miłości  seks  tak kochanie  lubię być na górze  dużo dobrego seksu  leniwe poranki  dużo miłości o której żadne z nas prawie nigdy  nic a nic nie mówi  rum o 10 rano  piwo o 8  ręka na plecach  bawienie się włosami  śniadania do łóżka  kawa i przeglądanie neta  jeżdżenie po koncertach  leżenie na chodnikach  pocałunki  śmianie się z ludzi  jego ciepłe dłonie  jego przepalony głos   jego wszystko i on  który jest wszystkim tym czego szukałam  a przynajmniej  przynajmniej chciałabym  żeby tak było.

niecalkiemludzka dodano: 4 września 2013

Czekaliśmy na siebie, jak się okazało, przez całe życie, mamy tak samo popierdolone w głowach, jesteśmy tak samo destrukcyjni, cyniczni i aroganccy, nie traktujemy życia całkiem serio i w zasadzie to nasz związek sprowadza się do stopniowego wyniszczania i wypalania się. Małe, zadymione pokoje, standardowe pytanie o to, co dzisiaj pijemy, laptop, och kochanie, nie wiem, niezbyt znam się na filmach, muzyka, rozmowy o wszystkim, identyczne poczucie humoru, dogryzanie sobie, ale wiesz, ale to z miłości, seks, tak kochanie, lubię być na górze, dużo dobrego seksu, leniwe poranki, dużo miłości o której żadne z nas prawie nigdy, nic a nic nie mówi, rum o 10 rano, piwo o 8, ręka na plecach, bawienie się włosami, śniadania do łóżka, kawa i przeglądanie neta, jeżdżenie po koncertach, leżenie na chodnikach, pocałunki, śmianie się z ludzi, jego ciepłe dłonie, jego przepalony głos, jego wszystko i on, który jest wszystkim tym czego szukałam, a przynajmniej, przynajmniej chciałabym, żeby tak było.

Kiedy jesteś szczęśliwie zakochana bez problemu przesypiasz całe noce  nie wiedząc co to bezsenność. Zarażasz uśmiechem i bujasz w obłokach do takiego stopnia  że już nawet ekspedientka w Twoim pobliskim sklepie zwraca Ci uwagę  że coś się zmieniło. Wtedy zdarza Ci się nawet pomylić sól z cukrem i tylko śmiejesz się ze swojej nieuwagi spowodowanej zbyt intensywnym myśleniu o nim. Wtedy wszystko do Ciebie się uśmiecha  a pochmurny dzień nie jest w stanie zepsuć Ci humoru. Dopiero kiedy cierpisz z miłości każda z tych rzeczy wygląda inaczej i nic nie jest kolorowe. Nie potrafisz spać  albo budzisz się z krzykiem po kolejnym koszmarze. Nie uśmiechasz się i wszystko wypada Ci z rąk. Stajesz się blada i taka mizerna  a wszyscy myślą  że dopadła Cię choroba. I dopadła Cię nieodwzajemniona miłość  która tak bardzo boli i po której tak ciężko dojść do siebie. Ale z każdej choroby da się wyleczyć  ludzie wygrywają nawet z rakiem  więc z miłością też damy sobie radę.   napisana

napisana dodano: 4 września 2013

Kiedy jesteś szczęśliwie zakochana bez problemu przesypiasz całe noce, nie wiedząc co to bezsenność. Zarażasz uśmiechem i bujasz w obłokach do takiego stopnia, że już nawet ekspedientka w Twoim pobliskim sklepie zwraca Ci uwagę, że coś się zmieniło. Wtedy zdarza Ci się nawet pomylić sól z cukrem i tylko śmiejesz się ze swojej nieuwagi spowodowanej zbyt intensywnym myśleniu o nim. Wtedy wszystko do Ciebie się uśmiecha, a pochmurny dzień nie jest w stanie zepsuć Ci humoru. Dopiero kiedy cierpisz z miłości każda z tych rzeczy wygląda inaczej i nic nie jest kolorowe. Nie potrafisz spać, albo budzisz się z krzykiem po kolejnym koszmarze. Nie uśmiechasz się i wszystko wypada Ci z rąk. Stajesz się blada i taka mizerna, a wszyscy myślą, że dopadła Cię choroba. I dopadła Cię nieodwzajemniona miłość, która tak bardzo boli i po której tak ciężko dojść do siebie. Ale z każdej choroby da się wyleczyć, ludzie wygrywają nawet z rakiem, więc z miłością też damy sobie radę. / napisana

 Z sekundy na sekundę ginie kolejna część mojej osobowości  a ja nieustannie żyję w nadziei  że kolejny poranek przyniesie mi ulgę i lekkość duszy.

siemakochamcie dodano: 3 września 2013

"Z sekundy na sekundę ginie kolejna część mojej osobowości, a ja nieustannie żyję w nadziei, że kolejny poranek przyniesie mi ulgę i lekkość duszy."

 Nie boję się samotności  bo tak naprawdę jedyne co mnie przeraża to miłość. Nie potrzebuję ratunku  ale nigdy więcej nie otwieraj przede mną drzwi do nieba  za którymi czeka mnie piekło...

siemakochamcie dodano: 3 września 2013

"Nie boję się samotności, bo tak naprawdę jedyne co mnie przeraża to miłość. Nie potrzebuję ratunku, ale nigdy więcej nie otwieraj przede mną drzwi do nieba, za którymi czeka mnie piekło..."

 Wiesz czemu ciągle czekam? Bo jesteś moim jedynym wspomnieniem  od którego nie chcę uciekać...

siemakochamcie dodano: 3 września 2013

"Wiesz czemu ciągle czekam? Bo jesteś moim jedynym wspomnieniem, od którego nie chcę uciekać..."

 Chciałabym jeszcze odrobiny czułości  bo mimo tego  że serce mam z lodu  tam gdzieś głęboko istnieje taka cząstka mnie  która umiera  a która powinna żyć wiecznie. Mówię o wrażliwości  bo choć oczy są zimne jak skała to iskierka nadziei  która w nich płonie potrafi... no właśnie  co ona potrafi? Kiedyś potrafiła zatrzymać Cię przy mnie  a dziś...

siemakochamcie dodano: 3 września 2013

"Chciałabym jeszcze odrobiny czułości, bo mimo tego, że serce mam z lodu, tam gdzieś głęboko istnieje taka cząstka mnie, która umiera, a która powinna żyć wiecznie. Mówię o wrażliwości, bo choć oczy są zimne jak skała to iskierka nadziei, która w nich płonie potrafi... no właśnie, co ona potrafi? Kiedyś potrafiła zatrzymać Cię przy mnie, a dziś..."

Kiedy odszedł pogasły wszystkie światła  słońce zniknęło  a gwiazdy pospadały. Po prostu poczułam się jakby zabrał mi oczy  bo tylko dzięki niemu potrafiłam patrzeć na świat i cieszyć się z każdej chwili  którą dostawałam  a później wszystko zniknęło wraz z jego odejściem. Nie wiedziałam jak mam się odnaleźć w tej ciemności  która odbierała chęć życia. Ogarnęła mnie przerażająca nicość  bałam się jakiegokolwiek ruchu. Ciągle tylko z wielką nadzieją nasłuchiwałam czy wraca  czekałam aż odda mi wszystko co zabrał. Nie wrócił  a ja musiałam nauczyć się spoglądać na świat z innej perspektywy. Musiałam odnaleźć inne światło  chociażby małą iskierkę  dzięki której znów zawalczyłabym o szczęście. I to wszystko ciągle trwa  bo budowanie nowego świata jest o wiele trudniejsze niż Ci się wydaje. Potrzebuję miesięcy  może i lat aby otworzyć oczy  a później i serce.    napisana

napisana dodano: 3 września 2013

Kiedy odszedł pogasły wszystkie światła, słońce zniknęło, a gwiazdy pospadały. Po prostu poczułam się jakby zabrał mi oczy, bo tylko dzięki niemu potrafiłam patrzeć na świat i cieszyć się z każdej chwili, którą dostawałam, a później wszystko zniknęło wraz z jego odejściem. Nie wiedziałam jak mam się odnaleźć w tej ciemności, która odbierała chęć życia. Ogarnęła mnie przerażająca nicość, bałam się jakiegokolwiek ruchu. Ciągle tylko z wielką nadzieją nasłuchiwałam czy wraca, czekałam aż odda mi wszystko co zabrał. Nie wrócił, a ja musiałam nauczyć się spoglądać na świat z innej perspektywy. Musiałam odnaleźć inne światło, chociażby małą iskierkę, dzięki której znów zawalczyłabym o szczęście. I to wszystko ciągle trwa, bo budowanie nowego świata jest o wiele trudniejsze niż Ci się wydaje. Potrzebuję miesięcy, może i lat aby otworzyć oczy, a później i serce. / napisana

Nie wiem czy przy porannej kawie czy w pracy. Nie wiem czy przed snem czy pod prysznicem. Nie wiem czy w sklepie czy w samochodzie. Nie wiem kiedy  ale mam nadzieję  że każdego dnia jest chociażby jedna chwila kiedy pomyślisz o mnie.    napisana

napisana dodano: 2 września 2013

Nie wiem czy przy porannej kawie czy w pracy. Nie wiem czy przed snem czy pod prysznicem. Nie wiem czy w sklepie czy w samochodzie. Nie wiem kiedy, ale mam nadzieję, że każdego dnia jest chociażby jedna chwila kiedy pomyślisz o mnie. / napisana

myślisz o mnie czasem? nie pytam o  często  chodzi mi o takie zwykłe  czasem     gdy na przykład siedzisz sam  jesz śniadanie czy kolacje    nie  wtedy z pewnością o mnie nie myślisz  bo czemu niby miałbyś to robić?

siemakochamcie dodano: 2 września 2013

myślisz o mnie czasem? nie pytam o "często" chodzi mi o takie zwykłe "czasem" gdy na przykład siedzisz sam, jesz śniadanie czy kolacje nie, wtedy z pewnością o mnie nie myślisz, bo czemu niby miałbyś to robić?

dam tyle na ile ciebie stać dla mnie jak nie dasz mi szacunku  to cię puszczę kantem  wiesz że cie pragnę     ale co będzie potem nawet się nie przedstawiłam ty już rozbierasz mnie wzrokiem

siemakochamcie dodano: 2 września 2013

dam tyle na ile ciebie stać dla mnie jak nie dasz mi szacunku, to cię puszczę kantem, wiesz że cie pragnę, ale co będzie potem nawet się nie przedstawiłam ty już rozbierasz mnie wzrokiem

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć