 |
|
to tylko moja paranoja ..
|
|
 |
|
Czerwona bielizna,podwiązka na prawej nodze,balowa suknia i elegancka fryzura.Dookoła twarze,na które od dłuższego czasu nie chce mi się patrzeć,ale mimo to bawię się z nimi w najlepsze robiąc dobrą mine do złej gry.Przemycona wódka leje się strumieniami powodując śmiechy i szarą mgłę przed oczami.Jednak mamy to gdzieś bawiąc się na całego.Mija północ,lecz większość nie wie jak już sie nazywa.Kolejny łyk czystej popity jakimś ohydnym sokiem,który powodował bóle brzucha.Ale piłam dalej by utopić smutki,by zapomnieć,że kolejny raz dałam się skrzywdzić,że na tę studniówkę przyszłam bez niego.Mimo,że otoczona byłam kolesiami ze szkoły znając ich jedynie z widzenia brakowało mi jego uścisku,dotyku,ciepłego słowa i pocałunku.Po prostu całego Jego.Ale mimo wszystko,było zajebiście.Jeszcze będzie żałował,że nie było go przy mnie bijąc się w pierś,że był i jest takim skurwielem ! || pozorna
|
|
 |
|
pamiętasz? bez jakichkolwiek 'zawsze na zawsze', mieliśmy być ważniejsi od słów, być tylko dla siebie, przeciw wszystkiemu. / endoftime.
|
|
 |
|
Jakaś chora paranoja. Czuję się jakbym toneła. Nie mogę wynurzyć głowy ponad powierzchnię, aby zaczerpnąć powietrza, coś ciągle ciągnie mnie w dół, craz niżej i niżej... Szrpię się ze skrajnościw skrajność. Wewnętrzny krzyk nie ustaje. I mimo, że próbuje odnaleść się w życiu bez niego , czuję tylko niewypowiedziany żal, że mnie zostawił samą, zajmując się swoimi sprawami. I tonę.
|
|
 |
|
i nie jest dobrze, i być może już nigdy nie będzie, ale kogo to obchodzi? kolejna łza spływa na linijki wersów, ból rozrywanych żeber przelewam na kartki, to boli kurwa i z każdym kolejnym dniem, coraz silniej zabija, zrozum. / endoftime.
|
|
 |
|
te uczucia gasną, twarze tych ludzi stają się zbyt niewyraźne, by mówić tu o szczęściu. teraz jesteś tu, teraz tu oddychasz i tu żyjesz, z zasadą zostawiając przeszłość gdzieś w tyle, daleko za sobą. / endoftime.
|
|
 |
|
I ty w to wierzysz że jak z nim leżysz i mu obciągasz to jest cudownie.!Kurwa nie mam pytań z choinki się urwałaś.!wypad.Nie będziesz tu gwiazdą,to pozostanie twoją fantazją.A ty co? wielka królowa życia? O tb dziwko książkę można pisać.Człowiek sukcesu? Księżniczka interesu?Pff.A wiesz co słychać u mnie? Lepiej się nie interesuj!Jesteś tona kurewstwa. Gdyby tylko dało się ciebie zważyć.Ej nie zapominaj !Twoje jedyne uczucie to orgazm,tego się najlepiej trzymaj.Pieprzysz jak ździra . Z tym głosem zrobisz co najwyżej dubbing w pornosie!Ej człowieku brak mi słów.Twoje słowa to istna ściema,weź lepiej zmieńmy temat !
|
|
 |
|
nie moja wina że rodzice wychowali Cię na spermianą księżniczkę , bejbe .
|
|
 |
|
Uświadomiłam sobie,że jestem egoistką. Pamiętam gdy pierwszy raz wróciłam pijana do domu,bałam się wyjść nazajutrz z pokoju,nie było krzyku,widziałam tylko ból ,zawiedzenie,zażenowanie w oczach moich rodziców. Nigdy nie zastanawiałam się jaką krzywdę im wyrządzam takim zachowaniem , co muszą czuć widząc mnie w takim stanie. Teraz wiem,że to egoistyczne z mojej strony,mimo wszystko czasem dalej to robię.. / burdeel
|
|
 |
|
-Waćpanie, udamy się na szlugensa? -Wyborny pomysł milordzie. [?]
|
|
 |
|
krok za krokiem, banalny rytm serca, na twarzy kolejny sfałszowany uśmiech, wdech, wydech, znów udajesz, że wszystko jest w normie, że nadal normalnie funkcjonując żyjesz, i że to wciąż ma sens. chociaż doskonale wiesz, że bez Niego istnienie tutaj, nie ma jakiegokolwiek sensu, że to co było kiedyś teraz stało się niczym, przestało istnieć. / endoftime.
|
|
 |
|
być może trudno pojąć każde z tych uczuć, zlikwidować ból przemieniając go w słowa, wyrzec się tego co czuję, ale kurwa, kocham Cię, wiesz? / endoftime.
|
|
|
|