 |
|
trochę wina, żeby zapomnieć. kilka papierosów, żeby zrozumieć. paczka chusteczek, żeby wypłakać i nowa miłość, żeby być szczęśliwą.
|
|
 |
|
nie jestem uzależniona od niego, tylko od szczęścia, a to, że on daje szczęście to już zupełnie inna sprawa.
|
|
 |
|
inne będą nasze dni, adresy, telefony. kiedyś, po latach spotkasz mnie, idąc na przykład z żoną. kiedy się ukłonisz, no to spojrzę uśmiechnięta. Twoja żona spyta: 'kto to?' powiesz: 'nie pamiętam..'
|
|
 |
|
pamiętaj dziewczyno, jak chłopu zależy, to żeby skały srały, a mury pękały, to znajdzie czas i sposób, żeby się z Tobą skontaktować. więc przestań tu siedzieć jak ten ostatni osioł z telefonem w ręce tylko idź, zapomnij o nim i przesta
|
|
 |
|
Niszczysz wszystko co do tej pory próbowałeś zbudować.. Dobrze Ci z tym?
|
|
 |
|
dobra, koniec imprezy. wypierdalaj z mojego serca .
|
|
 |
|
Błysk dyskotekowej kuli, beat ryjacy głowę, drgająca podłoga, setki ludzi gibających sie do rytmu, faceci macający w tancu panny lub lizacy sie z nimi pod scianami. Kilkunastu dealerów próbujących opchnać swoj towar małolatom lub szukający w tłumie stałych klientów. Setki panienek. Panienki ładne i paskudne. Anorektyczne, zgrabne, lub grube. Ubrane sexownie albo nijako. Pociagajace i odpychające. Potrafiące sie ruszac, lub tanczace w taki sposob jakby pierwszy raz stały na parkiecie. Syf, krzyki, seks w ubikacjach, moi pijani kumple, kilka moich ex panienek z innymi kolesiami i w huj roznego innego gówna. A w tym wszystkim - ONA. Zobaczyłem ja juz przy wejsciu. Juz wtedy wiedziałem, ze musze ją miec.
|
|
 |
|
I załuj kochanie, ze nie widziałas swojej miny, kiedy zobaczyłas ze mam Cie zapisaną w fonie jako 'Panna28' .
|
|
 |
|
Zasadnicza roznica miedzy nami jest taka. Kiedy sie rozstaniemy, Ty zaczniesz palic, wpieprzac czekolady, upijac sie winem, ustawiac załosne opisy na gg, i specjalnie udawac smutna i płakac na mój widok. A ja bede miał wyjebane, i pojde do łozka z inna.
|
|
|
|