głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika never_mind

Nie chcę łapać szczęścia ja chcę ściskać je w garści

ernylive dodano: 17 grudnia 2010

Nie chcę łapać szczęścia ja chcę ściskać je w garści

tylko spójrz na mnie  uśmiechnij się i powiedz 'siema'. naprawdę nie potrzebuję nic więcej.

ernylive dodano: 17 grudnia 2010

tylko spójrz na mnie, uśmiechnij się i powiedz 'siema'. naprawdę nie potrzebuję nic więcej.
Autor cytatu: whitedove

To śmieszne  kiedy ktoś ci złamie serce  a ty kochasz go resztkami pozostałych kawałków.

ernylive dodano: 17 grudnia 2010

To śmieszne, kiedy ktoś ci złamie serce, a ty kochasz go resztkami pozostałych kawałków.
Autor cytatu: notofajnie

 cz.1 szłam szybkim krokiem przez ulicę  czując jak dłonie pulsują mi z zimna  choć trzymałam je w długich  kremowych  wełnianych rękawiczkach. właśnie wtedy  na stronę ulicy po której szłam przeszła grupka chłopaków. szybko policzyłam  że było ich czterech. 'ładne sztuki tutaj mamy'   powiedziałam szeptem sama do siebie. jeden obrócił się za siebie  nie śmiało spoglądając. jakieś 10 sekund później  zrobił to ponownie. za trzecim razem  kiedy się obrócił zaczął coś szeptać do swojego kolegi. wtedy  każdy z nich gwałtownie obrócił się do tyłu mierząc mnie wzorkiem. zatrzymali się. szłam przed siebie. przepuścili mnie. udało mi się tym zinterpretować jednego z nich. wymieniliśmy się głębokimi spojrzeniami. 'kurwa  czekoladowe oczy'   taka myśl przebiła się wówczas przez moją podświadomość.

abstracion dodano: 17 grudnia 2010

[cz.1]szłam szybkim krokiem przez ulicę, czując jak dłonie pulsują mi z zimna, choć trzymałam je w długich, kremowych, wełnianych rękawiczkach. właśnie wtedy, na stronę ulicy po której szłam przeszła grupka chłopaków. szybko policzyłam, że było ich czterech. 'ładne sztuki tutaj mamy' - powiedziałam szeptem sama do siebie. jeden obrócił się za siebie, nie śmiało spoglądając. jakieś 10 sekund później, zrobił to ponownie. za trzecim razem, kiedy się obrócił zaczął coś szeptać do swojego kolegi. wtedy, każdy z nich gwałtownie obrócił się do tyłu mierząc mnie wzorkiem. zatrzymali się. szłam przed siebie. przepuścili mnie. udało mi się tym zinterpretować jednego z nich. wymieniliśmy się głębokimi spojrzeniami. 'kurwa, czekoladowe oczy' - taka myśl przebiła się wówczas przez moją podświadomość.

 cz.2  'chcą sobie pooglądać mój tyłek  no jasne'   pomyślałam. szli za mną  a ja tylko śmiałam się sama do siebie kręcąc głową. z zaciekawienie nasłuchiwałam ich niezwykle inteligentnych tekstów. 'piękna gazela'   rzucił jeden z nich.   bez takich podtekstów  ona wygląda na piękną panią.   powiedział inny. 'weź numer  weź numer' powtarzał w kółko jeden z nich. ja tylko myślałam   'no dawaj! zrób to!' właśnie wtedy  musiałam przejść przez ulicę. na przeciwną niż oni stronę. 'o nie'   usłyszałam. 'weź numer!'   no to cześć   rzucił jeden z nich. obróciłam się i machając powiedziałam  namiętne 'pa'  które wcale nie zabrzmiało jakbym tego chciała. teraz pewnie zrobię sobie ołtarzyk i zacznę się  modlić  z prośbą o ponowne spotkanie. tylko dlatego  że nie wziął tego zasranego numeru.  żywcem z życia :D

abstracion dodano: 17 grudnia 2010

[cz.2] 'chcą sobie pooglądać mój tyłek, no jasne' - pomyślałam. szli za mną, a ja tylko śmiałam się sama do siebie kręcąc głową. z zaciekawienie nasłuchiwałam ich niezwykle inteligentnych tekstów. 'piękna gazela' - rzucił jeden z nich. - bez takich podtekstów, ona wygląda na piękną panią. - powiedział inny. 'weź numer, weź numer' powtarzał w kółko jeden z nich. ja tylko myślałam - 'no dawaj! zrób to!' właśnie wtedy, musiałam przejść przez ulicę. na przeciwną niż oni stronę. 'o nie' - usłyszałam. 'weź numer!' - no to cześć - rzucił jeden z nich. obróciłam się i machając powiedziałam, namiętne 'pa', które wcale nie zabrzmiało jakbym tego chciała. teraz pewnie zrobię sobie ołtarzyk i zacznę się modlić, z prośbą o ponowne spotkanie. tylko dlatego, że nie wziął tego zasranego numeru. [żywcem z życia :D]

z rozsznurowanymi butami  mam pełen słoik słonych wspomnień o Tobie  fisz

niecalkiemludzka dodano: 17 grudnia 2010

z rozsznurowanymi butami, mam pełen słoik słonych wspomnień o Tobie/ fisz

Wiem  ze juz dawno to wymknęło sie nam spod kontroli  wiem ze juz od paru miesiecy nie tylko Ty i ja jedziemy na czystym instynkcie  ze nie potrafimy korzystac z uczuc i umysłów jak dawniej  ale wiem tez doskonale ze ta dzikość jest potrzbna  daje ogromną nadzieje na poprawe.

niecalkiemludzka dodano: 17 grudnia 2010

Wiem, ze juz dawno to wymknęło sie nam spod kontroli, wiem ze juz od paru miesiecy nie tylko Ty i ja jedziemy na czystym instynkcie, ze nie potrafimy korzystac z uczuc i umysłów jak dawniej, ale wiem tez doskonale ze ta dzikość jest potrzbna, daje ogromną nadzieje na poprawe.

i w końcu nie masz sił przekonywać wszystkich o tym jaka jesteś silna i niezależna. zaczynasz wybuchać spazmatycznym płaczem w  miejscach publicznych. nawet najmniejszy incydent taki jak to  że sąsiad nie odpowiedział Ci na Twoje 'dzieńdobry' jest w stanie doprowadzić Cię do rozchwiania emocjonalnego. nie jesteś już w stanie iść  boso przez ulicę w środku zimy  pokazując ludziom  że nawet pogoda może Ci naskoczyć. przychodzą dni  kiedy masz ochotę zwinąć się w kłębek i schować pod łóżko czy do szafy. nadchodzi kulminacyjny moment  kiedy masz odwagę przyznać się przed światem  że zwyczajnie potrzebujesz się przytulić.

abstracion dodano: 16 grudnia 2010

i w końcu nie masz sił przekonywać wszystkich o tym jaka jesteś silna i niezależna. zaczynasz wybuchać spazmatycznym płaczem w miejscach publicznych. nawet najmniejszy incydent taki jak to, że sąsiad nie odpowiedział Ci na Twoje 'dzieńdobry' jest w stanie doprowadzić Cię do rozchwiania emocjonalnego. nie jesteś już w stanie iść boso przez ulicę w środku zimy, pokazując ludziom, że nawet pogoda może Ci naskoczyć. przychodzą dni, kiedy masz ochotę zwinąć się w kłębek i schować pod łóżko czy do szafy. nadchodzi kulminacyjny moment, kiedy masz odwagę przyznać się przed światem, że zwyczajnie potrzebujesz się przytulić.

kiedy już się otworzysz i zaczniesz bezgraniczne ufać osobie  którą paradoksalnie nazywałaś 'przyjacielem'  okazuje się jak bardzo się myliłaś. jak niesamowicie się przeliczyłaś. i nic nie boli tak bardzo jak świadomość  że znowu dałaś się nabrać. znowu uwierzyłaś w ludzką bezinteresowność  dobroć czy chociażby serce. ludzie  którzy śmią nazywać się Twoimi przyjaciółmi go nie posiadają. Ci ludzie  są istotami wypranymi z uczuć. przepełnieni pogardą. w oczy trują uwielbienie względem Ciebie. za plecami obarczają Cię o najgorsze z popełnionych czynów. chcą wykorzystać Cię do cna  a później zostawić w samotności jak klient wydymaną dziwkę.

abstracion dodano: 16 grudnia 2010

kiedy już się otworzysz i zaczniesz bezgraniczne ufać osobie, którą paradoksalnie nazywałaś 'przyjacielem', okazuje się jak bardzo się myliłaś. jak niesamowicie się przeliczyłaś. i nic nie boli tak bardzo jak świadomość, że znowu dałaś się nabrać. znowu uwierzyłaś w ludzką bezinteresowność, dobroć czy chociażby serce. ludzie, którzy śmią nazywać się Twoimi przyjaciółmi go nie posiadają. Ci ludzie, są istotami wypranymi z uczuć. przepełnieni pogardą. w oczy trują uwielbienie względem Ciebie. za plecami obarczają Cię o najgorsze z popełnionych czynów. chcą wykorzystać Cię do cna, a później zostawić w samotności jak klient wydymaną dziwkę.

bez wątpienia zasłużyłam sobie na moich wrogów  ale nie sądzę  abym zasłużyła na moich przyjaciół  Autor cytatu: zozolandia

ernylive dodano: 16 grudnia 2010

bez wątpienia zasłużyłam sobie na moich wrogów, ale nie sądzę, abym zasłużyła na moich przyjaciół Autor cytatu: zozolandia

Daj mi odwagę  by zmienić to  co zmienić mogę  i daj mi siłę  by pogodzić się z tym  na co nie mam wpływu.  Autor cytatu: notofajnie

ernylive dodano: 16 grudnia 2010

Daj mi odwagę, by zmienić to, co zmienić mogę, i daj mi siłę, by pogodzić się z tym, na co nie mam wpływu. Autor cytatu: notofajnie

Na jawie widzimy tylko to co jest nam potrzebne  dopiero we śnie możemy zobaczyć jak jest naprawdę.

ernylive dodano: 16 grudnia 2010

Na jawie widzimy tylko to co jest nam potrzebne, dopiero we śnie możemy zobaczyć jak jest naprawdę.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć