głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika never_mind

 Wiesz mowie to szczerze. Kiedys sobie postanowiłem ze Cie kocham i nigdy tak naprawde nie przestanę. I obiecałem sobie  ze kiedys bede z Tobą  nawet jesli miał bym czekac całe wieki bo jestes tego warta i nikt Ci nigdy nie dorówna.W skrócie to  kocham Cie i huj.    czy wiesz  ze kiedy wypowiedziałes te słowa stałam sie najszczesliwsza kobietą na Ziemi?

niecalkiemludzka dodano: 2 stycznia 2011

"Wiesz,mowie to szczerze. Kiedys sobie postanowiłem,ze Cie kocham i nigdy tak naprawde nie przestanę. I obiecałem sobie, ze kiedys bede z Tobą, nawet jesli miał bym czekac całe wieki,bo jestes tego warta i nikt Ci nigdy nie dorówna.W skrócie to, kocham Cie i huj." - czy wiesz, ze kiedy wypowiedziałes te słowa stałam sie najszczesliwsza kobietą na Ziemi?

Kocham Cie   to tak załosnie brzmi w porównaniu do ogromu uczucia które mnie wypełnia.

niecalkiemludzka dodano: 2 stycznia 2011

Kocham Cie - to tak załosnie brzmi w porównaniu do ogromu uczucia,które mnie wypełnia.

I wiesz powoli wariuje  na pasterce wydawało mi się  ze nawet kolędy opowiadają o naszym związku.

niecalkiemludzka dodano: 2 stycznia 2011

I wiesz powoli wariuje, na pasterce wydawało mi się, ze nawet kolędy opowiadają o naszym związku.

Słowa 'I was made  for loving you baby'   w tym miejscu nabierają kurewsko realnego znaczenia.

niecalkiemludzka dodano: 2 stycznia 2011

Słowa 'I was made, for loving you baby' , w tym miejscu nabierają kurewsko realnego znaczenia.

a to jest moje  bardzo stare ale moje teksty niecalkiemludzka dodał komentarz: a to jest moje, bardzo stare ale moje do wpisu 2 stycznia 2011
Jedyny ktory moze dac mi stuprocentową satysfakcje.

niecalkiemludzka dodano: 2 stycznia 2011

Jedyny,ktory moze dac mi stuprocentową satysfakcje.

tak  dokładnie tak    teksty niecalkiemludzka dodał komentarz: tak, dokładnie tak ^^ do wpisu 2 stycznia 2011
dziękuje i tez pozdrawiam  D teksty niecalkiemludzka dodał komentarz: dziękuje i tez pozdrawiam ;D do wpisu 2 stycznia 2011
każda z dziewczyn w swoim życiu pragnie zasmakować zakazanego owocu. jedna zakochuje się w chłopaku swojej przyjaciółki  druga w księdzu. trzecia zaś w żonatym mężczyźnie mającym gromadkę dzieci. jednak doskonale zdajemy sobie sprawę z tego  że nie możemy. że to jest niemoralne i nie właściwie. i chociaż to na jaką skalę naszym umysłem potrafi szargać miłość jest wręcz nie do opisania  musimy być powściągliwe. musimy zagryźć zęby i zapakować swoje uczucia w małe pudełko. następnie wystawić je wysoko na szafę  tak aby nasze serce nie było w stanie go ponownie dosięgnąć.

abstracion dodano: 2 stycznia 2011

każda z dziewczyn w swoim życiu pragnie zasmakować zakazanego owocu. jedna zakochuje się w chłopaku swojej przyjaciółki, druga w księdzu. trzecia zaś w żonatym mężczyźnie mającym gromadkę dzieci. jednak doskonale zdajemy sobie sprawę z tego, że nie możemy. że to jest niemoralne i nie właściwie. i chociaż to na jaką skalę naszym umysłem potrafi szargać miłość jest wręcz nie do opisania, musimy być powściągliwe. musimy zagryźć zęby i zapakować swoje uczucia w małe pudełko. następnie wystawić je wysoko na szafę, tak aby nasze serce nie było w stanie go ponownie dosięgnąć.

a kiedy widzę Twoje dzikie opisy  wyznające miłość tej lafiryndzie mam ochotę rzucić się pod tramwaj w ramach rozpaczy. jeżeli mają one wywołać we mnie uczucie zazdrościo podobne to Ci nie wyszło  misiu. jedyną krzywdę jaką mi zrobiłeś to to  iż zachlapałam sobie monitor kiedy ze śmiechu poplułam go zieloną herbatą  którą wówczas piłam.

abstracion dodano: 2 stycznia 2011

a kiedy widzę Twoje dzikie opisy, wyznające miłość tej lafiryndzie mam ochotę rzucić się pod tramwaj w ramach rozpaczy. jeżeli mają one wywołać we mnie uczucie zazdrościo-podobne to Ci nie wyszło, misiu. jedyną krzywdę jaką mi zrobiłeś to to, iż zachlapałam sobie monitor kiedy ze śmiechu poplułam go zieloną herbatą, którą wówczas piłam.

przybiegł. namieszał mi w głowie tak jak miesza się chochlą pomidorówkę. później elokwentnie spierdolił  a ja teraz siedzę i upycham po kątach złe wspomnienia w międzyczasie zamiatając łzy pod dywan.

abstracion dodano: 2 stycznia 2011

przybiegł. namieszał mi w głowie tak jak miesza się chochlą pomidorówkę. później elokwentnie spierdolił, a ja teraz siedzę i upycham po kątach złe wspomnienia w międzyczasie zamiatając łzy pod dywan.

siedziałam obok wanny  gdy brałeś kąpiel. zanurzyłeś całe swoje ciało w wannie wypełnionej pianą. klęczałam tuż obok niej  głaszcząc Cię po twarzy.   mała  wiesz że nie powinniśmy. jestem wandalem. a Ty jesteś dla mnie zdecydowanie za grzeczna. księżniczka potrzebuje księcia. nie złego chłopca  chodzącego w kapturze po ulicy.   powiedział. następnie wziął do dłoni strzykawkę i wstrzyknął sobie do żyły płyn o złocistym odcieniu.   heroina  maleńka.   powiedział z zagubionym już wzrokiem.   za grzeczna  mówisz? wzięłam do dłoni tą samą strzykawkę  którą upuścił na łazienkowy dywanik. naśladowałam każdy jego ruch. do żyły wpłynęły resztki mętnej cieczy zawartej w strzykawce.   ej! co Ty wyprawiasz?   spytał podnosząc się z wanny.   też potrafię być niegrzeczna. zobacz jak do siebie pasujemy.   powiedziałam  widząc przed oczami mroczki. popchnęłam go  wpadając razem z nim do wanny. zaczęliśmy się całować.   skrzywdzę Cię   wyszeptał między pocałunkami.   nie skrzywdzisz.   odpowiedziałam.

abstracion dodano: 2 stycznia 2011

siedziałam obok wanny, gdy brałeś kąpiel. zanurzyłeś całe swoje ciało w wannie wypełnionej pianą. klęczałam tuż obok niej, głaszcząc Cię po twarzy. - mała, wiesz że nie powinniśmy. jestem wandalem. a Ty jesteś dla mnie zdecydowanie za grzeczna. księżniczka potrzebuje księcia. nie złego chłopca, chodzącego w kapturze po ulicy. - powiedział. następnie wziął do dłoni strzykawkę i wstrzyknął sobie do żyły płyn o złocistym odcieniu. - heroina, maleńka. - powiedział z zagubionym już wzrokiem. - za grzeczna, mówisz? wzięłam do dłoni tą samą strzykawkę, którą upuścił na łazienkowy dywanik. naśladowałam każdy jego ruch. do żyły wpłynęły resztki mętnej cieczy zawartej w strzykawce. - ej! co Ty wyprawiasz? - spytał podnosząc się z wanny. - też potrafię być niegrzeczna. zobacz jak do siebie pasujemy. - powiedziałam, widząc przed oczami mroczki. popchnęłam go, wpadając razem z nim do wanny. zaczęliśmy się całować. - skrzywdzę Cię - wyszeptał między pocałunkami. - nie skrzywdzisz. - odpowiedziałam.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć