 |
|
Chcę Cię całować, przytulać, mówić że Cię kocham i chcę to słyszeć od Ciebie. Chcę leżeć na Twojej klatce piersiowej, chcę żebyś gładził moje włosy niszcząc całą moją fryzurę. Chcę się z Tobą sprzeczać kto kogo bardziej kocha, chcę żebyś mnie rozbawił do łez. Chcę żebyś był wreszcie przy mnie.
|
|
 |
|
Opowiem ci taki kawał, że aż ci cycki odpadną ! .. O widzę że już go znasz..
|
|
 |
|
tamten czas zostawił na Mojej psychice ogromną bliznę. bolesną ranę, która do dzisiaj nie pozwala Mi spróbować od nowa. to przez nią nie potrafię z kimś innym na nowo zasmakować miłości. [ yezoo ]
|
|
  |
|
Ciebie odnajdę nawet w ciemności. Nie po omacku. Sercem. ♥
|
|
  |
|
Myśl, że całe jej życie składa się tylko z czekania na niego. Najpierw czekała na to, aż pojawi się w jej życiu, potem na to, kiedy wreszcie znajdzie dla niej miejse w swoim własnym. Czekała na telefony i wiadomości od niego nawet o tym nie myśląc, nie zdając sobie z tego sprawy. A teraz? Teraz czeka, aż ją pokocha. Nawetjeśli nigdy ma się to nie wydarzyć, to przecież i tak całe życie czeka na niego..
|
|
  |
|
Przyparta do muru podchodzę do Ciebie szurając nogami, znowu udając, że nic się nie stało. Ty jednak potrafisz czytać z moich warg i oczu.. Mówiłeś, że podziwiasz mnie za to, że nie umiem płakać. Nie wiedziałeś jednak, że dopiero gdy zamykam się w czterech ścianach mych myśli i uczuć, rozpoczynam swój codzienny rytuał. Widzisz? Pomimo wszystko przejrzałeś mój skomplikowany charakter na wylot.
|
|
  |
|
Przecież ja go nawet nie znam Nie wiem ile słodzi, jakiej słucha muzyki, o czym myśli gdy wstaje rano Nie moge go kochać. ale kocham :x
|
|
  |
|
Tak lubiła wymykać się z jego ramion, uciekać niczym wystraszone dziecko.. Tak lubiła, kiedy jego dłonie dotykały jej skóry, a ona miała tyle ufności w oczach, tyle wiary w sercu.. Tak lubiła, kiedy w końcu obezwładniał ją uściskiem ramion, a ona już nie chciała uciekać i chciała tylko już zawsze trwać w nim - jedynym miejscu, gdzie czuła się naprawdę bezpieczna..
|
|
  |
|
Z kolejnymi dniami, kolejnymi sms-ami, kolejnymi myslami przekonywałam się do Niego coraz bardziej. Coraz mocniej Go pragnęłam. Właśnie Jego. Nawet jak nie odpisywał na moje słowa, nie czułam się zawiedziona, bo wcale nie oczekiwałam od Niego odpowiedzi. Po prostu dzieliłam się przeżyciami z minionego dnia i wstukiwałam w komórkę kolejne literki.
|
|
 |
|
Nadal w towarzystwie, gdy ktoś powie jego imię, moi znajomi pseudo dyskretnie szturchają się pod żebrami z wzrokiem mówiącym 'zamknijcie się, nie widzicie, że ona tu jest?'. /esperer
|
|
 |
|
- jesteś szczęśliwa?
- obawiałam się tego pytania. nie kurwa, właśnie nie. mam dosyć tego wszystkiego. a najbardziej tego, że nie mogę o nim zapomnieć. mam kurwa dosyć, tej pieprzonej samotności. /net.
|
|
|
|