 |
|
nie zmieniam się, nawet jeśli ktoś mówi Mi, że jestem dziwna. że mam własny styl. że żyję na swój sposób. że czasem próbuję oszukać Boga, albo stawiam sobie zbyt trudne zadanie. ludzie patrzą na Mnie z góry i potrafią ocenić Mój charakter. plotkują, zazwyczaj nie znając faktów. są też Ci, którzy we Mnie nie wierzą i całe życie czekają, aż w końcu podwiną Mi się nogi. znam też takich, którzy z góry zakładają, że coś Mi się nie uda. Mój sukces jest dla Nich porażką, a Moje życie będzie dla Nich odwieczną walką. [ yezoo ]
|
|
  |
|
mam dosyć to mało powiedziane. ~schooki~
|
|
 |
|
robiłam coś w kuchni, gdy nagle poczułam na swoich biodrach Jego ręce. uśmiechnęłam się, nie przerywając wykonywanej czynności. odwrócił mnie w swoję stronę, mierząc wzrokiem z góry na dół. 'stęskniłem się' - wyszeptał, odchylając i tak wydekoltowaną już bluzkę. znacząco się uśmiechnęłam. ' ja też ' - powiedziałam. złapał mnie za pośladki, po czym podsadził na blat, zrzucając z niego wszystkie pierdółki. 'jesteś niemożliwy' - zaśmiałam się. popatrzył na mnie swoim obłędnym wzrokiem, po czym dodał:' nie, napalony', i zaczął całować mnie po szyi, jedną ręką ściągając ze mnie bluzkę, a drugą mocując się z zaprzyjaźnionym już rozporkiem moich ulubionych jeansów. kocham gdy tęskni za mną w taki sposób. / veriolla
|
|
 |
|
Brakuje mi Twojego spojrzenia, uśmiechu, Twojego słodkiego " misiek " pocałunku, Twojego przytulania, a nawet i Twojego denerwowania mnie, Ciebie. dawnego Ciebie, chłopaka, którego kocham, z którym uwielbiałam spędzać dni, wieczory. który nie przejmował się innymi, kolegami co powiedzą na nasz temat. Teraz się wszystko pozmieniało.. ale dla mnie nadal jesteś najcudowniejszym chłopakiem jakiego znam, bo to dzięki Tobie miałam codziennie uśmiech na twarzy, byłam szczęśliwa. Teraz najbardziej boli mnie obojętność z Twojej strony i to, gdy dowiaduje się od innych ludzi jak bardzo się zmieniasz, to boli.. |no.lovee♥
|
|
  |
|
Pozostać w ciepłym, cichym, miłym miejscu... pozostać na zawsze w twoich ramionach. ~schooki~
|
|
 |
|
'Skarbie ?' powiedział odwracając twarz w moją stronę 'hym' rzekłam wpatrując się w jego zielone oczy ' Kochasz mnie ? ' zapytał , marszcząc przy tym jak zawsze czoło , jakby obawiał się że jest inaczej ' ' oczywiście , przecież wiesz ' powiedziałam całując go 'a dla czego pytasz?' zapytałam marszcząc czoło ' no bo, wiesz jestem czasem wredny' zaczął 'czasem? ' zaśmiałam się ' oj cii,daj dokończyć , no więc jestem wredny, często się spóźniam , pale, pije, lubię chodzić na imprezy , więcej czasu spędzam z kumplami, jestem głupi i lubię lenić mam same wady a ty dalej mnie kochasz jak ty to robisz? ' zapytał mnie ' bo mimo tego że nas tak dużo dzieli jeszcze się nie poddałeś , i kochasz mnie mimo to że robię ci awantury o imprezy' odpowiedziałam 'jak dobrze że Cię mam ' powiedział łącząc nasze usta
|
|
  |
|
I choć minęło tyle czasu, ja wciąż pamiętam Twoje charakterystyczne gesty, Twój głośny śmiech i kolor Twoich policzków, gdy się zawstydzasz.
|
|
|
|