 |
|
Nie chcę być kimś, kto śmiało odchodzi
Jestem tu po to, by zostać i stanowić różnicę, którą mogę zrobić
Nasze różnice robią tak wiele ucząc nas, jak używać narzędzi, umiejętności, które mamy, nabyliśmy ich wiele
I pod koniec, nadal jesteś moim przyjacielem przynajmniej nie przyczyniliśmy się do tego, by nasza praca poszła na marne, nie poparzyliśmy się
Musieliśmy się nauczyć jak skręcać w świecie bez przeszkód
Musiałem się nauczyć tego, co mam, i kim nie jestem
A kim jestem
|
|
 |
|
Gdy patrzę w Twoje oczy
To jak oglądanie nocnego nieba
Albo pięknego wschodu słońca
Tak wiele w sobie mieszczą
I tylko tak, jak ich stare gwiazdy
|
|
 |
|
Od drugiej strony ulicy do równi pochyłej.
Moja miłość do Ciebie oszalała
i kocham Cię w każdej chwili kiedy oddalasz się.
Ale teraz jesteś tu znowu.
Więc pomińmy " jak się miewasz?"
i przejdźmy w końcu do " więcej niż przyjaciele".
|
|
  |
|
Głupio mi teraz, bo niby jestem tą najsilniejszą, co zawsze mówi innym, że
nie można się poddawać, nie
można.. A sama poddałam się, i kurwa nie mam już siły na nic. ~schooki~
|
|
 |
|
przeraża mnie szybkość, z jaką osoba anonimowa staje się bliską, a osoba bliska- anonimową.
|
|
 |
|
"Jestem tu z tobą, ten związek jest magiczny,
I zapominam tych których kochałem ślepo,
Człowiek jest głupi, jak jest z głupią kobietą,
Dziś jestem daleko i wierzę w przeznaczenie,
Jak w to że jestem gotów by pomóc komuś w potrzebie"
|
|
 |
|
Siedząc na lekcji religii i się śmiejąc z wygłupów kolegów , złapała mnie jakaś pustka, chciało mi się płakać. Po chwili dostałam wiadomość : siostra ' za 5 min będziemy po Ciebie zwolnij się' odpisałam' ale o co chodzi' , po chwili usłyszałam ciągnące się wibracje , wyszłam z klasy ' no to o co chodzi'? zapytałam, nikt nie odpowiedział usłyszałam tylko szloch ' ej siostra co się stało ?' zapytałam już zaniepokojona ' mama, tata, rodzice... pies... drzewo .. ich nie ma.. oni nie żyją..' usłyszałam tylko niektóre słowa, po chwili usłyszałam szloch, mój szloch, krzyki, swoje krzyki , po chwili klęczała koło mnie siostra mówiąc że wszystko będzie dobrze, lecz było tylko gorzej, spojrzenia ludzi jak idę przez korytarz , dziwne spojrzenia i rozmowy , to już nie to samo, ich już nie ma ...
|
|
 |
|
Jestem sobą i to czyni mnie wyjątkową !
|
|
 |
|
I jego niewinne spojrzenie w moją stronę , bezcenne ;*
|
|
 |
|
Pomyliłam się, ha i to nawet wiele razy bo nie jestem bez skazy stąd te blizny i urazy!
|
|
|
|