 |
|
Kawa bez mleka. Herbata bez cukru. Życie bez Ciebie.
|
|
 |
|
11:11, 13:13 , 16:16 - On nawet gdy spojrzy na zegarek o 22:45 , to i tak może być pewny , że o Nim myślę.
|
|
 |
|
2 szansa ? A umiem zapalić jedną zapałkę 2 razy ?
|
|
 |
|
I naucz się mówić NIE, nawet jeśli cały świat krzyczy TAK.
|
|
 |
|
żyję życiem, któte Ty usupełniasz ♥
|
|
 |
|
Co Cię nie zabije, zapewne zrobi z ciebie oziębłą sukę.
|
|
 |
|
Samobójcze myśli wciąż mam. Coś ciągnie mnie do okna. Do skoku gotów jestem. Stoję już na parapecie i opadam na chodnik. Ten lot mnie wyzwolił, nie oddam kontroli. Ha! Już nic mnie nie boli. Na chuj mi ten pomnik? Za rok mnie zapomnisz.
|
|
 |
|
Nie nauczysz ich kochać sercem.
|
|
 |
|
Wielu ludzi ucieka w cyberprzestrzeń albo w chuj wie co jeszcze.
|
|
 |
|
Ej, wiem, że to przesada, ale chyba mam już dość. Chciałabym to kiedyś nagrać, potem w ciszy oddać skok. Wielu już takich było. Oni też dostali w kość. Nie ma ich tu. Żyli szybko. Mnie już też ogarnia mrok.
|
|
 |
|
Nie zatracę się. Chce wszystko rzucić nagle. Mam czasem taką fazę, że żyć dalej nie potrafię.
Coś ciągnie mnie do okna. Samobójcze myśli wciąż mam. Samobójcze wizje, to jak złe decyzje, wciąż od nowa. Nie wiem, już chyba skonam. Nie wiem, kurwa mam doła. Chce się rzucić gdzieś pod koła. I wiem, że temu podołam.
|
|
 |
|
Ostatecznie przypominamy samotne bryły metalu krążące po osobnych orbitach. Z oddali wyglądamy jak piękne spadające gwiazdy, które jednak w rzeczywistości są więzieniami, gdzie każda z nas tkwi zamknięta samotnie, zmierzając donikąd. Kiedy przecinają się orbity tych satelitów, możemy się spotkać. Może nawet otworzyć przed sobą serca. Ale tylko na krótką chwilę. Już w następnej pogrążamy się w absolutnej samotności. Dopóki nie spłoniemy i nie obrócimy się w nicość.
|
|
|
|