głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika nett8

idę na balkon  w ręku szlug  telefon w drugiej  i napisałbym do Ciebie  ale jakoś brakuje słów  zadzwoniłbym do Ciebie  ale wiem  że tego nie chcesz  wybełkotał  że Cię kocham  tu jest źle i serio tęsknię.   bonson.

notte dodano: 26 stycznia 2012

idę na balkon, w ręku szlug, telefon w drugiej, i napisałbym do Ciebie, ale jakoś brakuje słów, zadzwoniłbym do Ciebie, ale wiem, że tego nie chcesz, wybełkotał, że Cię kocham, tu jest źle i serio tęsknię. / bonson.

miłość jest jak wiatr. czasem przychodzi szybko i jeszcze szybciej odchodzi  ale czasem zdarza się tak  że stara się jak najdłużej zagościć w naszym sercu i nawet halny nie potrafi jej wygonić.   notte.

notte dodano: 26 stycznia 2012

miłość jest jak wiatr. czasem przychodzi szybko i jeszcze szybciej odchodzi, ale czasem zdarza się tak, że stara się jak najdłużej zagościć w naszym sercu i nawet halny nie potrafi jej wygonić. / notte.

i wiesz  myślę  że wiadomość o 22:22 i 22 sek nie były przypadkowe  a z resztą. pierdole.   notte.

notte dodano: 26 stycznia 2012

i wiesz, myślę, że wiadomość o 22:22 i 22 sek nie były przypadkowe, a z resztą. pierdole. / notte.

wiesz... czasem tak łatwo wywołać uśmiech na mojej twarzy. czasem wystarczy zwykły sms o niezwykłej treści  czasami uśmiecham się  gdy niespodziewanie Go zobaczę. czasem napisze zwykłą gwiazdkę przy dwukropku  a mi uśmiech nie znika z twarzy przez kolejne dwie godziny. czasem tak niewiele brakuje do szczęścia  ale wiesz... szkoda  że nie spróbowaliśmy. szkoda  że byłam obojętna. szkoda  że tak po prostu nie potrafię zapomnieć...   notte.

notte dodano: 26 stycznia 2012

wiesz... czasem tak łatwo wywołać uśmiech na mojej twarzy. czasem wystarczy zwykły sms o niezwykłej treści, czasami uśmiecham się, gdy niespodziewanie Go zobaczę. czasem napisze zwykłą gwiazdkę przy dwukropku, a mi uśmiech nie znika z twarzy przez kolejne dwie godziny. czasem tak niewiele brakuje do szczęścia, ale wiesz... szkoda, że nie spróbowaliśmy. szkoda, że byłam obojętna. szkoda, że tak po prostu nie potrafię zapomnieć... / notte.

ucieka  a ja nadal ją gonię. rani mnie  a ja napawam się bólem. uzależnia  a ja nie staram się od niej uwolnić. niszczy mnie  a ja jestem bezsilna. owija mnie sobie wokół palca   bezczelna miłość.   notte.

notte dodano: 26 stycznia 2012

ucieka, a ja nadal ją gonię. rani mnie, a ja napawam się bólem. uzależnia, a ja nie staram się od niej uwolnić. niszczy mnie, a ja jestem bezsilna. owija mnie sobie wokół palca - bezczelna miłość. / notte.

może lepiej będzie gdy zapomnę. po prostu postaram się  żeby wszystkie wspomnienia usunęły się w cień. to właśnie alkohol pomoże zatopić mi smutki i Ciebie. to w nim zatonę. zapewne powiesz  że stoczę się na dno  ja odrzeknę  że już chyba niżej nie da się upaść. stoczyłam się z braku miłości. papierosy? one doskonale skomponują się z otaczającą mnie wonią alkoholu. narkotyki? nie. do tego stopnia się nie posunę. zbyt strasznie uzależniają. postaram pozbyć się bólu. tabletki? one ukoją mi nerwy. pytasz po co? po chwili namysłu nadal będę milczeć  a w pół Twojego zdania wplotę  że czasem warto odlecieć  chociaż na chwilę. nie myśleć  iść w złym kierunku  by potem po raz setny nie popełnić tego samego błędu.   notte.

notte dodano: 26 stycznia 2012

może lepiej będzie gdy zapomnę. po prostu postaram się, żeby wszystkie wspomnienia usunęły się w cień. to właśnie alkohol pomoże zatopić mi smutki i Ciebie. to w nim zatonę. zapewne powiesz, że stoczę się na dno, ja odrzeknę, że już chyba niżej nie da się upaść. stoczyłam się z braku miłości. papierosy? one doskonale skomponują się z otaczającą mnie wonią alkoholu. narkotyki? nie. do tego stopnia się nie posunę. zbyt strasznie uzależniają. postaram pozbyć się bólu. tabletki? one ukoją mi nerwy. pytasz po co? po chwili namysłu nadal będę milczeć, a w pół Twojego zdania wplotę, że czasem warto odlecieć, chociaż na chwilę. nie myśleć, iść w złym kierunku, by potem po raz setny nie popełnić tego samego błędu. / notte.

cz.1. stałam wpatrzona w niebo. było takie przejrzyste. zero chmur  same gwiazdy i tajemniczy księżyc. nawet nie czułam się samotna. miałam przy sobie igrające w górze błyszczące iskierki. myślałam jak tam jest. na górze. czy jest tak pięknie i baśniowo jak nam wpajają? czy może jednak tam strasznie cierpimy? po chwili moje myślenie przerwała mi wiadomość. napisał. 'za dziesięć minut tam gdzie zawsze.' nie zważając na fakt  że jestem w samej bluzie  wybiegłam z domu  by jak najszybciej znaleźć się na pobliskim placu zabaw. wiedziałam  że będzie długo przed czasem. wiedziałam  że też patrzył w niebo. dostrzegłam postać. stał wpatrzony w gwiazdy. tak pięknie komponował się ich blask z blaskiem jego tęczówek. podeszłam bliżej.   chciałeś mnie widzieć  to jestem  cześć. powiedziałam dosyć niepewnie.   tak. witaj. miło cię widzieć  uśmiechnął się. czułam się strasznie skrępowana. nie wiedziałam dlaczego tak właściwie chciał mnie widzieć. bałam się. najzwyczajniej w świecie spanikowałam.

notte dodano: 26 stycznia 2012

cz.1. stałam wpatrzona w niebo. było takie przejrzyste. zero chmur, same gwiazdy i tajemniczy księżyc. nawet nie czułam się samotna. miałam przy sobie igrające w górze błyszczące iskierki. myślałam jak tam jest. na górze. czy jest tak pięknie i baśniowo jak nam wpajają? czy może jednak tam strasznie cierpimy? po chwili moje myślenie przerwała mi wiadomość. napisał. 'za dziesięć minut tam gdzie zawsze.' nie zważając na fakt, że jestem w samej bluzie, wybiegłam z domu, by jak najszybciej znaleźć się na pobliskim placu zabaw. wiedziałam, że będzie długo przed czasem. wiedziałam, że też patrzył w niebo. dostrzegłam postać. stał wpatrzony w gwiazdy. tak pięknie komponował się ich blask z blaskiem jego tęczówek. podeszłam bliżej. - chciałeś mnie widzieć, to jestem, cześć. powiedziałam dosyć niepewnie. - tak. witaj. miło cię widzieć, uśmiechnął się. czułam się strasznie skrępowana. nie wiedziałam dlaczego tak właściwie chciał mnie widzieć. bałam się. najzwyczajniej w świecie spanikowałam.

cz.2. patrzył na mnie i przeszywał mnie wzrokiem.   powiesz mi o co chodzi  zapytałam dosyć stanowczo.   chodzi o nas  odpowiedział tajemniczo. cóż mi to dało? mogłam domyślać się  co miał na myśli wypowiadając słowo 'nas' jednak nie zagłębiałam się w to  nie dopuszczałam do głowy żadnych myśli. stałam wpatrzona w niego jak obrazek. jego jasna karnacja odbijała się w świetle księżyca. wyglądał nieziemsko. podszedł bliżej. czułam ciepły oddech na moich wargach. nie zbliżyłam się  by zatopić nasze usta w pocałunku. to nie był najlepszy moment. trzęsąc się z zimna  poczułam jak obejmuje mnie w talii. miał takie ciepłe dłonie. przeszedł mnie dreszcz.   określisz się bardziej? zapytałam.   widzisz. z nami jest jak z gwiazdami. mimo faktu  że są tak daleko  zbliżają nas do siebie. co wieczór patrzysz w nie  tak jak dziś i ja o tym wiem. wiem  że je kochasz. wiem  że kochasz mnie i dłużej nie zniosę myśli bycia osobno. one są daleko  my tak blisko.

notte dodano: 26 stycznia 2012

cz.2. patrzył na mnie i przeszywał mnie wzrokiem. - powiesz mi o co chodzi, zapytałam dosyć stanowczo. - chodzi o nas, odpowiedział tajemniczo. cóż mi to dało? mogłam domyślać się, co miał na myśli wypowiadając słowo 'nas' jednak nie zagłębiałam się w to, nie dopuszczałam do głowy żadnych myśli. stałam wpatrzona w niego jak obrazek. jego jasna karnacja odbijała się w świetle księżyca. wyglądał nieziemsko. podszedł bliżej. czułam ciepły oddech na moich wargach. nie zbliżyłam się, by zatopić nasze usta w pocałunku. to nie był najlepszy moment. trzęsąc się z zimna, poczułam jak obejmuje mnie w talii. miał takie ciepłe dłonie. przeszedł mnie dreszcz. - określisz się bardziej? zapytałam. - widzisz. z nami jest jak z gwiazdami. mimo faktu, że są tak daleko, zbliżają nas do siebie. co wieczór patrzysz w nie, tak jak dziś i ja o tym wiem. wiem, że je kochasz. wiem, że kochasz mnie i dłużej nie zniosę myśli bycia osobno. one są daleko, my tak blisko.

cz.3. pozwólmy by los ułożył nam wspólną bajkę. bajkę ze szczęśliwym zakończeniem i wiesz? mogę obiecać ci to tu i teraz  a gwiazdy będą dla nas świadkiem  że nigdy  przenigdy nie pozwolę cię skrzywdzić  sam także tego nie uczynię. nie wiedziałam co odpowiedzieć. nie wiedziałam co mam pomyśleć. chciałam  żeby sam zrobił pierwszy krok. co noc myślałam o nim  zastanawiałam się co robi i czy choć przez chwile o mnie pomyślał. teraz  gdy powiedział mi szereg tak pięknie dobranych słów byłam pewna. pewna nas  naszego uczucia  naszej bajki i przyszłości. byłam pewna  że nigdy mnie nie skrzywdzi. wiedział  że gdyby to zrobił  gwiazdy nie świeciłyby takim blaskiem. takim pięknym blaskiem  jak dziś.   notte.

notte dodano: 26 stycznia 2012

cz.3. pozwólmy by los ułożył nam wspólną bajkę. bajkę ze szczęśliwym zakończeniem i wiesz? mogę obiecać ci to tu i teraz, a gwiazdy będą dla nas świadkiem, że nigdy, przenigdy nie pozwolę cię skrzywdzić, sam także tego nie uczynię. nie wiedziałam co odpowiedzieć. nie wiedziałam co mam pomyśleć. chciałam, żeby sam zrobił pierwszy krok. co noc myślałam o nim, zastanawiałam się co robi i czy choć przez chwile o mnie pomyślał. teraz, gdy powiedział mi szereg tak pięknie dobranych słów byłam pewna. pewna nas, naszego uczucia, naszej bajki i przyszłości. byłam pewna, że nigdy mnie nie skrzywdzi. wiedział, że gdyby to zrobił, gwiazdy nie świeciłyby takim blaskiem. takim pięknym blaskiem, jak dziś. / notte.

cieszę się  że tutaj jestem. mimo faktu  że tak mało osób to w ogóle czyta. ja jestem z siebie dumna  tak to najlepsze określenie. dumna w sensie otworzenia się. większość z Was pomyśli: ' następna  która fantazjuje' a ja? ja tutaj jestem sobą. tutaj przelewam swoje emocje. wszystkie wpisy zawierają cząstkę mnie. mój wewnętrzny ból  który tak często mnie ogarnia. te wpisy są prawdziwe. pomyślicie  że mam ciekawe życie  tyle się dzieje. a ja? tak cholernie cierpię. nie radzę sobie  nie mam sił. cieszę się  że tutaj mogę być sobą  że nie żałuję tego co tutaj umieszczam  bo choć to prawda  mi jest lżej. to jest jak forma pamiętnika  tylko dostępna dla wszystkich. tutaj mam swój własny świat. tutaj mogę być sobą. tutaj potrafię się otworzyć.   przemyślenia notte.

notte dodano: 26 stycznia 2012

cieszę się, że tutaj jestem. mimo faktu, że tak mało osób to w ogóle czyta. ja jestem z siebie dumna, tak to najlepsze określenie. dumna w sensie otworzenia się. większość z Was pomyśli: ' następna, która fantazjuje' a ja? ja tutaj jestem sobą. tutaj przelewam swoje emocje. wszystkie wpisy zawierają cząstkę mnie. mój wewnętrzny ból, który tak często mnie ogarnia. te wpisy są prawdziwe. pomyślicie, że mam ciekawe życie, tyle się dzieje. a ja? tak cholernie cierpię. nie radzę sobie, nie mam sił. cieszę się, że tutaj mogę być sobą, że nie żałuję tego co tutaj umieszczam, bo choć to prawda, mi jest lżej. to jest jak forma pamiętnika, tylko dostępna dla wszystkich. tutaj mam swój własny świat. tutaj mogę być sobą. tutaj potrafię się otworzyć. / przemyślenia notte.

rząd się sprzedał  Ty nie musisz.   notte.

notte dodano: 26 stycznia 2012

rząd się sprzedał, Ty nie musisz. / notte.

skarbie  oczywiście  że Ci ufam... mogę przejrzeć Twój telefon?   notte.

notte dodano: 26 stycznia 2012

skarbie, oczywiście, że Ci ufam... mogę przejrzeć Twój telefon? / notte.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć