 |
|
stałam na przeciw Niego, błagalnym wzrokiem szukałam szczerości w Jego oczach. - Powiedz to. Powiedz wszystko, teraz. - wyszeptałam łamiącym się głosem. - Przecież dobrze wiesz, jak to było. - Masz rację, wiem. Ale chcę to usłyszeć z Twoich ust. Tylko z Twoich. - Nie chcę o tym mówić. Nawet nie wiem jak. - Proszę... - po tym słowie nałożył mi na głowę kaptur. - Pada deszcz. Wracaj do domu. To po prostu koniec. Zwyczajnie. Rozstańmy się bez spięć. - powiedział i chwytając do ręki plecak, oddalił się szybkim krokiem. chciałam nawet za Nim biec, ale w ostatniej chwili rozum wziął górę nad sercem. i tak powinno być zawsze - szkoda tylko, że nie wychodzi. wolnym krokiem poszłam do domu. wciąż biłam się z myślami. przecież prosiłam tylko o te kilka słów prawdy. nawet tego nie był w stanie dla mnie zrobić. / nieswiadomosc
|
|
 |
|
nie miej mojego zdjęcia na tapecie, nie pisz słodkiego 'dzień dobry skarbie'. nie przynoś mi czekoladek, nie słuchaj moich ulubionych piosenek. nie zdrabniaj mojego imienia. nie głaszcz czule po włosach. nie spełniaj zachcianek. tylko bądź. nie na pokaz, tak naprawdę. / nieswiadomosc
|
|
 |
|
nienawidzę jak przyjerzdża po mnie tym swoim rowerem. mam wrażenie że od bycia blisko nawet, tej przypadkowej bliskości dzieli nas kilka rurek i trochę metalu. wolę iść z nim ramię w ramię, przy czym elikatnie całkiem przypadkiem dotykając moją ręką jego. \ ms.inlove
|
|
 |
|
a gdy mówił że pije kilka piw dziennie spojrzałam na niego bardzo wkurzona, po czym dodał 'ale od dziś ograniczam spokojnie.' \ ms.inlove
|
|
 |
|
a teraz czekam na zaproszenie na obiecany placek z jabłkami. \ ms.inlove
|
|
 |
|
a jak otwierałam jabkowo-arbuzowego tymbarka siedząc z nim na skałce, z nieopisaną ciekawością chciałam wiedzieć co jest pod kabslem, 'rrraaany tyle szczęścia' przez myśl tylko przebiegło mi jedno zdanie, tak to prawda. \ ms.inlove
|
|
 |
|
uwielbiam, jak mówi moje imię gdy rozmawiamy bez sensu przez dobrą godzinę przez telefon 'no Gosiu, mów coś proszę cię.' \ ms.inlove
|
|
 |
|
a oni ? zupełnie inaczej niż my . oni zakochują się przypadkiem . czasem nawet nie wiedzą , że to już , a może po prostu nie chcą wiedzieć . wmawiają sobie , że są gatunkiem , który zdobywa i zostawia . ale gdy już strzała amora ich trafi potrafią być naprawdę wspaniali . robią rzeczy , o których nigdy by nie pomyśleli , są cholernie zazdrośni i bardzo im zależy . mają plany co do waszego wspólnego życia , a wszystkie inne dziewczyny przestają jakby istnieć . wydaje się , że dla ciebie mogli by zabić . / tymbarkoholiczka
|
|
 |
|
- Fajna piżamka. -Jestem zmęczona, Damonie. - Coś ci przyniosłem. - Myślałam, że przepadł. - Dziękuję. Oddaj go, proszę. - Muszę wpierw coś powiedzieć. -To dlaczego nie oddasz mi naszyjnika?
- To, co zaraz powiem, będzie najbardziej egoistyczną rzeczą w moim życiu. - Damonie, nie zaczynaj.
- Muszę choć raz to powiedzieć.A ty tego wysłuchasz. Kocham cię, Eleno. I właśnie dlatego nie mogę być egoistą. Dlatego nie możesz o tym wiedzieć. Nie zasługuję na ciebie, ale mój brat tak. Szkoda, że nie będziesz tego pamiętać. Ale tak musi być.
|
|
|
|