  |
|
Jej krzyk rozpaczy przeszywający od środka ... Ludzie stawali na ulicy, nie wiedząc co się z nią dzieję. A ona po prostu zrozumiała, że miłości nie ma. To wszystko.
|
|
  |
|
I od dziś wynajęty morderca będzie pilnował drogi do mojego serca...
|
|
  |
|
Gdy przejdę obok Ciebie obojętnie, będzie oznaczało to że się poddałam... Ale póki co jesteś kimś o kogo chcę walczyć.
|
|
  |
|
Jakie to smutne. Ten ktoś nie wie, że trzymasz dla niego miejsce w sercu.
|
|
  |
|
Już nawet nie wiem jak mam reagować na myśl o Twej osobie: płaczem? Śmiechem? A może obojętnością?
|
|
  |
|
Co byś chciała na urodziny.? - Ciebie ... - Zapakować.?
|
|
  |
|
Kiedyś Ci na pewno opowiem o tym, co przeżyłam bez Ciebie, a co chciałam przeżyć z Tobą.
|
|
  |
|
- Płakała tak, jakby uchodził z niej cały ból nagromadzony w ciągu kilku ostatnich miesięcy...
|
|
  |
|
Odsuń się, nie chcę by serce znów poczuło Twoją obecność.
|
|
 |
|
Zaczęłam palić. Z każdym kolejnym papierosem myślę o Nim. Nie chciał żebym paliła. Przez niego odstawiłam, bo był ważniejszy. Teraz palę z powrotem. Czuję ten dym który rozprzestrzenia się w moich płucach. Uwielbiam uczucie papierosa między palcami. Pamiętam chwilę jak mi go wyrywał a następnie całą paczkę. Nie palę żeby ci zrobić na złość. Palę, bo może znajdzie się ktoś kto znowu zrobi wszystko żeby mnie tego oduczyć. // ms.inlove
|
|
 |
|
Uzależniłam się od jego osoby. Nie było dnia żebyśmy nie rozmawiali, nawet o najgłupszych rzeczach. Nie było dnia żeby, nie słyszała jego głosu. Teraz nie ma dnia żebym o nim nie myślała. Nie ma dnia, żebym nie chciała napisać do niego. Przeprosić za wszystkie wypowiedziane słowa i zaprosić go na piwo. Nie wiem czy to miłość czy tylko przyzwyczajenie do jego osoby. Może boję się tego że zostanę sama jak wszyscy odejdą, bo on mówił że będzie zawsze! // ms.inlove
|
|
 |
|
Proszę cię, opowiedz mi o niej. Opowiedz mi jaka jest i oczywiście powiedz co ma takiego czego nie mam ja. // ms.inlove
|
|
|
|