 |
|
Siedzę na parapecie na szkolnym korytarzu.Wokół mnóstwo ludzi. Ktoś mnie szturcha, coś do mnie mówi. Ale nie reaguję. Dokonuję retrospekcji. Widzę twoją twarz, słyszę twój śmiech. Przenoszę się do innej rzeczywistości.Nie obchodzi mnie otaczający mnie gwar i harmider. Znowu jestem z tobą, wtulona w twoje ramiona. Nie chcę wracać do rzeczywistości./sercowyprokurator
|
|
 |
|
Zamknij oczy i wyobraź sobie szczęście. Co widzisz? Jego, prawda?/sercowyprokurator
|
|
 |
|
Gdybyś tylko chciał, już bylibyśmy razem. Szczęśliwi. / sercowyprokurator
|
|
 |
|
Miesiąc, najcudowniejszy miesiąc jaki przeżyłam, bo właśnie z Nim. ♥
|
|
 |
|
Nie czaje tych co trwają w dziwnych związkach, kochasz to jesteś, nie to nara piątka ! / hemp gru
|
|
 |
|
Dwudziestego piątego sierpnia tysiąc dziewięćset dziewięćdziesiątego czwartego roku o czternastej na świat przyszła dziewczynka. Wtedy nikt nie przypuszczał kim będzie i jaka będzie. Rodzice nadali jej pospolite imię. Matka pokochała dziewczynkę i przez kolejne lata troszczyła się o nią. U ojca zaś była oczkiem w głowie. Wiele uchodziło jej na sucho w wieku dojrzewania. Dzisiaj ma ona prawie osiemnaście lat, ale rodzice nigdy nie przestali w nią wierzyć. Mama zawsze ją próbowała wspierać, ojciec choć ostry chciał jej szczęścia. Czuła, że ma wiele dopóki nie spotkała Jego. Starała się i robiła co mogła. Byli szczęśliwi, mieli siebie. Żyła dla Niego, oddychała dla Niego. To On dawał jej siły do walki.
|
|
 |
|
Mówisz, że mnie znasz, ale czy widziałeś mnie chociaż raz bez makijażu? Czy widziałeś jak płaczę, albo co jadam na śniadanie. Czy wiesz jaki jest mój ulubiony sok i przy jakiej piosence zasypiam? Wiesz jakich piosenek słucham aby się rozbudzić i jak tańczę? Ile słodzę herbatę i jaką pijam? A może wiesz kogo mam na tapecie w komputerze i jak wybieram ubrania na dany dzień? Nie wiesz? To jakim prawem mówisz, że mnie znasz?
|
|
 |
|
Tak bardzo chcę go kochać tylko zapomniałam jak. / sercowyprokurator
|
|
 |
|
Zawsze jedna strona porzuca, druga jest porzucana. jedna występuje w roli kata, a druga - ofiary. I lepiej jeśli kat używa gilotyny, a nie tępego noża. Najgorszym udręczeniem jest rozwlekanie sprawy. " Zostańmy przyjaciółmi". " Przecież ja cie lubię". " Możemy się nadal spotykać na innych zasadach". Bla, bla, bla. Cierpisz jeszcze bardziej, bo się łudzisz, ze za tym "lubię cię" coś się kryje. A nic się nie kryje. Poza chęcią poprawy sobie samopoczucia przez stronę, która ze związku ucieka. /wywiad z Katarzyną Groniec
|
|
 |
|
-Co jest między nami? - spytał podnosząc na mnie swoje wspaniałe brązowe oczy. - A co za różnica? Przecież masz dziewczynę - odpowiedziałam znużona. - Tak. Mam. Ale co z tego? - Jak to co z tego? Jeśli nie wiesz, co to znaczy, to mogę ci to wytłumaczyć. Masz dziewczynę, czyli to ją przytulasz, ją całujesz ... ją kochasz - wyrzuciłam z siebie. - Wszystko się zgadza. Poza tym ostatnim, bo ... kocham ciebie. I nigdy nie przestanę. / sercowyprokurator
|
|
 |
|
A seks? Seks jest najlepszym w moim życiu . / sex story.
|
|
 |
|
Gdy zaczynam o tobie myśleć częściej niż często to zaczyna dziać się coś niedobrego.
|
|
|
|