 |
|
no to zdrowie gospodarza - choć zniknął. wypijmy za młodość, za hip hop. lubimy przesadzać, to wszystko. dziś pijemy za nas, za przyszłość.
|
|
 |
|
mimowolnie ściskam kołdrę, przesyconą zapachem Twoich perfum. łzy same ciekną mi po policzkach. wiem, iż dziś jesteś już w lepszym miejscu. wierzę, że Bóg ma Cię w opiece. ale po co nam to było? przez miliony niedopowiedzeń, nie ma Cię przy mnie. kłótnie zniszczyły nasze serca. nie wytrzymałeś, psychika legła w gruzach. tęsknię, za czekoladowymi źrenicami, już ledwie pamiętam dźwięk głosu, który utulał mnie do snu. ale już niedługo. za kilka dni będziemy razem. nasze dusze znów splotą się, tym razem na całą wieczność. bez Ciebie po prostu nic nie ma sensu.
|
|
 |
|
i może bylibyśmy szczęśliwi, gdyby nie ta zdrada. heroinowa. ona zawładnęła Twoim ciałem i chociaż tak bardzo chciałeś się jej pozbyć ze swojego wnętrza, nie mogłeś. zmieniłeś się. akceptowałam wszystkie humorki, każde upokorzenie, ale tego już nie mogłam. załamałam się, wiesz. tak naprawdę wcale nie chciałam Twojej śmierci, ale nie potrafiłam inaczej. wybacz mi.
|
|
 |
|
. Rozpierdala mnie fakt , że przecież mogliśmy .
|
|
 |
|
dziewczyna potrzebuje romea , nie hamleta. /plotkara
|
|
 |
|
jesli nie mozecie byc sobie bliscy, powiedz .. co zrobisz, skoro milosc byla wszystkim.
|
|
 |
|
- bo będę kase potrzebować,tato. - na co? - na koncerty . - jakie? - no najpierw słonia, a później małpy. - to Ty się zdecyduj, Ty na koncerty czy do zoo idziesz. - Boże, tato... / veriolla
|
|
 |
|
Uśmiechnij się, bo jeśli teraz się poddasz to już nigdy nie dasz rady.
|
|
 |
|
i tak wroci, kazdy pies wraca.
|
|
 |
|
Jak nie ten to następny. Jak nie następny to ten wróci.
|
|
|
|