 |
|
Tęsknimy, a ból rozrywa nam serce na małe kawałeczki. Każda z tych małych części to zupełnie inne cierpienie, które lokuje się w najmniej odpowiednim miejscu. Najbardziej bolą te drobinki, które wpadają wgłąb, potrafią drasnąć nasze czułe miejsce i pędzić dalej. Każdy z nas ma w sobie takie mikroskopijne cząsteczki z życia. Przyjaciele, miłość, nadzieja, wiara - to tylko kilka z nich, nieliczna ilość, która każdego dnia rani. [ yezoo ]
|
|
 |
|
Jak mam jej odmówić? Jak mam jej powiedzieć, że jej największe teraz marzenie nie może się spełnić i musi zadowolić się czymś prostszym? Nową zabawką, wyjściem do kina.. do parku czy na basen. Jak mam jej wytłumaczyć, że musi pogodzić się ze śmiercią chłopaka, który był dla niej jak starszy brat? Jeden z wielu, przecież.. każdy chłopak traktuje ją jak swoją małą siostrzyczkę. Rozpieszcza, daje prezenty i poświęca jej czas gdy tego wymaga chwila. Znów muszę zabrać ją do szpitala, bo kończy się z płaczu prosząc o to.. chce porozmawiać z nim by opowiedzieć mu jakie przygody dzisiejszego dnia miała.. nie chcę patrzeć na jej zapłakaną twarzyczkę kiedy będzie prosiła mnie bym coś zrobił by Kuba wstał i jej coś odpowiedział. Znów będę musiał siłą oderwać ją od jego szpitalnego łóżka i zabrać gdzieś jak najdalej się da by mogła się uspokoić. Nie umiem jej wytłumaczyć dlaczego jest tak, a nie inaczej. Ona za szybko dorasta, niedługo będzie mogła podejmować już przecież sama decyzję. | dearmad
|
|
 |
|
nawet jeśli teraz nie było Nam dane być razem, nawet jeśli teraz to nie był odpowiedni moment i czas, to przecież wiem, bo to jest pewne i oczywiste, tak jak to, że wciąż mnie kochasz, że będziemy razem, że będziemy sypiać w jednym łóżku i kłócić się o kołdrę, będziemy robić sobie śniadanie do łóżka i kłócić o to kto pierwszy skorzysta z łazienki, przecież jeszcze kiedyś będziesz ojcem moich dzieci. / samowystarczalna
|
|
 |
|
Cześć Dawidku! :* podsyłam buziaki z ławki pod blokiem.. bo przecież jesteś takim złym i okropnym chłopakiem w dresach, którego wychowało osiedlę. A z tego powinno czerpać się dumę. Nie wstydzisz się swojego wychowania, a podchodzisz z dumą do tego. Piszesz otwarcie o tym co się dzieje i nie ukrywasz swoich myśli. Dobrze wiesz, że kibicuje Tobie każdego dnia i że bardzo dużo dla mnie znaczysz Mordko. Wytrwałości aby Ci się ułożyło wszystko tak jak masz w planach! Bo przecież tutaj chodzi o gonienie marzeń, o spełnianie ich. Wierzę, że i Tobie się uda! Pamiętaj, że mogą Cie tu hejtować (co wiem, że Cie śmieszy) ale i tak jesteś najlepszy dla nas. Przecież zawsze to mówiłeś, że nie piszesz dla ludzi z moblo, a dla nas.. dla chłopaków, którzy też tak bardzo tęsknią za krajem. Niech Cie oczerniają, wyzywają.. ważne by najbliżsi wiedzieli jakim wartościowym człowiekiem jesteś. Dla mnie Twoje wpisy są najlepsze i nic tego nie zmieni! I kocham Cie jak brata chociaż często jesteś dupkiem! Ola.
|
|
 |
|
Zaczniesz doceniać ludzi dopiero wtedy kiedy stracisz tych najważniejszych./esperer
|
|
 |
|
Choć brakuje pokory, wciąż pozostaję szczery.
Jestem kawał skurwiela, co ma dobre maniery.
|
|
 |
|
Nie potrafię skasować ostatniej wiadomości na poczcie głosowej od niego. Czasem po prostu lubię ją włączyć i posłuchać.. raz, dwa razy, dziesięć i trzydzieści. Jego głos, jego śmiech, a jednocześnie powaga - tak bardzo mi teraz tego brakuje. Jego Matula dzwoni regularnie, a ja? Nadal nie mam odwagi wejść do jego pokoju. Jest teraz inny bez niego.. szary, pusty. Nikt tam nie potrafi wejść. Wszystko jest tak jak zostawił i czeka na jego spokojny powrót. Jego "służbowy" telefon teraz milczy.. jak nigdy. Nie potrafię przyzwyczaić się by wyciągać jedno piwo z lodówki - sięgam po dwa, a w salonie wszystko dopiero dociera do mnie.. uświadamiam sobie, że mimo tego, że zegar wybija dziewiętnastą On nie przyjdzie. - 11 lipca będzie równy rok odkąd Ciebie nie ma Stary.. nie wierzę, kurwa. - znów powtarzam jakby sam do siebie patrząc na obklejoną zdjęciami ścianę. Nie ukrywam łez mimo, że jestem facetem.. dorosłym facetem. Pozwalam by moje policzki od nich mokły. | dearmad
|
|
 |
|
Tylko Ty widywałaś moje łzy prawie,każdego dnia,który nie pozwalał mi na inną reakcję.Tylko Ty wybiegałaś za mną z mieszkania nawet w samej bieliźnie by mnie zatrzymać gdy wiedziałaś,że mogę już nie wrócić.Tylko Ty byłaś przy mnie,każdego dnia.Tylko Ty znałaś mnie tak doskonale.Tylko Ty potrafiłaś wykorzystywać moje słabości by zyskać mnie na kilka dni dłużej.Tylko Ty potrafiłaś zmotywować mnie do dalszej pracy,do dalszych treningów i nauki-dzięki Tobie skończyłem szkołę.Tylko Ty byłaś mi potrzebna do szczęścia to dzięki Tobie na mojej twarzy zawsze pojawiał się uśmiech.Tylko Ty nie poddawałaś się i nie zrezygnowałaś z naszej miłości mimo,że było czasem tak trudno.Tylko Ty byłaś gotowa skoczyć za mną z mostu.Tylko Ty akceptowałaś wszystkie moje głupie pomysły.Tylko Ty tak delikatnie obmywałaś rany na moim ciele.Tylko Ty tak pięknie pachniałaś.Tylko Ty byłaś gotowa zrobić dla mnie wszystko nie oczekując nic w zamian.Tylko Ty kochałaś mnie tak mocno. Tylko Ty - Nikt Inny. | dearmad
|
|
 |
|
po kolejnej już kłótni, przyszedł za mną do mojego pokoju. podszedł, i objął mnie. "przepraszam. kocham CIę głupku, jak nikogo innego" - powiedział, wtulając się. siedziałam przed komputerem, uśmiechając się do siebie, i udając lekko obrażoną, jednak po chwili odwróciłam się w Jego stronę, wtulając się równie mocno co On. "też Cię kocham"-odpowiedziałam,spoglądając na Niego. pocałował mnie w czoło, i udał się w kierunku drzwi."nie kłóćmy się już. nie lubię jak jesteś smutna"-dodał, puszczając mi oczko. odwzajemniłam uśmiech,patrząc jak wychodzi i ciesząc się, że jeszcze jesteśmy w stanie przepraszać i otwarcie mówić o uczuciach, bo przecież to tak bardzo ważne. || kissmyshoes
|
|
 |
|
Jedyną prawdą jest to, że ludzie kłamią. Witaj w moim świecie./esperer
|
|
 |
|
Kto mi powie co robić, kiedy człowiek się zakochuję. Kto mnie przez to wszystko przeprowadzi i obieca, że tym razem tego nie spierdolę./esperer
|
|
 |
|
Ile osób musi ci powiedzieć, że coś z tobą nie tak, zanim w to uwierzysz? | Jodi Picoult
|
|
|
|