głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika nedly

http:  takmusialobyc.pinger.pl  też z nudy  d

samowystarczalna dodano: 5 czerwca 2013

Niby jest tak samo ale trochę inaczej. Ulice są podobne  a na każdej palą się lampy. Może jest tutaj trochę cieplej i ludzie uśmiechają się szczerze do innych. Jest spokojniej i są piękne widoki. Miasto tętni swoim życiem jednak przeważają wycieczki rowerowe  auta gdzieś zanikły na parkingach. Może i kocham tą odmienność ale brakuje mi polski. Brakuje mi zgiełku  każdego ranka.. w południe i często wieczorem. Tęsknie za szarym osiedlem przesiąkniętym masą wspomnień. I chyba wolę marznąć uważając by ktoś nie wbił mi kosy między żebra.. ale chce żyć tam gdzie się wychowałem  gdzie stawiałem swoje pierwsze kroki. Tak  właśnie tutaj chce umrzeć z uśmiechem na ustach wiedząc  że żyłem pełnią życia.   dearmad

dearmad dodano: 5 czerwca 2013

Niby jest tak samo ale trochę inaczej. Ulice są podobne, a na każdej palą się lampy. Może jest tutaj trochę cieplej i ludzie uśmiechają się szczerze do innych. Jest spokojniej i są piękne widoki. Miasto tętni swoim życiem jednak przeważają wycieczki rowerowe, auta gdzieś zanikły na parkingach. Może i kocham tą odmienność ale brakuje mi polski. Brakuje mi zgiełku, każdego ranka.. w południe i często wieczorem. Tęsknie za szarym osiedlem przesiąkniętym masą wspomnień. I chyba wolę marznąć uważając by ktoś nie wbił mi kosy między żebra.. ale chce żyć tam gdzie się wychowałem, gdzie stawiałem swoje pierwsze kroki. Tak, właśnie tutaj chce umrzeć z uśmiechem na ustach wiedząc, że żyłem pełnią życia. / dearmad

http:  flaker.pl takmusialobyc   z nudy

samowystarczalna dodano: 4 czerwca 2013

moje  więc podpisz. teksty esperer dodał komentarz: moje, więc podpisz. do wpisu 4 czerwca 2013
Najgorsze będzie to pierwsze życie bez niego. Potem już z górki. esperer

esperer dodano: 4 czerwca 2013

Najgorsze będzie to pierwsze życie bez niego. Potem już z górki./esperer

Docenisz  ale już nie odzyskasz. To się nazywa życie kochanie. esperer

esperer dodano: 4 czerwca 2013

Docenisz, ale już nie odzyskasz. To się nazywa życie kochanie./esperer

Za oknem pada deszcz  a Ona.. skulona siedzi sama na parapecie obserwując dokładnie ten obraz. Jej policzki także mokną jednak od łez. Chce dostrzec w tym świecie coś dobrego.. w kroplach deszczu pragnie odnaleźć swoje szczęście  które gdzieś uciekło wraz z jego odejściem.   Nie mów nic  proszę.   wypowiada  każde ze słów z wielką trudnością.   Ja wiem  że On jest w lepszym miejscu.   ociera swoje łzy rękawem jego bluzy.   Mimo tego wolałabym by był tutaj  obok mnie  a nie gdzieś tam daleko.   kontynuuję patrząc gdzieś wysoko w niebo. Opuszkami palców na zaparowanej szybie rysuje serduszko wpisując w środek jego inicjały.    Był bratem bez skazy  idealnym. Rozumiesz Dawid? Idealnym.   wbija we mnie wzrok nagle go spuszczając. Biorę głęboki oddech przytulając ją do siebie jak najmocniej potrafię  a Ona szepta mi   Tak bardzo za nim tęsknie.. obiecaj mi Ty  że nigdy nie odejdziesz jak On.   dearmad

dearmad dodano: 4 czerwca 2013

Za oknem pada deszcz, a Ona.. skulona siedzi sama na parapecie obserwując dokładnie ten obraz. Jej policzki także mokną jednak od łez. Chce dostrzec w tym świecie coś dobrego.. w kroplach deszczu pragnie odnaleźć swoje szczęście, które gdzieś uciekło wraz z jego odejściem. - Nie mów nic, proszę. - wypowiada, każde ze słów z wielką trudnością. - Ja wiem, że On jest w lepszym miejscu. - ociera swoje łzy rękawem jego bluzy. - Mimo tego wolałabym by był tutaj, obok mnie, a nie gdzieś tam daleko. - kontynuuję patrząc gdzieś wysoko w niebo. Opuszkami palców na zaparowanej szybie rysuje serduszko wpisując w środek jego inicjały. - Był bratem bez skazy, idealnym. Rozumiesz Dawid? Idealnym. - wbija we mnie wzrok nagle go spuszczając. Biorę głęboki oddech przytulając ją do siebie jak najmocniej potrafię, a Ona szepta mi - Tak bardzo za nim tęsknie.. obiecaj mi Ty, że nigdy nie odejdziesz jak On. | dearmad

Codziennie się zastanawiam.. myślę o tym gdzie On teraz jest. Czy może patrzy na mnie z góry kiwając przecząco głową mówiąc   Stary idź prosto bo źle skończysz.   a ja po prostu tego nie słyszę? A może milczy? A może go tak naprawdę nie ma? Nie to nie możliwe. Jego ciało.. gdzieś kilka metrów pod ziemią wyniszcza się w drewnianej trumnie  a duchem jest zawsze na tym osiedlu i trybunach. Wierzę w to.. tak samo jak wierzę  że jeszcze pewnego dnia go spotkam i będę mógł zamienić z nim kilka prostych słów. Wstaje  każdego ranka z nadzieją  że to był cholernie zły sen  że On wpadnie do mnie jeszcze tego samego dnia.. niestety. Nie wszystkie marzenia  pragnienia się spełniają niezależnie jak bardzo byśmy tego chcieli. Dziś mogę pójść tylko na jego grób.. dziś dopiero sobie uświadomiłem  że za kilkanaście dni będzie rok.   dearmad

dearmad dodano: 4 czerwca 2013

Codziennie się zastanawiam.. myślę o tym gdzie On teraz jest. Czy może patrzy na mnie z góry kiwając przecząco głową mówiąc - Stary idź prosto bo źle skończysz. - a ja po prostu tego nie słyszę? A może milczy? A może go tak naprawdę nie ma? Nie to nie możliwe. Jego ciało.. gdzieś kilka metrów pod ziemią wyniszcza się w drewnianej trumnie, a duchem jest zawsze na tym osiedlu i trybunach. Wierzę w to.. tak samo jak wierzę, że jeszcze pewnego dnia go spotkam i będę mógł zamienić z nim kilka prostych słów. Wstaje, każdego ranka z nadzieją, że to był cholernie zły sen, że On wpadnie do mnie jeszcze tego samego dnia.. niestety. Nie wszystkie marzenia, pragnienia się spełniają niezależnie jak bardzo byśmy tego chcieli. Dziś mogę pójść tylko na jego grób.. dziś dopiero sobie uświadomiłem, że za kilkanaście dni będzie rok. | dearmad

dziś   patrząc wstecz  zastanawiam się jak mogłam być aż tak głupia  aż tak bardzo naiwna  że pokochałam kogoś takiego jak Ty  ale podobno miłość jest ślepa  ale ta moja skierowana do Ciebie była  z wyjątkową wadą  bo bolało i to bardzo  a ja za każdym razem  gdy zjawiałeś się raz na kilka miesięcy  by spędzić ze mną noc  pozwalałam na to by to wszystko wróciło i znów cierpiałam i to mocniej  bardziej i dogłębniej  bo za każdym razem ja  głupia  szczęśliwa z Twojej obecności  zapatrzona w Twoją posturę i wsłuchana w tembr Twojego głosu  wierzyłam  że zostaniesz tym razem na dłużej  że wrócisz i będziesz już zawsze. głupia  naiwna  zakochana  wiem  że gdy tylko nadarzy się okazja pozwolę na to byś znów wrócił choć na chwilę  tym razem tylko dla własnych zachcianek  bo Ty już nigdy nie będziesz rządził moim sercem   samowystarczalna

samowystarczalna dodano: 4 czerwca 2013

dziś , patrząc wstecz, zastanawiam się jak mogłam być aż tak głupia, aż tak bardzo naiwna, że pokochałam kogoś takiego jak Ty, ale podobno miłość jest ślepa, ale ta moja skierowana do Ciebie była z wyjątkową wadą, bo bolało i to bardzo, a ja za każdym razem, gdy zjawiałeś się raz na kilka miesięcy, by spędzić ze mną noc, pozwalałam na to by to wszystko wróciło i znów cierpiałam i to mocniej, bardziej i dogłębniej, bo za każdym razem ja, głupia, szczęśliwa z Twojej obecności, zapatrzona w Twoją posturę i wsłuchana w tembr Twojego głosu, wierzyłam, że zostaniesz tym razem na dłużej, że wrócisz i będziesz już zawsze. głupia, naiwna, zakochana, wiem, że gdy tylko nadarzy się okazja pozwolę na to byś znów wrócił choć na chwilę, tym razem tylko dla własnych zachcianek, bo Ty już nigdy nie będziesz rządził moim sercem / samowystarczalna

To nie tak  że pozwoliłam mu odejść. Musiałam uwolnić się od bólu  a fakt  że on był jego źródłem zadecydował o tym  że rozluźniłam mięśnie i nie zrobiłam nic  by go zatrzymać. esperer

esperer dodano: 3 czerwca 2013

To nie tak, że pozwoliłam mu odejść. Musiałam uwolnić się od bólu, a fakt, że on był jego źródłem zadecydował o tym, że rozluźniłam mięśnie i nie zrobiłam nic, by go zatrzymać./esperer

Ile czasu musi minąć  aby uświadomić sobie  że to co miało nas uwolnić  sprawiło  że jesteśmy tylko smutniejsi? Co jeszcze musimy stracić  by zauważyć  że nie mamy już niczego  na własne  jebane życzenie? esperer

esperer dodano: 3 czerwca 2013

Ile czasu musi minąć, aby uświadomić sobie, że to co miało nas uwolnić, sprawiło, że jesteśmy tylko smutniejsi? Co jeszcze musimy stracić, by zauważyć, że nie mamy już niczego, na własne, jebane życzenie?/esperer

Samotność nie ma nic wspólnego z brakiem towarzystwa.

noniegadaj dodano: 3 czerwca 2013

Samotność nie ma nic wspólnego z brakiem towarzystwa.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć