głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika nedly

uwielbiam Go za to  że jest w stanie zafundować mi tak melanżowy weekend  że w niedziele suszarkę znajduję w lodówce. uwielbiam Go za to  że w środku nocy gotowy jest na to by na pieszo pójsć do apteki i kupić coś na ból  gdy tylko źle się czuję. uwielbiam Go za to  że czeka na mnie po pare godzin  przyglądając się jak tańczę  i nie dając poznać po sobie  że umiera z nudów. uwielbiam Go za to  że rzuca we mnie jedzeniem i ma przy tym tak ogromną frajdę  jak dzieciak. uwielbiam Go za to  że jest w stanie zabrać mnie na koniec miasta tylko po to by pokazać mi jakąś pierdółkę namalowaną na murze  która mu się spodobała. uwielbiam Go za to  że jest  i  że sprawia  że każdy dzień tutaj staje się coraz bardziej piękniejszy  a życie nabiera sensu.    kissmyshoes

kissmyshoes dodano: 3 czerwca 2013

uwielbiam Go za to, że jest w stanie zafundować mi tak melanżowy weekend, że w niedziele suszarkę znajduję w lodówce. uwielbiam Go za to, że w środku nocy gotowy jest na to by na pieszo pójsć do apteki i kupić coś na ból, gdy tylko źle się czuję. uwielbiam Go za to, że czeka na mnie po pare godzin, przyglądając się jak tańczę, i nie dając poznać po sobie, że umiera z nudów. uwielbiam Go za to, że rzuca we mnie jedzeniem i ma przy tym tak ogromną frajdę, jak dzieciak. uwielbiam Go za to, że jest w stanie zabrać mnie na koniec miasta tylko po to by pokazać mi jakąś pierdółkę namalowaną na murze, która mu się spodobała. uwielbiam Go za to, że jest, i, że sprawia, że każdy dzień tutaj staje się coraz bardziej piękniejszy, a życie nabiera sensu. || kissmyshoes

 nie widziałem Cię dokładnie siedemnaście godzin i czterdzieści trzy minuty    powiedział  słodko marszcząc brwi.  pracowałam a później musiałam odpocząć przecież    odpowiedziałam uśmiechając się.  chyba zacznę Ci płacić za to żebyś nie chodziła do pracy  tylko siedziała w miejscu. ja będę się mógł na Ciebie patrzeć  a Ty nigdy nie będziesz zmęczona   zaśmiał się.  głupiutki jesteś  odpowiedziałam patrząc mu w oczy.  zakochany  odpowiedział  przytulając mnie  i podając mi kubek mojej ulubionej kawy  którą kupuje mi każdego dnia na poprawę humoru.    kissmyshoes

kissmyshoes dodano: 3 czerwca 2013

"nie widziałem Cię dokładnie siedemnaście godzin i czterdzieści trzy minuty" - powiedział, słodko marszcząc brwi. "pracowałam,a później musiałam odpocząć przecież" - odpowiedziałam,uśmiechając się. "chyba zacznę Ci płacić za to żebyś nie chodziła do pracy, tylko siedziała w miejscu. ja będę się mógł na Ciebie patrzeć, a Ty nigdy nie będziesz zmęczona"- zaśmiał się. "głupiutki jesteś"-odpowiedziałam,patrząc mu w oczy. "zakochany"-odpowiedział, przytulając mnie, i podając mi kubek mojej ulubionej kawy, którą kupuje mi każdego dnia na poprawę humoru. || kissmyshoes

Każdy z nas cierpi z jakiegoś powodu. Każdy z nas wpierdolił się w znajomość  która na starcie była skreślona. esperer

esperer dodano: 2 czerwca 2013

Każdy z nas cierpi z jakiegoś powodu. Każdy z nas wpierdolił się w znajomość, która na starcie była skreślona./esperer

Pozwolisz  że opowiem Ci o moich kłamstwach  które wypowiadały moje usta po naszym rozstaniu? Zacznę od pierwszego  które słyszałaś ode mnie najczęściej   Nie Kocham Cie.   wymawiałem to z taką beztroską  a później patrzyłem na Twoje łzy. Prosiłaś bym Cie przytulił  a ja odmawiałem Ci z podobną łatwością. To są już dwa kłamstwa  bo przecież tak naprawdę pragnąłem tylko tego byś znalazła się w moich ramionach. Kłamałem mówiąc  że chcę byś wyszła z mojego mieszkania  byś znikła z mojego życia.. szepcząc po cichu   Zostań.   kiedy zamykały się za Tobą drzwi. Chciałem pobiec  zatrzymać Cię chociaż na parę chwil. Mijałem Cie na mieście odwracając swój wzrok byś nie zauważyła w moich oczach łez  strachu i tęsknoty. Dbałem zawsze o Twoje dobro  szczęście. Odszedłem byś mogła ułożyć sobie życie na nowo  z kimś kto tak naprawdę jest godny Ciebie i Twojej miłości.. jednak żałuje.   dearmad

dearmad dodano: 2 czerwca 2013

Pozwolisz, że opowiem Ci o moich kłamstwach, które wypowiadały moje usta po naszym rozstaniu? Zacznę od pierwszego, które słyszałaś ode mnie najczęściej - Nie Kocham Cie. - wymawiałem to z taką beztroską, a później patrzyłem na Twoje łzy. Prosiłaś bym Cie przytulił, a ja odmawiałem Ci z podobną łatwością. To są już dwa kłamstwa, bo przecież tak naprawdę pragnąłem tylko tego byś znalazła się w moich ramionach. Kłamałem mówiąc, że chcę byś wyszła z mojego mieszkania, byś znikła z mojego życia.. szepcząc po cichu - Zostań. - kiedy zamykały się za Tobą drzwi. Chciałem pobiec, zatrzymać Cię chociaż na parę chwil. Mijałem Cie na mieście odwracając swój wzrok byś nie zauważyła w moich oczach łez, strachu i tęsknoty. Dbałem zawsze o Twoje dobro, szczęście. Odszedłem byś mogła ułożyć sobie życie na nowo, z kimś kto tak naprawdę jest godny Ciebie i Twojej miłości.. jednak żałuje. | dearmad

to sentyment  przyzwyczajenie  słabość  buzujące hormony  ból w klatce piersiowej  gdy się mijamy  chwilowy brak oddechu  gdy patrzymy się sobie w oczy  które kiedyś były ucieczką od problemów  to kilkusekundowa chęć rzucenia się sobie w ramiona  to wieczna chęć spróbowania kolejny raz swoich ust  ale nie to nie jest miłość  na pewno nie  z pewnością już nie. .  samowystarczalna

samowystarczalna dodano: 2 czerwca 2013

to sentyment, przyzwyczajenie, słabość, buzujące hormony, ból w klatce piersiowej, gdy się mijamy, chwilowy brak oddechu, gdy patrzymy się sobie w oczy, które kiedyś były ucieczką od problemów, to kilkusekundowa chęć rzucenia się sobie w ramiona, to wieczna chęć spróbowania kolejny raz swoich ust, ale nie to nie jest miłość, na pewno nie, z pewnością już nie. ./ samowystarczalna

cicho  uspokój się  nie płacz  nie wariuj  nie krzycz  odetchnij głęboko i idz do znajomych by odreagować  nie pokazuj Mu  że przez Niego straciłaś sens życia  choć właśnie ono się dla Ciebie kończy.   samowystarczalna

samowystarczalna dodano: 2 czerwca 2013

cicho, uspokój się, nie płacz, nie wariuj, nie krzycz, odetchnij głęboko i idz do znajomych by odreagować, nie pokazuj Mu, że przez Niego straciłaś sens życia, choć właśnie ono się dla Ciebie kończy. / samowystarczalna

Ciężko mi o tym rozmawiać i przyznać się do własnych słabości.Znów dziś miałem ten sam stan który powtarza się coraz częściej.Odwracam się napięcie bo wydaje mi się że gdzieś tam w tyle słyszę Jego śmiech. Wsłuchuje się. Słysze zbliżające się kroki jak ktoś otwiera drzwi mojego mieszkania i na cały ryj krzyczy by objaśnić  że 'król zawitał'. Wpatruję się w zamknięte drzwi. Moja wyobraźnia czuwa cały czas i bawi się chyba moimi odczuciami. Przecieram twarz dłońmi i zabieram się ponownie do pracy. Zamykam na minutkę.. może dwie oczy. Widzę to przed oczami. Leży najebany na ławce pod blokiem  twarz ma zakrytą fullcapem i dość głośno chrapie. Nie da się go dobudzić. Nawet zwalenie z ławki nic nie daje. Śpi ostro przeklinając pod nosem. Uśmiech pojawia się na sekundę na myśl o tych wszystkich wspomnieniach  a policzki mokną od łez. Nie radzę sobie z jego odejściem   powtarzam to ciągle od kilku miesięcy bo sobie nie daje rady. Wszyscy unikają tego tematu ból zapisany jest w sercu.   dearmad

dearmad dodano: 2 czerwca 2013

Ciężko mi o tym rozmawiać i przyznać się do własnych słabości.Znów dziś miałem ten sam stan,który powtarza się coraz częściej.Odwracam się napięcie bo wydaje mi się,że gdzieś tam w tyle słyszę Jego śmiech. Wsłuchuje się. Słysze zbliżające się kroki jak ktoś otwiera drzwi mojego mieszkania i na cały ryj krzyczy by objaśnić, że 'król zawitał'. Wpatruję się w zamknięte drzwi. Moja wyobraźnia czuwa cały czas i bawi się chyba moimi odczuciami. Przecieram twarz dłońmi i zabieram się ponownie do pracy. Zamykam na minutkę.. może dwie oczy. Widzę to przed oczami. Leży najebany na ławce pod blokiem, twarz ma zakrytą fullcapem i dość głośno chrapie. Nie da się go dobudzić. Nawet zwalenie z ławki nic nie daje. Śpi ostro przeklinając pod nosem. Uśmiech pojawia się na sekundę na myśl o tych wszystkich wspomnieniach, a policzki mokną od łez. Nie radzę sobie z jego odejściem - powtarzam to ciągle od kilku miesięcy bo sobie nie daje rady. Wszyscy unikają tego tematu ból zapisany jest w sercu. | dearmad

Znam ten ból gdy odchodzi kolega  na cmentarzu płonie znicz wiem ze trafiłeś do nieba!

dearmad dodano: 2 czerwca 2013

Znam ten ból gdy odchodzi kolega, na cmentarzu płonie znicz wiem ze trafiłeś do nieba!

Wiesz  czekałam aż się zmienisz  aż ja będę powodem  dla którego będziesz chciał być lepszy. W końcu przyszedłeś i okazało się  że ja już nie chcę zmian  już nie czekam na Ciebie. esperer

esperer dodano: 2 czerwca 2013

Wiesz, czekałam aż się zmienisz, aż ja będę powodem, dla którego będziesz chciał być lepszy. W końcu przyszedłeś i okazało się, że ja już nie chcę zmian, już nie czekam na Ciebie./esperer

Chodzę na imprezy  spijam się prawie do nieprzytomności  tylko po to żeby móc wyrzygać wspomnienia o Tobie  ale Ty za każdym razem kurczowo trzymasz się mojego serca i nie mogę  po prostu nie mogę się Ciebie pozbyć. esperer

esperer dodano: 2 czerwca 2013

Chodzę na imprezy, spijam się prawie do nieprzytomności, tylko po to żeby móc wyrzygać wspomnienia o Tobie, ale Ty za każdym razem kurczowo trzymasz się mojego serca i nie mogę, po prostu nie mogę się Ciebie pozbyć./esperer

Po Tobie mam tylko kilka fotografii i wygnieciony papier.

dearmad dodano: 1 czerwca 2013

Po Tobie mam tylko kilka fotografii i wygnieciony papier.

Trudno jest pisać o miłości osobie która dostawała jej tak wiele a nie potrafiła odwzajemniać.Nie mogę jednoznacznie powiedzieć że wiem co znaczy kochać drugą osobę bo to jest taka cienka nić między nienawiścią do drugiej osoby.Czy przyzwyczajenie zaufanie..jest jakąś chociażby małą cząsteczką miłości? każdy ją definiuje inaczej. Mam swoje lata  swoje myśli.. swój rozum  a nadal często zastanawiam się skąd inni mają pewność  że druga osoba jest tą jedyną.. tą z którą są gotowi spędzić resztę swojego czasem marnego życia. Przecież taki wybór powinien być dobry  przemyślany  a nie podejmowany w jednej chwili. Miłość od pierwszego wejrzenia albo ta która rodzi się z przyjaźni.. jest tak wiele jej rodzai. A ja? Ja też chciałbym odnaleźć swoją drugą połowę.. z którą będę gotów spędzić resztę swojego życia.Bo przecież w miłości trzeba akceptować drugą osobę  wybaczać jej.. podawać dłoń kiedy nadchodzi taka potrzeba być z nią w najtrudniejszych jak i najprostszych momentach w życiu.   dearmad

dearmad dodano: 1 czerwca 2013

Trudno jest pisać o miłości osobie,która dostawała jej tak wiele,a nie potrafiła odwzajemniać.Nie mogę jednoznacznie powiedzieć,że wiem co znaczy kochać drugą osobę,bo to jest taka cienka nić między nienawiścią do drugiej osoby.Czy przyzwyczajenie,zaufanie..jest jakąś chociażby małą cząsteczką miłości? każdy ją definiuje inaczej. Mam swoje lata, swoje myśli.. swój rozum, a nadal często zastanawiam się skąd inni mają pewność, że druga osoba jest tą jedyną.. tą z którą są gotowi spędzić resztę swojego czasem marnego życia. Przecież taki wybór powinien być dobry, przemyślany, a nie podejmowany w jednej chwili. Miłość od pierwszego wejrzenia albo ta która rodzi się z przyjaźni.. jest tak wiele jej rodzai. A ja? Ja też chciałbym odnaleźć swoją drugą połowę.. z którą będę gotów spędzić resztę swojego życia.Bo przecież w miłości trzeba akceptować drugą osobę, wybaczać jej.. podawać dłoń kiedy nadchodzi taka potrzeba,być z nią w najtrudniejszych jak i najprostszych momentach w życiu. | dearmad

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć