 |
|
Musisz przejrzeć wszystkie szafki, wszystkie zakamarki, spakować książki, choć część, wszystkich jest za dużo, ubrania, multum zdjęć. Pakujesz w walizki ponad piętnaście lat swojego życia. Łatwo? Chyba kpisz. I odwróć się ode mnie, bo zareaguję na coś bardziej nerwowo, niż zwykle, znów wspomnij, że chyba okres mam i polecić mi odezwać się, jak mi przejdzie. No zostaw mnie, kurwa, przecież nazywałeś się tylko przyjacielem.
|
|
 |
|
Dzisiaj są problemy, dzisiaj nagle jakiegoś mniej ludzi w moim zasięgu, dzisiaj jakoś większość nie ma czasu i tacy zajęci są, zaabsorbowani życiem równym grom.
|
|
 |
|
Pieprzona próba wszelkich więzi. Porażające jest to, ile w ludziach jest fałszerstwa. I Boże, cholera, dziękuję za tych prawdziwych, odkąd pamiętam, teraz, na zawsze.
|
|
 |
|
Dobrze, że są ramiona w których można wypocząć po męczącym dniu.
|
|
 |
|
Chciałbym pomóc jej w nas jeszcze uwierzyć i zawsze być przy niej i być potrzebny. /pezet
|
|
 |
|
dawno nie rozmawialiśmy i widzisz trochę się pozmieniało, wszystko , całe moje życie cholernie się skomplikowało. Kiedyś myślałam że nie poradzę sobie bez Ciebie , dziś wiem że nie uda mi się to nawet z Tobą.Dlatego nie dzwoń , nie pisz , nie przychodź , nie szukaj mnie , nie analizuj , nie próbuj naprawić , jest za późno , ja już się poddałam / nacpanaaa
|
|
 |
|
SPAMIK. kociaki macie konto na instragramie? jak tak zarzućcie linkami w komentarzu albo w wiadomości, z przyjemnością takie perły będę followała :) BIG LOVE
|
|
 |
|
czasem dobrze zrobić sobie od kogoś przerwę.
|
|
 |
|
męska klatka piersiowa najlepszą poduszką na świecie
|
|
 |
|
z dnia na dzień coraz trudniej mi uwierzyć w to, że to prawdziwa miłość. kiedyś nie miałam z tym problemu. jednak ostatnio.. czyli jakieś parę tygodni, mięsiecy ? temu coś się zmieniło, coś pękło. już nie pamiętam kiedy ostatni raz spytałeś jak się czuje. nie potrafimy już normalnie rozmawiać, luźną pogawedkę zastąpiła nam cisza, a poważną, życiową rozmowę kłótnia. cierpię gdy widzę, że przestałeś się starać, przestałeś zdobywać mnie, tę, która była kiedyś wybranką Twojego serca. Może nadal jest, ale czy aby na pewno to jest prawdziwe ? czy już wyuczone na pamięć tak jak dobranoc, kocham Cię ? tęsknię za czasami, gdy to ja byłam najważniejsza, stawiana na piedestale Twojej pieprzonej hierarchi wartości. nie wiem ile jeszcze to zniosę, widocznie nie jesteś tym na którego tyle czekałam, a jeśli jesteś to okaż mi to w jakikolwiek sposób, ratuj nas i spraw aby każdy kolejny dzień nie pozwolił mi zwątpić w to jak bardzo mnie kochasz.
|
|
 |
|
Musisz mi pomoc, kochanie, musisz, słonce, skarbie, jesteś tak daleko, że chyba jedyne co wypada mi zrobić, to położyć się na podłodze i płakać, a w mojej głowie mówię do Ciebie "wszechświecie", chociaż pewnie już Ci to mówiłam, kochanie, jestem chora psychicznie, kompletnie zwariowałam, a dzisiaj wszystko spadło na moja chora głowę i mam gorączkę, tak, leżę na podłodze i ziemia drży, czuję, zapach kawy, zapach drewna, zapach śmierci, kochanie, bądź! dziś znowu bawiłam się żyletkami, strasznie źle u mnie i dlatego strasznie długo się nie odzywałam, to moje wyznanie, oszalałam, a ludzie odchodzą, chcę Cię, potrzebuję Cię, nie mam ani jednego papierosa, gram z szatanem w kalambury o moją duszę, wszystkie wątki w mojej głowie się mieszają, nie dam rady, potrzebuje to skończyć, dziś teraz już zaraz, bo kurwaniewiemco, umarłam, pomieszały mi się kabelki, zielone z niebieskimi, nie wiem co mam zrobić, jestem maszyną, nie chce życia, nie chce go, tylko końca, spokoju, spokoju i Ciebie.
|
|
|
|