 |
|
tom białas chłopaki nie płaczą
|
|
 |
|
czuję się zmęczona psychicznie.
moja psychika wysiada.
mam dość.
dajcie mi odpocząć.
|
|
 |
|
Kto urodził się z podwyższoną wrażliwością wie, jak trudno jest przełknąć życie. I wszystko, absolutnie wszystko pożera Nas. W całości.
|
|
 |
|
od zaraz zacząć się uczyć i poważnie myśleć, nie olewać i lubić rzeczywistość, wszystko, niektóre rzeczy nawet pokochać, przyzwyczaić się i mieć spokój. uśmiechać się i na ulicy wszystkim znajomym mamy i taty krzyczeć “dzień dobry”. rozumieć błędy. Kupić sobie w chuj kwiatuszków, kolorowych, poprzystrajać nimi dom, świat, nosić koszulkę z napisem “Jezus jest zajebisty” i nie myśleć o niczym, tylko o tym, co trzeba, nie chcieć myśleć, niech nic nie przychodzi do głowy, bo po co.
|
|
 |
|
'Jeszcze jeden raz spotkać Ciebie, jeszcze jeden
raz tonąć w niebie..'
|
|
 |
|
słowa znaczą tyle, ile znaczy osoba, która je wypowiada.
|
|
 |
|
Chciałabym się do kogoś przytulić. Czasem ta
ochota nachodzi mnie w środku jakiejś ważnej
lekcji, momentami, kiedy piję poranną herbatę.
Nawet, gdy czytam książkę,chciałabym aby ktoś
podszedł i mnie przytulił. Chociaż to trudne,
chciałabym znaleźć kogoś, kto spojrzy w moje
oczy i będzie wiedział ,że mój umysł krzyczy
'podejdź i mnie przytul, bo za chwilkę się
rozpłacze'.
|
|
 |
|
Boli, o kurwa pomocy, jak boli i nie wiem co bardziej czy to całe spierdolenie czy fakt, że to tylko i wyłącznie moja wina, świadomość, że to ja wszystko zjebałam, zjebałam z rozmysłem, och kurwa, ja pojebana, zawsze, weź, zrób coś, błagam, skończ to, skończ mnie, proszę.
|
|
 |
|
Moje myśli są takie nieroztropne, tańczą w głowie, jak krople deszczu na mokrej szybie. Raz pragną słońca choć wiedzą, że grozi to unicestwieniem, raz większej ulewy, by pośród innych kropel znaleźć tą, przy której groźne promienie nie byłyby niczym strasznym. Wiesz o czym mówię, prawda? Powinieneś zdawać sobie sprawę, że jesteś moją kroplą, myślą, a nawet szybą, która przecież chroni przed upadkiem prosto na ziemię. / aniusssia
|
|
 |
|
znów chyba ryczę bez konkretnego powodu, mam dziwne napady smutku, a wiele piosenek wywołuje łzy / i.need.you
|
|
 |
|
Najgorsze jest to , że nigdy nie zdołam się przyzwyczaić to tych dni po końcu. Czuję jakby coś we mnie gniło i gniło i nie jestem pewna co to jest ale wiele osób chyba nazywa to sercem. Strasznie mi to przeszkadza bo chciałabym się pozbyć tego uczucia ale za cholerę nie wiem jak. To trudne do zniesienia bo nawet nie wiem gdzie tego szukać. / i.need.you
|
|
|
|