 |
|
mimo, że tak cholernie tęsknię. mimo, że tak strasznie mi Ciebie brakuje. mimo, że tak bardzo chciałabym teraz wtulić się w Ciebie i napawać się zapachem Twoich perfum nigdy Ci o tym nie powiem.
|
|
 |
|
mówił do mnie szeptem, tulił mnie, byłam szczęśliwa czując jego bliskość, a jedynym zmartwieniem był strach, że kiedyś to się skończy.
|
|
 |
|
różne rzeczy mogą być w modzie, ale Ty zawsze będziesz w moim guście.
|
|
 |
|
czuję, że coś się zmienia i właściwie to trochę się tego boję.
|
|
 |
|
Teraz czuję, że to prawdziwy koniec. Podobno jeśli przekroczy się jakąś granicę bólu, wszystko zaczyna się układać, bo po prostu przestajesz oczekiwać czegokolwiek od świata. To właśnie dzieję się ze mną. Już mi nie zależy, abyś wracał i szczerze, już nawet nie boli mnie fakt Twojego odejścia. Zaczynam od nowa./esperer
|
|
 |
|
Pachniesz trochę niebezpiecznie, kusisz aż za bardzo
|
|
 |
|
I znów błądzę myślami tam, gdzie dawno nie powinnam być.
|
|
 |
|
może znaczysz więcej niż sam wiesz. może pragnę Cię bardziej niż ktokolwiek kiedyś pragnął Cię. może jesteś kimś kim łatwiej być. może głuchym milczeniem, kiedy pytam dokąd iść.
|
|
 |
|
recepta na szczęście to docenienie wszystkiego dobrego co jest nam dane.
|
|
 |
|
i znów widzę wiadomość, i znów mam nadzieję, że od Ciebie, i znów się zawodzę, pogrążam w smutku, bo to od kogoś innego.
|
|
 |
|
to takie bezcenne, Twój wzrok w moją stronę.
|
|
 |
|
dasz mi swoje zdjęcie? bo muszę pokazać św. Mikołajowi, co chcę na gwiazdkę.
|
|
|
|