 |
|
Trochę mnie przeraża, że to moje życie i że to ja mam coś z nim zrobić.
|
|
 |
|
Jakoś-to-będzie: to wyjątkowo mało precyzyjny plan, ale to jedyny plan jaki mam.
|
|
 |
|
Jesteś moją kawą o 6 rano,
kimś, o kim myślę codziennie zasypiając.
|
|
 |
|
- Co w nim jest takiego spoko że z nim jesteś? - Co? ta cholerna radość za każdym razem kiedy ze mną rozmawia, ten jego słodki śmiech i głos, to że martwi się o mnie jak nikt inny, to że kocha mnie całym swoim serduszkiem, że jak sam mówi poświęca mi każdą minutę swojego życia, nieważne czy jest noc czy dzień, wiem że zawsze mogę na niego liczyć, to że jest wspaniały, to że wyzywa mnie i śmieję się ze mnie dosłownie codziennie, to że zawsze stara się poprawić mi humor, to że jest mój i tylko mój! To że krzyczy na mnie gdy potrzeba, to że wytrzymuję i nie ma dość, to że to właśnie w tym nieznośnym charakterze jestem tak mega mega mega mega zakochana, to że właśnie on jest moim własnym i nikogo innego, SŁONECZKIEM ;*
|
|
 |
|
Tobie oddać mogę dni, które są najbliższe mi, w twoich oczach widzę blask, on bije cały czas. Nawet ten najmniejszy gest uświadamia mi, że jest ktoś kto uszczęśliwia mnie i ochrania w każdym śnie, w każdym śnie.. Gdy w ramionach tulisz mnie, wszystko złe kończy się, cała drżę, twój cichy szept przenika mnie, tyle ciepła dajesz mi, masz w sobie tyle sił, by zawsze przy mnie być. Los mi szansę jedną dał, w niej znalazłam mały świat.
|
|
 |
|
Są takie noce, przyjacielu, kiedy świat się kończy. Świat odchodzi i zostawia nas z rozszerzonymi źrenicami i bezbronnie opuszczonymi rękoma.
|
|
 |
|
Nawet jeśli wrócisz - ja już nie czekam.
|
|
 |
|
pomimo wszystko, wciąż godzinami potrafię wpatrywać się w kolor Jego tęczówek, w Jego uśmiech i te dwa dołeczki w policzkach, które zawsze tak uwielbiałam. potrafię śmiać się ledwo łapiąc oddech i nie przestawać się uśmiechać, słodko marszczyć czoło fochając się, tylko po to by znów mnie przytulił. piszczeć na środku ulicy, albo w centrum handlowym, byle narobić Mu wstydu, a w MC'Donaldzie przy wszystkich walczyć o ostatnią frytkę, o ostatni łyk coca-coli. kiedy jest zajęty, co chwilę przeszkadzać i zaczepiać, ostatecznie na koniec lądować na łóżku, i być za karę przez Niego zgniatana. bezustannie zrzucać Go na podłogę, kopać, wyzywać i droczyć się o wszystko, jak małe dziecko, wciąż potrafię, wciąż będąc przy Nim. / endoftme.
|
|
 |
|
Nie da się tak łatwo pozbyć śladów, które niektóre osoby zostawiły w naszym życiu /inmyveins
|
|
 |
|
zero starań by zacząć wszystko na nowo, by odbudować to co zburzone. złączyć dwa końce nitki, choć tak nieidealnie, to połączyć je w całość, i znów starać się, o każde z uderzeń serca drugiej osoby, znów kochać. / endoftime.
|
|
 |
|
Zawsze gdy telefon nie dzwoni wiem, że to Ty.
|
|
 |
|
Dobrze mieć takich ludzi, z którymi możesz wszystko.
|
|
|
|