 |
|
impreza za imprezą, na to wszystko znajdziesz czas, do jakiego celu zmierzasz, czy swą miłość komuś dasz, super zabawa, taniec, auta, gruby szmal, to twoje motto, klimat, twego życia czar , masz zawsze rację, wszyscy wokół głupi są, dla ciebie tylko ty się liczysz..
|
|
 |
|
jak powiedzieć : ' mocno pragnę ' . uwierzysz mi czy nie ? .
|
|
 |
|
Byle truje sie wspomnieniami one mnie wspieraja podtrzymuja mą nadzieje zemna pozostaja ,buduja me marzenia lekko wyidealizowane mam nadzieje ze długo bez Ciebie nie pozostane.Co robisz? O czym teraz myślisz? Czy dzisiejszej nocy takze mi sie przyśnisz? Zamykam oczy zatapiam sie w snu odchłani, jestesmy wraczcie razem w sobie zakochani. Niechce budzic sie z tego snu, niechce sam sie budzic, kolejna noc cierpiec, nadzieja sie łudzić że za chwile do mnie przyjdziesz, tak jak dawniej było przebaczysz mi wszystko jak by nic sie nie zdarzyło, to wszystko mineło co było najpiekniejsze pozostały mi dzisiaj tylko listy i wiersze pisane o Tobie, o nas ,o tym co do Ciebie czuje nie ukrywam nadal Ciebie potrzebuje.
..
|
|
 |
|
Dlaczego? Dlaczego nie ma Ciebie tu zemna? Chciałbym poczuć twej miłości piękno, serca twego najcielpejszy rytm niepowtórzy mi nic i nikt mietkość dłoni wyraz twoich oczu chciałbym jeszcze ,chciabym chodz przez chwile poczuc spojrzenia twe płonace pożadaniem tego mi dzis brak tego brak mi dzis kochanie. Oddaleni tak bardzo od siebie jak daleko jak dokładnie nie wiem .Wiem natomiast ze zyje teskonota wiara w nasze uczucie, wiem ze zyje po to bymóc Cie znowu ujrzec przytulić, pocieszyć, karmic sie twoim głosem nigdzie sie nie spieszyc swe odbicie ujrzec jak dawniej w tych zrenicach tym przepieknym uśmiechem i sie wciąż zachwycać.
....
|
|
 |
|
Już nigdy nie powiesz do mnie, że jesteś zazdrosny o kumpla, nie pożegnasz się pisząc 'kochanie' i wysyłając tysiąc buziaków, nie będziesz życzyć mi słodkich snów a potem nie zapytasz co mi się śniło, nie będziemy spędzać każdego dnia razem, bez względu na wszystko i wszystkich, nie będziemy rozmawiać przez kilka godzin co chwile zmieniając temat i śmiejąc się z samych siebie lub z czegokolwiek innego, nie pokłócimy się o kolor moich oczu, nie przytulisz mnie bez powodu, nie pocałujesz, nie popatrzysz mi w oczy przy pożegnaniu. Już nigdy się to nie powtórzy, bo my nie będziemy razem..
|
|
 |
|
to co, bijemy dalsze rekordy w nieodzywaniu się do siebie czy wymiękasz? / kszy
|
|
 |
|
chciałabym, żebyś obudził się w Nowy Rok totalnie skacowany ze świadomością, że za mną tęsknisz, że Ci mnie brakuje. chciałabym, żebyś przyszedł i błagał, aby wróciła. chciałabym, udawać, że wcale nie chcę do Ciebie wrócić, kręciłabym. chciałabym w końcu zarzucić Ci ramiona na szyję i oświadczyć jak zabójczo Cię kocham. puste marzenia. nierealne.
|
|
 |
|
zapamiętaj sobie jedno - nie pozwól, żeby Cię zranił. kiedy spróbuje wyrządzić Ci jakikolwiek ból, odreagowuj. nie chowaj twarzy w poduszkę, bo tym sposobem tylko się pogrążysz. zamknij okienko rozmowy, włącz dobrą muzę i rób cokolwiek - sprzątaj, śpiewaj, tańcz, gotuj, albo nawet wyjdź na balkon i krzyknij, że masz wyjebane. nie daj się niszczyć, nie warto.
|
|
 |
|
Nie wiesz czy w ogóle coś do niego czujesz,a myślisz o nim cały czas...
|
|
 |
|
siedząc wieczorem na łóżku pomyślałam, że najwyższy czas spalić to co mi zostało po Tobie - maleńka różyczka, którą dostałam jako Twoja osoba towarzysząca, Ty też taką miałeś, nawet dwie.. pamiętasz jeszcze ? biorę świeczkę, zapalam, podkładam to chójostwo a ona nie chce się palić.. widzisz.. ? nawet biedna różyczka, która niczemu nie jest winna, jest przeciwko mnie i jak na złość przykleiła się do świeczki...
|
|
 |
|
jestem głupią idiotką. po tym wszystkim co mi zrobiłeś - ja jeszcze zastanawiam się nad tym czy nie życzyć Ci wesołych świąt. / veriolla
|
|
|
|