 |
|
na necie klik, klik, geje maja randki
wychodzą na ulice, chcą zastępować matki
|
|
 |
|
bo tu z reguły, nie ma reguł jest inna skala norm
tu odbija się od brzegu gdy zbliża się sztorm
|
|
 |
|
Do góry dnem z której strony znajdę tlen
co za dzień, czy to sen? jak obudzić się?
nie chce łudzić się, zgubić się dzisiaj łatwo
światło w tunelu widzę, które może być pułapką
|
|
 |
|
Zostań, potrzebuję cię tu. To co w sobie mam tylko ciągnie mnie w dół.
|
|
 |
|
jesteś mistrzem w robieniu nadzieji, i odbieraniu jej.
|
|
 |
|
Zabrakło Ciebie i nagle dni stały się tak mocno szare. Wszystkie barwy wyblakły, straciły swój sens. Wszystko straciło sens - poczynając od porannej kawy a kończąc na moim życiu. Ale popatrz, minęło tyle czasu, a ja nadal żyję. Nadal jestem i nawet się uśmiecham. Zaczynam od nowa, trochę pokiereszowana i bardziej doświadczona.
|
|
 |
|
"Życie to skurwiel, ze swoimi trzyma sztamę,
jak masz miękkie serce to obyś dupy nie miał szklanej"
|
|
 |
|
Tak Cię Kochać. Tak chwilami chcieć umrzeć. To nie do opisania. Najgorsze że te stany trwają gdy Ciebie przy mnie nie ma.
|
|
 |
|
Odkochałam się w jednym, zakochałam się w drugim. Brawo serce. Brawo.
|
|
 |
|
Ten głupi moment, gdy jesteś tak zły, że zaczynasz płakać,
|
|
 |
|
Jest taki dzień, że po prostu w pewnym momencie, musisz się kurwa rozpłakać.
|
|
|
|