 |
|
A morał tej bajki krótki i wszystkim znany: zakochani irytują dopóki to nie my sami /demoty
|
|
 |
|
On złamał mi serce, to ja mu nos/ z bajki ;p
|
|
 |
|
Na zewnątrz dziewczyna zła, wredna, chamska, nie dająca się kochać.. a w środku miała serduszko z lukru tylko ze strachu przed odrzuceniem otoczyła je drutem kolczastym aby nikt więcej jej nie zranił.
|
|
 |
|
bo nieważne co w twym życiu się dzieje wiem, że człowiek jest lepszym, gdy się śmieje i nieważne co w twym życiu się stanie musisz odnaleźć swoją drogę w tym bałaganie.
|
|
 |
|
karmił ją nadzieją robiąc z niej nałogową narkomankę bez perspektyw na lepsze jutro.
|
|
 |
|
chciałabym, by ktoś mnie czasem odwiedził, porozmawiał, przekonał, że pomimo absurdu codzienności najważniejszy jest fakt istnienia.
|
|
 |
|
`
w pewnym momencie tracisz chęć do życia, żyjesz bo musisz, uśmiechasz się tylko po to aby inni nie pytali co ci jest, udajesz szczęśliwego ale od środka zżera cię smutek i złość. w pewnym momencie nie wytrzymujesz i pękasz. wybuchasz przeraźliwym szlochem. zaczynasz pić, pić aby zapomnieć, chodzić na melanże, wracać do domu nad ranem, olewać szkołę, rodzinę i przyjaciół. masz wyjebane, wyjebane przez miłość która doprowadza cię do takiego stanu.
|
|
 |
|
Tak mocno chciałem Twoich oczu, Twojej skóry, tak bardzo chciałem Twoich dłoni, tak mocno czułem to, tak bardzo chciałem obok być, nie myśląc ile to kosztuje.
|
|
|
|