 |
|
Wszystko na pozór się wydaje cudowne, a prawda jest zbyt bolesna,
dlatego nie chcesz do niej dotrzeć.
|
|
 |
|
nienawidze tego uczucia, gdy nagle czujesz sie przygnebiony. bez zadnego ostrzezenia, bez oczywistego powodu. po prostu to sie dzieje. czujesz sie pusty i beznadziejny. czujesz sie zmeczony. tak, jakbys juz nigdy mial nie ruszyc na przod. i kiedy ktos pyta Cie ' co jest nie tak?', nie potrafisz odpowiedziec, bo nic nie przychodzi Ci do głowy. wtedy zaczynasz nad tym myślec.. i w tym momencie po prostu zdajesz sobie sprawe, jak duzo rzeczy jest nie tak.'
|
|
 |
|
te wszystkie spędzone razem wieczory, pocałunki, uczucie bezpieczeństwa przy Tobie i zapach Twoich perfum, który ciągle mnie prześladuje .'
|
|
 |
|
Twój świat byłby łatwiejszy gdybym nie wrócił. - To prawdopodobne, ale bez Ciebie to nie byłby mój świat"
|
|
 |
|
Zakochanie. Przed użyciem zapoznaj się z sercem drugiej połówki, lub skonsultuj się z rozumem, gdyż każda miłość niewłaściwie zawarta zagraża Twojemu życiu lub zdrowiu.'
|
|
 |
|
Za chwilę spojrzę Bogu w oczy, czaisz?
I będzie mnie rozliczał z najdrobniejszych detali.
|
|
 |
|
Zawsze gdy znajdę klucz do szczęścia, jakiś dupek musi wymienić zamki.'
|
|
 |
|
Mroczne ulice świecą blaskiem rapu - Kocham ten stan.'
|
|
 |
|
Najpierw podoba Ci się - tylko tyle. Później zauważasz, że obchodzi Cię to z kim gada, jakie ma koleżanki. Kolejnym etapem jest ogarnięcie czy nie ma dziewczyny - chociaż jeszcze wmawiasz sobie, że pod żadnym pozorem On Ci się nie podoba. W końcu przyznajesz przyjaciółce - zauroczenie. Trwa to dość długo. Oglądanie się za Nim na ulicy, śledzenie Jego życiorysu i usiłowanie wpisania się w niego. W końcu zaczynasz czuć, że serce inaczej pyka - kochasz Go, ale udajesz przed sobą, że to nie prawda. Bo przecież jesteś zimną i bezuczuciową panienką. Po paru miesiącach przyznajesz się już jawnie, że Go kochasz i nie będziesz potrafiła żyć bez Jego widoku. Cały ten proces tylko po to, by później się dowiedzieć jak bardzo On kocha inną... '
|
|
 |
|
chciałabym, by ktoś mnie czasem odwiedził, porozmawiał, przekonał, że pomimo absurdu codzienności najważniejszy jest fakt istnienia.'
|
|
 |
|
Zbyt wielu książąt, za mało czasu.'
|
|
 |
|
Od tamtej pory mam wrażenie, że żyję za karę. Znienawidziłam każdą rzecz, każde miejsce, które wiążę ze sobą jakieś wspomnienia. Nie znoszę poranków. Każdy kolejny dzień staje się dłuższy niż poprzedni. Nie mogę o Tobie zapomnieć ...'
|
|
|
|