 |
|
Kocham Cię i zapewne oczekujesz, że dodam teraz krótkie 'jak przyjaciela', czy 'jak brata' - cóż, nie. Kocham Cię, jak faceta z którym mogłabym sypiać do końca życia, w którego ramionach mogłabym się budzić i przy którego boku jadałabym śniadania i kolacje - spaghetti plus czerwone wino - tuż po pracy. Kocham przy każdym wdechu, każdym uderzeniu serca, do cna możliwości. Nie wiń mnie - moje serce od zawsze podążało swoimi ścieżkami mając kompletnie w nosie sugestie rozumu.
|
|
 |
|
zapalić fajke, popić piwem, pierdolić wszystko.
|
|
 |
|
I proszę Boga, nigdy więcej, niech nie pozwoli na to, by ktoś trafił w moje serce !
|
|
 |
|
Nic to nic, przecież wiesz, przejdzie mi.
|
|
 |
|
Po prostu brakuje mi kogoś, z kim mogę oglądać gwiazdy. Z kim mogę położyć się na trawie i zapomnieć o wszystkim. To śmieszne, że tęsknie za kimś, kogo nawet nie znam.
|
|
 |
|
zawsze musisz wszystko utrudniać..
|
|
 |
|
"Nawet nie wiesz jak cholernie boli uczucie kiedy palisz trzeci papieros po papierosie a z oczu lecą Ci łzy których nie umiesz powstrzymać."
|
|
 |
|
Pamiętajcie o magicznych słowach: proszę, dziękuje i spierdalaj.
|
|
 |
|
Zastanawiam się, ile razy dziennie mówię "kurwa" w różnych kombinacjach.
|
|
 |
|
Czuję niemal fizyczny ból związany z blokadą na sercu, jaką sobie założyłam. Ten stan zawieszenia nie ma smaku. Jest kurewsko beznamiętny.
|
|
 |
|
Czasami pewne słowa zmieniają nasze życie, ale tylko dlatego, że źle je odbieramy.
|
|
 |
|
I żebyś przyszedł do mnie na lekcje, powiedział nauczycielowi, który właśnie prowadził zajęcia, że masz zajebiście ważną misję do załatwienia, będącą sprawą, życia lub śmierci. Nauczyciel stałby jak wmurowany, patrząc na Ciebie jak na kosmitę. Ty podbiegłbyś do mojej ławki i położył na Niej małą, zwiniętą karteczkę. Nie mógłbyś od tak sobie pójść, więc pocałowałbyś mnie lekko. Wychodząc za drzwi, patrzyłbyś na mnie, a na koniec krzyknąłbyś głośne 'Kocham Cię!'. Siedziałabym, do dzwonka, z uśmiechem na twarzy, wciąż ściskając w ręce liścik 'to do wieczora, kotek’
|
|
|
|