 |
|
mogłabym polubić budziki. ale tylko wtedy gdyby zamiast wkurwiająco dryndać, budziły by namiętnym pocałunkiem. takim jakim on mnie budził. polubiłabym budziki.
|
|
 |
|
po co to czytasz ? co ci to da ? chcesz znać mój nastrój ? dotykam dna...
|
|
 |
|
- wy jesteście razem? - nie, ale On może mówic do mnie kochanie.
|
|
 |
|
jestem Julią, mój Romeo nie żyje, zostaniesz moim Parysem?
|
|
 |
|
nie wygram Cię, nie będę brała udziału w tej chorej wojnie.
|
|
 |
|
śpij dobrze. od jutra będzie cię kochać.
|
|
 |
|
barbie'żyństwo - osobniki tego samego gatunku rywalizują między sobą o kena, kartę kredytową i nowy lakier do paznokci.
|
|
 |
|
i nadchodzi poniedziałek, znienawidzony dzień, tych wszystkich, którzy nie mają ferii.
|
|
|
|