głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika nacpanahiphopem

 czemu Oni nie są razem?   bo Ona go cholernie kochała   a On był o Nią cholernie zazdrosny . a takie połączenie   to nie miłość   kurwa .

raapohooliiczkaa dodano: 29 października 2010

-czemu Oni nie są razem? -bo Ona go cholernie kochała , a On był o Nią cholernie zazdrosny . a takie połączenie , to nie miłość , kurwa .

i wszędzie kartki z jednym i tym samym imieniem. nie  to niebył Jej chłopak. to był Jej przyjaciel. a dla Niej przyjaźń  była ważniejsza od miłości. gdy tylko znaklazła taką kartkę  rwała Ją na tysiąc kawałków i wyrzucała. tak było z Jej sercem. było rozerwane na tysiąc kawałków i zostało wyrzucone. bo On jednak się opamiętał  że Ją kochajak dziewczynę  nie jak kumpelę. zaczął być o Nią zazdrosny  robił jej wymówki o gadanie z Innymi chłopakami. miała tego dość. to niemiało sensu. kolejny raz  doszła do tego wniosku. kolejny raz za późno. kolejny raz tak samo cierpiąc  jak poprzednim razem. ..

raapohooliiczkaa dodano: 29 października 2010

i wszędzie kartki z jednym i tym samym imieniem. nie, to niebył Jej chłopak. to był Jej przyjaciel. a dla Niej przyjaźń, była ważniejsza od miłości. gdy tylko znaklazła taką kartkę, rwała Ją na tysiąc kawałków i wyrzucała. tak było z Jej sercem. było rozerwane na tysiąc kawałków i zostało wyrzucone. bo On jednak się opamiętał, że Ją kochajak dziewczynę, nie jak kumpelę. zaczął być o Nią zazdrosny, robił jej wymówki o gadanie z Innymi chłopakami. miała tego dość. to niemiało sensu. kolejny raz, doszła do tego wniosku. kolejny raz za późno. kolejny raz tak samo cierpiąc, jak poprzednim razem. ..

szłam parkiem  moją ulubioną drogą eej mała  chodź tu. zawołał jakiś menel. zlekceważyłam.  ok. kapuje. jeszcze raz powiedział cześć  blondi w dresie  ze słuchawkami.  coo chcesz? jakiś problem  bo troche nieczaję.  aah  to słownictwo  tej naszej młodzieży powiedział. chyba sam do siebie  bo mnie to niebawiło. taki brunet  w brązowych oczach  kazał Ci to przekazać. wyciągnął rękę  z kartką i fonem 'Jego'. podeszłam bliżej.  mówił coś jeszcze? zapytałam  biorąc  prezent'  niee  oprócz tego  że to ważne  bo bardzo Mu zależy.  ok. dzięki. odeszłam. przeczytałam kartkę: 'przepraszam  że nieosobiście  ale musiałem wyjechać do rodziny. daję tel  bo mówiłaś  że to on jest dla mnie wszystkim. a to nie prawda..  linijka przerwy  chyba wiesz kto'  wariat powiedziałam sama do siebie  wiedząc  że jednak Mu zależy.

raapohooliiczkaa dodano: 29 października 2010

szłam parkiem, moją ulubioną drogą-eej mała, chodź tu.-zawołał jakiś menel. zlekceważyłam. -ok. kapuje. jeszcze raz-powiedział-cześć, blondi w dresie, ze słuchawkami. -coo chcesz? jakiś problem, bo troche nieczaję. -aah, to słownictwo, tej naszej młodzieży-powiedział. chyba sam do siebie, bo mnie to niebawiło.-taki brunet, w brązowych oczach, kazał Ci to przekazać.-wyciągnął rękę, z kartką i fonem 'Jego'. podeszłam bliżej. -mówił coś jeszcze?-zapytałam, biorąc ;prezent' -niee, oprócz tego, że to ważne, bo bardzo Mu zależy. -ok. dzięki. odeszłam. przeczytałam kartkę: 'przepraszam, że nieosobiście, ale musiałem wyjechać do rodziny. daję tel, bo mówiłaś, że to on jest dla mnie wszystkim. a to nie prawda.. _linijka przerwy_ chyba wiesz kto' -wariat-powiedziałam sama do siebie, wiedząc, że jednak Mu zależy.

podeszłam do mamy  która siedziała na fotelu z albumem w ręce.  pamiętasz  jak wpadłaś wtedy do wody w ubraniu? zapytała  wskazując z uśmiechem zdjęcie.  aa pamiętasz  Mamciu  jak biegłam w tych sandałkach i spadłam  łamiąc sobie nogę?  noo pewnie. szpital  to żeś cały wywróciła do góry nogami  tak płakałaś. śmiała się mama. nagle Jej oczy posmutniały i pojawiły się w nich łzy. spojrzałam na fotografię. stała tam z ciocia i Jej syn.  Mamciu.. zaczęłam  ale Ta przerwała mi  do końca życia będę miała przed oczami to co się wtedy stało powiedziała mama  co wtedy właściwie się stało?  byłam z Tobą w ciąży. jechaliśmy  kupić Ci wózek. na ciągłej wyprzedził nas tir  stracił panowanie i zepchnął Nas do rowu. straszny widok  patrząc jak jedzie na Ciebie tir. cud  że przeżyłyśmy otarła łzę spływającą po Jej policzku tylko ja niestraciłam przytomności. widziałam i słyszałam wszystko. przęłknęła głośno ślinę  powstrzymując łzy  już rozumiem dlaczego o tym niemówiłaś powiedziała  przytulając Ją. .

raapohooliiczkaa dodano: 29 października 2010

podeszłam do mamy, która siedziała na fotelu z albumem w ręce. -pamiętasz, jak wpadłaś wtedy do wody w ubraniu?-zapytała, wskazując z uśmiechem zdjęcie. -aa pamiętasz, Mamciu, jak biegłam w tych sandałkach i spadłam, łamiąc sobie nogę? -noo pewnie. szpital, to żeś cały wywróciła do góry nogami, tak płakałaś.-śmiała się mama. nagle Jej oczy posmutniały i pojawiły się w nich łzy. spojrzałam na fotografię. stała tam z ciocia i Jej syn. -Mamciu..-zaczęłam, ale Ta przerwała mi -do końca życia będę miała przed oczami to co się wtedy stało-powiedziała mama -co wtedy właściwie się stało? -byłam z Tobą w ciąży. jechaliśmy, kupić Ci wózek. na ciągłej wyprzedził nas tir, stracił panowanie i zepchnął Nas do rowu. straszny widok, patrząc jak jedzie na Ciebie tir. cud, że przeżyłyśmy-otarła łzę spływającą po Jej policzku-tylko ja niestraciłam przytomności. widziałam i słyszałam wszystko.-przęłknęła głośno ślinę, powstrzymując łzy -już rozumiem dlaczego o tym niemówiłaś-powiedziała, przytulając Ją. .

:P mogłabyś podpisać przynajmniej    teksty liryczny17 dodał komentarz: :P mogłabyś podpisać przynajmniej ;] do wpisu 29 października 2010
i płakała jak dziecko   bo było Jej smutno i nie miał kto Jej przytulić. szkoda   że nikt nie reagował   na ten jej dzięcięcy płacz . bo dorosła .

raapohooliiczkaa dodano: 29 października 2010

i płakała jak dziecko , bo było Jej smutno i nie miał kto Jej przytulić. szkoda , że nikt nie reagował , na ten jej dzięcięcy płacz . bo dorosła .

i rozjebało mnie to   że na nk czy gg   oby dwaj mieliście opisy : 'Kocham mojego Skarbka'   'Kocham mojego Kwiatuszka' . a w szkole   to nawet sobie głupiego 'cześć' niepowiedzieliście . zajebiście zakochani . tylko pozazdrościć .

raapohooliiczkaa dodano: 29 października 2010

i rozjebało mnie to , że na nk czy gg , oby dwaj mieliście opisy : 'Kocham mojego Skarbka' , 'Kocham mojego Kwiatuszka' . a w szkole , to nawet sobie głupiego 'cześć' niepowiedzieliście . zajebiście zakochani . tylko pozazdrościć .

.i jem tego cholernego banana   bo wiem   że lubisz . i wtedy tak sobie rozmyślam   że jem go z Tobą na pół

raapohooliiczkaa dodano: 29 października 2010

.i jem tego cholernego banana , bo wiem , że lubisz . i wtedy tak sobie rozmyślam , że jem go z Tobą na pół ;*

weeekeend ! . wkońcu ten   kurwa upragniony . bo wiem   że z moimi ziomami będzie mega wyjebany w kosmos ! .

raapohooliiczkaa dodano: 29 października 2010

weeekeend ! . wkońcu ten , kurwa upragniony . bo wiem , że z moimi ziomami będzie mega wyjebany w kosmos ! .

siedział z Nią na ławce. wiedziałam  że jest z Nią tylko poto  żeby wygrać z kumplami 0 7. frajer. wiem  że kochał mnie  chociaż bronił się od tego strasznie. ale lubiłam pokazywać Tej dziwce  że to ja jestem częścią Jego serca. przechodziłam z kumplelą i kilkoma kumplami  obok Nich.  chodźcie zapalić. Michał masz ognia  bo ja pożyczyłam Adaśkowi. popatrzyłam na Niego kątem oka. nienawidził jak paliłam. Gdy byliśmy już za tą niewiarygodnie szczęśliwą parą  odwróciłam się. szedł w Naszą stronę. sam. bez Niej. zawołał mnie.  poczekajcie chwilkę  zaraz wracam puściłam Im oczko  a Oni kiwnęli głowami.  noo?. zapytałam  gdy byłam już koło Niego.  nie pal. przecież to szkodzi zdrowiu. niepamiętasz naszej obietnicy?  mam w dupie Twoje zakazy i obietnice. robie to co chcę a Cb za cholere niepowinno to obchodzić. wracaj do.. zastanowiłam się  jak Ją nazwać. postanowiłam po imieniu ..do Tej dziwki  bo zapłacze się  gdy nieusłyszy zaraz od Cb tych Twoich pustych komplementów. odeszłam.

raapohooliiczkaa dodano: 29 października 2010

siedział z Nią na ławce. wiedziałam, że jest z Nią tylko poto, żeby wygrać z kumplami 0,7. frajer. wiem, że kochał mnie, chociaż bronił się od tego strasznie. ale lubiłam pokazywać Tej dziwce, że to ja jestem częścią Jego serca. przechodziłam z kumplelą i kilkoma kumplami, obok Nich. -chodźcie zapalić. Michał masz ognia, bo ja pożyczyłam Adaśkowi.-popatrzyłam na Niego kątem oka. nienawidził jak paliłam. Gdy byliśmy już za tą niewiarygodnie szczęśliwą parą, odwróciłam się. szedł w Naszą stronę. sam. bez Niej. zawołał mnie. -poczekajcie chwilkę, zaraz wracam-puściłam Im oczko, a Oni kiwnęli głowami. -noo?.-zapytałam, gdy byłam już koło Niego. -nie pal. przecież to szkodzi zdrowiu. niepamiętasz naszej obietnicy? -mam w dupie Twoje zakazy i obietnice. robie to co chcę a Cb za cholere niepowinno to obchodzić. wracaj do..-zastanowiłam się, jak Ją nazwać. postanowiłam po imieniu-..do Tej dziwki, bo zapłacze się, gdy nieusłyszy zaraz od Cb tych Twoich pustych komplementów. odeszłam.

rap . to jedyna miłość w moim życiu   której pozwalam się kochać. bo jest odwzajemniona.

raapohooliiczkaa dodano: 29 października 2010

rap . to jedyna miłość w moim życiu , której pozwalam się kochać. bo jest odwzajemniona.

miałyśmy tyle planów. pamiętam  jakby to było wczoraj  jak gadałyśmy  że będziemy mieszkać w bliźniaku  ze swoimi chłopakami. noo  My niechciałyśmy mieć mężów. kilkakrotnie zastanawiałyśmy się jak będą nazywać się Nasze dzieci. jak je będziemy ubierały  co będą robiły w życiu. planowałyśmy założyć własną firmę. haahah  chyba o nazwie 'świat wariatek'. eeh. miałyśmy tyle marzeń  przygód  planów i zdarzeń. nie sposób ich wyliczyć. i to wszystko cholera wzięła  gdy On postawił Ją pomiędzy wyborem 'albo przyjaźń albo miłość'. wybrała Jego sztuczną miłość. a moja szczera  prawdziwa przyjaźń  rozpadła się na milion kawałków  jak serce w nieszczęśliwej miłości.

raapohooliiczkaa dodano: 29 października 2010

miałyśmy tyle planów. pamiętam, jakby to było wczoraj, jak gadałyśmy, że będziemy mieszkać w bliźniaku, ze swoimi chłopakami. noo, My niechciałyśmy mieć mężów. kilkakrotnie zastanawiałyśmy się jak będą nazywać się Nasze dzieci. jak je będziemy ubierały, co będą robiły w życiu. planowałyśmy założyć własną firmę. haahah, chyba o nazwie 'świat wariatek'. eeh. miałyśmy tyle marzeń, przygód, planów i zdarzeń. nie sposób ich wyliczyć. i to wszystko cholera wzięła, gdy On postawił Ją pomiędzy wyborem 'albo przyjaźń albo miłość'. wybrała Jego sztuczną miłość. a moja szczera, prawdziwa przyjaźń, rozpadła się na milion kawałków, jak serce w nieszczęśliwej miłości.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć