głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika naatalitas

Poszli na spacer. Chłopak nagle zatrzymał się i spojrzał jej w oczy.   to koniec.   że co kochanie?  zaczeła się śmiać  przyjmując to jako żart. Spojrzała na jego twarz i zobaczyła jednak poważny wyraz twarzy. Łzy napłyneły jej do oczu.  jak możesz? przecież nic nie zrobiłam. Kochasz mnie  nie pamiętasz?  wybacz  ale już mi przeszła ta miłość. Po czym odwrócił się i poszedł. Z każdym jego krokiem sprawiał jej ból  łzy leciały strumieniem  a serce bolało  jak by ktoś wbijał w nie milion igieł. Usiadła na ławce  nie wyobrażała sobie życia bez niego. Tych wieczorów  oglądania telewizji. Wszysko wydawało się takie puste  wszystko z tych czynności traci sens z odejściem jego  wszystko zabrał ze sobą. Z kim będzie siedziała i oglądała durne programy w tv ? Nie wytrzymała  poszła na pobliski most  napisała tylko list pożegnalny który owineła w torebeczkę tak dokładnie żeby nie przemokła i włożyła do kieszeni spodni  po czym staneła na barierce  skoczyła. Zabiła się z braku odwzajemnionej miłości.

nuteeella dodano: 8 listopada 2010

Poszli na spacer. Chłopak nagle zatrzymał się i spojrzał jej w oczy. - to koniec. - że co kochanie?- zaczeła się śmiać, przyjmując to jako żart. Spojrzała na jego twarz i zobaczyła jednak poważny wyraz twarzy. Łzy napłyneły jej do oczu. -jak możesz? przecież nic nie zrobiłam. Kochasz mnie, nie pamiętasz? -wybacz, ale już mi przeszła ta miłość. Po czym odwrócił się i poszedł. Z każdym jego krokiem sprawiał jej ból, łzy leciały strumieniem, a serce bolało, jak by ktoś wbijał w nie milion igieł. Usiadła na ławce, nie wyobrażała sobie życia bez niego. Tych wieczorów, oglądania telewizji. Wszysko wydawało się takie puste, wszystko z tych czynności traci sens z odejściem jego- wszystko zabrał ze sobą. Z kim będzie siedziała i oglądała durne programy w tv ? Nie wytrzymała, poszła na pobliski most, napisała tylko list pożegnalny który owineła w torebeczkę tak dokładnie żeby nie przemokła i włożyła do kieszeni spodni, po czym staneła na barierce- skoczyła. Zabiła się z braku odwzajemnionej miłości.

Rozmawiali przez telefon.   Dobra weź skończ   idę zapalić bo zaraz nie wytrzymam   powiedziała do słuchawki po czym się rozłączyła. Wyjeła z paczki dwa papierosy   przeciągneła lekko szczotką po włosach  po czym poszła po kurtkę. Wsuneła stopy w buty  nałozyła chustę i narzuciła na siebię kurtkę. Trzymając dwa szlugi w ręku otworzyła drzwi. Zobaczyła jego stojącego  zmęczonego przy drzwiach.   co ty tu robisz ?   spytała .   jestem  nie pozwolę żebyś paliła  palenie szkodzi zdrowiu kochanie.  Zabrał jej te dwa papierosy  widząc jej złą minę zgniótł je butem. Żeby nie była zła przekupił ja czułym pocałunkiem  po czym poszli na spacer.

nuteeella dodano: 8 listopada 2010

Rozmawiali przez telefon. - Dobra weź skończ , idę zapalić bo zaraz nie wytrzymam - powiedziała do słuchawki po czym się rozłączyła. Wyjeła z paczki dwa papierosy , przeciągneła lekko szczotką po włosach, po czym poszła po kurtkę. Wsuneła stopy w buty, nałozyła chustę i narzuciła na siebię kurtkę. Trzymając dwa szlugi w ręku otworzyła drzwi. Zobaczyła jego stojącego, zmęczonego przy drzwiach. - co ty tu robisz ? - spytała . - jestem, nie pozwolę żebyś paliła, palenie szkodzi zdrowiu kochanie. Zabrał jej te dwa papierosy, widząc jej złą minę zgniótł je butem. Żeby nie była zła przekupił ja czułym pocałunkiem, po czym poszli na spacer.

kochał w niej to   że śpiewała do szczotki do zamiatania   że tańczyła i darła się na balkonie. była jego osobistą wariatką na wyłączność.  :

tuskavkowa dodano: 8 listopada 2010

kochał w niej to , że śpiewała do szczotki do zamiatania , że tańczyła i darła się na balkonie. była jego osobistą wariatką na wyłączność. : *

a twoje oczy. szczerze? to nawet nie wiem jakiego są koloru. jedyne co o nich wiem  to to że są cholernie piękne .

tuskavkowa dodano: 8 listopada 2010

a twoje oczy. szczerze? to nawet nie wiem jakiego są koloru. jedyne co o nich wiem, to to że są cholernie piękne . ;)

I mam takie shizy że idąc ulicą czuję Twój zapach... Chociaż wiem  że na pewno tu nie byłeś...  jestem od Ciebie uzależniona ..

tuskavkowa dodano: 8 listopada 2010

I mam takie shizy że idąc ulicą czuję Twój zapach... Chociaż wiem, że na pewno tu nie byłeś... jestem od Ciebie uzależniona ..

jeej:   p genialna jesteś C  a twoje wpisy takie prawdziwe     :   fajnie się je czyta   teksty imagine.me.and.you dodał komentarz: jeej:] ;p genialna jesteś C; a twoje wpisy takie prawdziwe ; ) :** fajnie się je czyta^^ do wpisu 8 listopada 2010
''  a teraz powiedz mi to   czego nigdy   nikomu nie mówiłeś .  że Cie nie opuszcze   az do śmierci . ''

imagine.me.and.you dodano: 8 listopada 2010

'' -a teraz powiedz mi to , czego nigdy , nikomu nie mówiłeś . -że Cie nie opuszcze , az do śmierci . ''

stwierdziłam  że jestem naprawdę zakochana  gdy zamiast wpisać hasło  po raz setny wpisałam Jego imię .

tuskavkowa dodano: 7 listopada 2010

stwierdziłam, że jestem naprawdę zakochana, gdy zamiast wpisać hasło, po raz setny wpisałam Jego imię .

kocham to uczucie  kiedy nie mogę zasnąć bo rzeczywistość jest lepsza niż jakiekolwiek sny

tuskavkowa dodano: 7 listopada 2010

kocham to uczucie, kiedy nie mogę zasnąć bo rzeczywistość jest lepsza niż jakiekolwiek sny ;*;*

była piąta nad ranem. stałam na balkonie  pijąc gorącą herbatę. miasto powoli zaczęło budzić się do życia. uśmiechnęłam się sama do siebie i pomyślałam  że mimo wielu problemów jestem cholernie szczęśliwa. !

tuskavkowa dodano: 7 listopada 2010

była piąta nad ranem. stałam na balkonie, pijąc gorącą herbatę. miasto powoli zaczęło budzić się do życia. uśmiechnęłam się sama do siebie i pomyślałam, że mimo wielu problemów jestem cholernie szczęśliwa. ! ;*

Tryskała humorem. W jego białej koszuli i jego kuchni szykowała mu kanapki. Śpiewała z łyżką przy ustach  porywała do tańca kij od szczotki. Nie potrafiła się opanować. W piruecie wpadła na niego.   Mogę się zapytać  co wprawiło Cię w tak cudowny nastrój  Kochanie?   Uśmiechnął się szelmowsko. Popatrzyła w jego zielone oczy  dała całusa mówiąc:   Mogę zrobić Ci śniadanie. To już wystarczający powód.   Porwał ją w ramiona   Nigdy tak nie mów  bo nie wyjdziemy z domu.   Uśmiechnęła się.   Raczej z łóżka...   Wziął ją na ręce. Nie dokończyli śniadania.

tuskavkowa dodano: 7 listopada 2010

Tryskała humorem. W jego białej koszuli i jego kuchni szykowała mu kanapki. Śpiewała z łyżką przy ustach, porywała do tańca kij od szczotki. Nie potrafiła się opanować. W piruecie wpadła na niego. -Mogę się zapytać, co wprawiło Cię w tak cudowny nastrój, Kochanie? - Uśmiechnął się szelmowsko. Popatrzyła w jego zielone oczy, dała całusa mówiąc: -Mogę zrobić Ci śniadanie. To już wystarczający powód. - Porwał ją w ramiona -Nigdy tak nie mów, bo nie wyjdziemy z domu. - Uśmiechnęła się. -Raczej z łóżka... - Wziął ją na ręce. Nie dokończyli śniadania.

Ja w twoich ramionach – nieistotny dysonans. Deszcz szczęścia  strzał nad przepaścią...

tuskavkowa dodano: 7 listopada 2010

Ja w twoich ramionach – nieistotny dysonans. Deszcz szczęścia, strzał nad przepaścią...

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć