 |
|
wbiegasz do pustego,ciemnego pokoju,nawet nie zapalając światła zamykasz drzwi i siadasz w jednym z jego kątów.samotnie,nie panując nad własnymi emocjami chciałabyś krzyczeć,ale nie możesz.nie ogarniając życia możesz tylko cicho wypuszczać spod powiek słone wodospady,które tak wiele mówią,ale nikt ich nie umie zrozumieć.przejrzyj w końcu na oczy.ludzi chuj obchodzi że właśnie rozsypał ci się świat. | imagine.me.and.you
|
|
 |
|
po obejrzeniu kolejnej romantycznej komedii podczas której opróżniła połowę słoika nutelli płacząc przy wyznaniach miłości głównych bohaterów , włożyła słuchawki w uszy wsłuchując się w dołującą piosenkę i idąc za pobliski market usiadła na krawężniku , na którym spędzali razem mnóstwo czasu . przypomniała sobie te ostatnie wspólne chwile . jego szarmancki uśmiech kiedy zakładał jej na palec obrączkę ze źdźbła trawy obiecując , że nigdy jej nie skrzywdzi . zamykając oczy w podświadomości poczuła jego oddech na swoich wargach . skapująca łza zadała ból przeszywający po raz kolejny jej kruche serce . wracając do domu ujrzała go idącego z naprzeciwka . - co Ty tu .. robisz ? - tylko tyle była wstanie wyjąkać na jego widok . - to samo co Ty . - odparł odgarniając jej niesforny kosmyk włosów za ramię . - tęsknię
|
|
 |
|
“i gdy siedzieliśmy na jego łóżku , przytulając mnie do siebie , powiedział : zrobiłbym dla ciebie wszystko wiesz ? - mimo , że znam go nie od dzisiaj , serce podskoczyło mi do gardła , a do oczu napłynęły łzy . - nie musisz wszystkiego . - uśmiechnęłam się . - tylko co ? - tylko zabierz mnie w największą ulewę roku na dwór , weź mnie na ręce i całuj całuj całuj ! - rozkręciłam się . uśmiechnął się i powiedział ; - to czekamy na ulewe . - i jeszcze mnie kochaj . - spojrzałam mu w oczy . - kocham to ja ciebie od zawsze . - odparł , i pocałował najczulej jak tylko mógł .”
|
|
 |
|
Kupiła jabłkowo-miętowego tymbarka. Gdy go otworzyła, on podszedł i powiedział: Daj przeczytać co jest napisane. Nie patrząc co jest na kapslu dała mu go z rumieńcem na policzkach. Przeczytał, spojrzał na nią, pocałował i odszedł wręczając jej kapsel. Chwilę nie wiedziała co się stało, w końcu przeczytała napis na tymbarku: Jeśli ją kochasz, pocałuj!
|
|
 |
|
A gdybym umierała, też napisałbyś że jutro ?
|
|
 |
|
Miłość można przyrównać do spadającego śniegu. W pierwszych dniach białej zimy cieszysz się puszystym puchem , ale później staje się to dla Ciebie niemożliwe , gdy nie możesz pokonać ogromnej zaspy. | imagine.me.and.you
|
|
 |
|
- Wiesz kochanie, mam takie dziwne przeczucie...
- Jakie przeczucie ?
- Że powinniśmy zapamiętać ten moment. że będzie to moment,
który będziemy opowiadać naszym wnukom.
- Co masz na myśli ?
- Wyjdziesz za mnie ? ;***
|
|
 |
|
siedzisz na podłodze.owinięta ciepłym kocem,przy kaloryferze z gigantycznym kubkiem herbaty malinowej z miodem.zapisujesz kolejną kartkę swojego pamiętnika jego imieniem.nie zważasz już na to jak jeszcze wczoraj bardzo go nienawidziłaś.każda litera jego imienia napawa cię miłością i skłania do tego,by dalej go kochać.nieprzytomnie patrzysz na małe,koślawe znaki w niebieskich kratkach zeszytu.znużona przez sen,zasypiasz.by rano wstać i naiwnie cieszyć się tym że chociaż Jego namiastka była z Tobą całą noc. | imagine.me.and.you
|
|
 |
|
Obudziła się i spojrzała na wyświetlacz w telefonie. Zobaczyła datę. W myślach był tylko On. Myslała o jego chorobie, o tym jak dowiedziała się miesiąc temu o jego śmierci. Ten dzień był najokrutniejszym dniem w jej życiu. W pewnej chwili straciła sens własnego istnienia,straciła wszystko. Chociaż była przygotowana na to że miał od niej odejść, że był chory, to nadal nie może się z tym pogodzić. Nie może przyjąć tego do siebie. Wstała ubrała się, i poszła na jego grób. W ręku trzymała ich zdjęcie. Będąc już przy jego grobie, popadła w rozpacz, nie mogła powstrzymać łez - Czemu mnie zostawiłeś?krzyczała dławiąc się łzami. Siedziała skulona i mokra od łez. Nagle poczuła czyjąś rękę na ramieniu, odwrociła się i zobaczyła jego mamę, która przyglądała się temu wszystkiemu. -Wiem że Go kochałaś, ale płacząc życia mu nie zwrócisz, On nie chciał umierać. Wybacz mojemu synowi że Cię przez to zostawił. Po czym mocno ją przytuliła, wiedziała że syn niechciałby żeby wylewała przez Niego łzy.
|
|
 |
|
przeżyj , przecierp i zdefiniuj miłość , dopiero później pierdol o niej głupoty .
|
|
|
|